Będziemy świadkami prowokacji, ale to jest prowokacja dla publiki. To będzie się działo
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Na tym się to nie skończy.
Kojarzy mi się wybuch
nocą,
że niby
się nic nie stanie,
fizycznie Bogu dziękować ludziom,
ale szyby z okien powypadają.
Jeszcze dziwną rzecz
mi się kojarzy,
że
ponownie coś będzie na niebie lecieć,
tylko to będzie powodowało
rozbłyski, coś będzie
rozbłyskiwało na niebie,
albo wybuchało na niebie gdzieś wyżej,
albo
rozbłyskiwało.
I to też będzie uznane za incydent.
Czyli leci coś
i nagle się to rozbłyskuje, albo
wybucha, ale w powietrzu.
dla nas wszystkich,
żebyśmy my
po tych różnych incydentach
zrozumieli,
że nie mamy gwarantowanego
pokoju, spokoju,
że nie możemy być
spokojni, bo
może coś w naszą przestrzeń tu czy tam
wylecieć.
Mam poczucie,
że zaczyna się spektakl.
Ja to nazywam spektaklem.
Tak to czuję.
A pierwsze co poczułem,
to prezydent
Nawrocki obawia się
ośmieszenia.
Jego kariera jako prezydent
Polski
de facto dopiero się zaczyna.
A jeżeli by się raz
ośmieszył,
to by
już był ośmieszony
na całą kadencję.
Więc tu jest...
Weronika pisze
ciekawe jakie to ośmieszenie.
No właśnie.
Będą prowokacje.
Prezydent był niedawno
w Stanach
na zaproszenie
Donalda Trumpa.
Zwróćcie uwagę, że wczoraj
o 12
zamknięto granicę
białoruską.
Między Polską a Białorusią.
Teraz te drony.
Akcja...
Akcja pilotów.
Okazuje się, że
niekoniecznie polskich
było to działanie
pilotów włoskich bodajże
i francuskich chyba.