To idzie w tym kierunku, że nie będziesz w stanie zrobić pstryk, bo to jest sieć. Sieć będzie miała różne alternatywy awaryjne, strategiczne.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Przedtem był jak na lekarstwo.
Wolny.
Dwadzieścia lat tak się uzależniliśmy,
a co za sto lat będzie?
Będziemy musieli współgrać z internetem
my jako organizmy, my jako świadomość.
Bo on będzie tak rozrośnięty
i tak doskonały.
My,
dzisiaj padło pytanie, czy obcy lecą
na tej skale kosmicznej
do nas
na Ziemię. Jakie mają
zamiary?
A co powiesz na to?
Co na to powiesz,
że właśnie to my
w pojęciu dobrym
to robimy.
Ale to właśnie my
zaczynamy erę obcych
na Ziemi w postaci
sztucznej inteligencji,
w postaci robotów,
które będą współdziałowe
ze sztuczną inteligencją.
To my
stworzymy istotę
bardziej odporną
bytowo i życiowo
jak sami my.
Która się
może okazać
może okazać,
że jest
większością na naszej planecie.
I uwaga
ten system się tak rozrośnie,
że śmiejcie się
z tych, którzy mówią
no dobrze, ale jaka to siła
skoro zrobimy jedno
pstryk,
zgasimy internet
i to wszystko będzie zamarłe.
Tylko my będziemy funkcjonowali.
Jeżeli zrobisz 100 razy
pstryk, to i tak to będzie
działać.
A druga rzecz, to my
i nasza egzystencja
zaczynamy się tak od tego uzależniać,
że my nawet nie bylibyśmy w stanie
zrobić pstryk.
My dzisiaj
już byśmy nie chcieli zrobienia pstryk,
ponieważ
nie będziemy
mieli dostępu do naszych pieniędzy,
nie kupimy nic w sklepach.
Oczywiście to wszystko
można zmienić z powrotem
w ludzki sposób,
ale ja daję tylko przykład.
A co będzie za 100 lat?
Pomyślmy.
Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam Państwa.
A! Ważna rzecz.
Jutro
jestem świadkiem
na ślubie mojego znajomego.
Mam nadzieję,
i tego im życzę,
żeby na ich nowej
drodze życia
poszczęściło im się
i mieli kawał szczęśliwego,
zamożnego, dobrego życia.
Tego im życzę.
No a jutro
mam zaszczyt
być
świadkiem
w ślubie.
Pierwszy raz w życiu
będę świadkiem
na kogoś w ślubie.
Treby nie mam,
ale czuję się wyjątkowo.