To co u Licha oznaczało to zdanie, że zdradzi nas.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Mówiło się, że będzie w przyszłym roku kampania wyborcza.
Ale nie było w tym czasie jeszcze żadnych dyskusji.
Nie było żadnego pana Nawrockiego, który...
Który...
Mówiłem, że to będzie człowiek, który skądś przyjdzie i wygra wybory.
Nie Trzaskowski, nie Hołownia, nie żaden inny znany polityk.
A człowiek, który się pojawi.
Który właściwie nie był politykiem.
I stanie się prezydentem.
Bardzo szalona wizja.
Ale uwaga.
Człowiek się pojawi i będzie miał pewne zadanie.
On już będzie miał w głowie pewne zadanie.
Ale to nie będzie polskie zadanie.
To jakby z zewnątrz ma to zadanie przydzielone.
A druga kwestia, że to się kojarzy mi ze zdradą.
Ja w ostatnim czasie przed wyborami bardzo się przyglądałem panu Nawrockiemu.
Na jego gesty, na jego mimikę, na jego wypowiedzi.
Na wszystko.
I wydaje mi się on szczerym.
Otwartym człowiekiem.
Nijak nie pasuje mi słowo zdrada do tego jak ja go widzę.
Fakt jest faktem.
I w tej chwili jest on już prezydentem.
Czyli ta moja wizja zamieniła się w ciało.
I mamy fakt dokonany.
Ja nie wierzę w to.
I tego się obawiam.
Że jeżeli tamta wizja miała...
Taki sens.
I ona pokazała charakterystykę właśnie prezydenta, który w tej chwili jest prezydentem elektem w Polsce.
Ja zaznaczam.
Ja tak logicznie nie twierdzę.
Ja logicznie tak absolutnie nie myślę.
Ja tylko analizuję wizję.
Która wtedy we wrześniu raczej nie miała prawa by się wydarzyć w stosunku do wyborów prezydenckich.
A niestety wydarzyła się w całej okazałości.
Więc wątpię w to, żeby to zdanie jedno miało się nie sprawdzić.
Dzisiaj się nad tym temat zastanowię.
Skupię.
O co chodzi?
Nawrocki.
Grzegorz Nawrocki.
Nie. Karol Nawrocki.
Sorry.
Zanim.
Spojrzę co piszecie.
Magdalena to się skup na tym a nie analizujesz.
Analizować też czasami trzeba Magdalenę.
Kamil Konkol.
Sam pan na niego głosował.
Tak.
Ale tylko dlatego, że ja nie jestem zwolennikiem platformy.
Natomiast.
Tym słowem się zastanawiam.
Dobrze.
Będzie wizja właśnie.
Skupię się.
Nawrocku dajcie mi chwilę się przygotować.
Błąd w tytule Karol nie Grzegorz.
No i widzicie?
Tylko teraz to chyba nie można.
Dobra.
Ja mam z imionami potężny problem.