Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór państwu.
Wreszcie u siebie na miejscu, jak
widzicie otoczenie.
Tam też byłem u siebie, ale to otoczenie
mi bardziej odpowiada.
Drodzy państwo,
wielu z was pyta, co z kryptowalutami,
co z Bitcoinem,
który spada.
Czy pamiętacie, czy pamiętacie jak parę
miesięcy temu
przestrzegałem ogólnie przed
kryptowalutami?
Mało tego, mówiłem,
że przychodzi czas, że nadejdzie czas
bardzo mocnych spadków kryptowalut, ale
też spadku zaufania w stosunku do
kryptowalut.
Zwróćmy uwagę, to nie to nie oznacza
końca kryptowalut,
ale w mojej ocenie
spada w tej chwili zaufanie do
kryptowalut,
także do Bitcoina i tak naprawdę można
odrżegnywać,
tłumaczyć, że to jakieś spadki wzorcowe,
że potem będzie wzrost znów epopeja
jakaś potężna.
potężna siła wyciągnie
kryptowaluty do góry. Być może, chociaż
nie sądzę, żeby w tym czasie tak się
właśnie miało stać.
Ja wtedy państwo, wtedy kiedy kiedy
Bitcoin naprawdę dotykał wielkich
szczytów, ja przestrzegałem tu na
audycji. Zapewne państwo osobie, którzy
mnie oglądacie regularnie pamiętacie,
jak to mówiłem, narażając się w pewnym
sensie
wielu
osobom, które które wręcz święcie
wierzyły i być może nadal wierzą w
kryptowaluty.
Wtedy mówiłem, żeby uważać, żeby nie
inwestować na takim szczycie. Mało tego,
mówiłem, że znaczy nie sugerowałem aż
tak mocno, bo się nie chcę w cudze
finanse wtrącać, ale sugerowałem, że być
może dobrze byłoby na takim szczycie
sprzedać te kryptowaluty, żeby wyciągnąć
zysk. W tej chwili one spadły no mniej
więcej od tych szczytów
bardzo dużo.
Nie wiem 40%
to mówię tak z buta w tej chwili,
ponieważ nie nie śledzę tego, nie
interesuję się,
ale ale tak to wygląda. Dlatego dlatego
kwestia jest taka, że
że
pewna epoka
bezkrytyczności kryptowalut, zwłaszcza
Bitcoina
na naszych oczach się kończy
i
idą czasy bardzo trudne,
idzie wielki kryzys, a kryptowaluty
nie mają nie mają
siły, która mogłaby im przejść
przez
krachy i kryzysy.
I co jest istotne,
zwróćmy uwagę, jako tako giełdy się
trzymają.
Waluty zachowują swoją wartość,
natomiast
kryptowaluty
topnieją w oczach.
Resztę sobie sami, drodzy państwo
dopowiedzcie.
Te audycje nie są, ten kanał w ogóle nie
jest kanałem ekonomicznym, więc cóż mi
się mądrzyć. Ja tylko chciałem
przypomnieć, że próbowałem
sugerować i i ostrzegać osoby
na szczycie wtedy, kiedy wtedy kiedy
Bitcoin był bardzo wysoko na szczycie,
czyli szczytował Bitcoin, szczytowało
złoto
i wtedy mówiłem, ostrzegałem, że
nastąpi bardzo poważna przecena
Bitcoina. Tu w tej chwili można mówić,
że to jest bardzo poważna przecena
z z
perspektywą
jeszcze głębszych cięć.
To
to w taki sposób.
Ktoś napisał Mateusz. Mateusz napisał
tak: "Kryptowaluty wyparują przez
komputer kwantowy.
Komputery
wyparują przez komputer. Tak, przez
komputer kwantowy. Ale weźmy jeszcze to,
że naprawdę
może inaczej.
Ja ostrzegałem, ja mówiłem w czasie,
kiedy było to niemodne, ponieważ
kryptowaluty bardzo mocno szczytowały i
tak to wygląda. Patrzę dzisiaj na wasze
pytania
i one są różne.
Wielu z was pyta o nadejście Chrystusa.
Ktoś pyta: "A co z metalami? Srebro,
złoto, ropa."
E,
a złoto w dół sprawdziło się. Mówiłem
też, że złoto będzie przecenione.
Drodzy państwo, żyjemy w epoce
kiedy
wieloma rzeczami ważnymi zawiadują
krypto, widzicie krypto zawiadują
algorytmy.
Ja mam taką myśl,
na przykład ludzie grają w Lotto.
Ludzie grają w Lotto. Idą skreślać
kupony w Lotto.
Ale
czy to jest lenistwo,
czy to jest wygoda, wygodnictwo,
większość chce, żeby za nich
skreślała te sześć cyfr maszyna,
czyli innymi słowy komputer.
Zobaczcie państwo jak teraz mamy bardzo
dużo kumulacji w grach losowych.
mnóstwo kumulacji, ale kiedyś nie było
takich kumulacji
lub inaczej tak często kumulacji, jak
one są teraz.
Kumulacje rodzą się z tego powodu, że
ktoś na przykład przy jakimś losowaniu
nie ma głównego głównej wygranej i ta
główna wygrana przeskakuje na następne
losowanie,
czym kwota się dla zwycięzcy
podwaja, potraja i tak dalej. A im
większa kumulacja, tym więcej ludzi
decyduje się skreślić Lotto, ponieważ
liczy na potężny
zysk, na potężną wygraną.
No i koło finansowe się napędza. Co to
oznaczać może? To oznaczyć może, że
jeżeli idziecie do maszyny i maszyna wam
Lotto skreśla, to istnieje podejrzenie,
ja nie twierdzę, że tak jest, ale
istnieje podejrzenie, że może
te skreślenia
czyni algorytm lub algorytmy
i one są w taki sposób robione, żeby
właśnie jak najrzadziej padała główna
wygrana, żeby dochodziło od kumulacji,
tak jak mówiłem, która napędza napędza
potem chętnych do wygrania dużej ilości
skumulowanych pieniędzy jako nagroda,
jako jako traf, jako szczęśliwy traf.
Tak jest ze wszystkim, ze złotem,
ze wszystkim. Yyy, żyjemy w świecie,
gdzie algorytmy
są wykorzystywane do wszystkiego.
Yyy, więc yyy
nie do końca coś, co było przypadkowe,
teraz jest przypadkowe.
Nie wiem, czy dobrze się wyraziłem.
Chodzi o to,
o wielu rzeczach, które wydawać by się
mogły, padają przypadkowo, tak jak na
przykład lotto,
może decydować algorytm.
Ja zaznaczam, ja tego nie twierdzę. Ja
tak sobie myślę, przypuszczam.
Żeby była jasność.
Tygrys 7373
pyta początek lipca. Czy będzie
bezpiecznie w Turcji?
Już tygrysie.
Początek lipca. Już mówię, kojarzy mi
się,
że gdzieś w rejonie
Bliskiego Wschodu będą gromadziły się
wojska.
Nie będzie konfliktu, ale będą
gromadziły się wojska. Będzie patowa
sytuacja z powodu gromadzenia się wojsk.
będzie napięta sytuacja,
sytuacja, gdzie
na morzach lub też na lądzie będą
gromadziły się wojska, czyli skądś będą
przybywały wojska.
domniemam być może,
no bo jakby miały skądś przybyć, no to
powiedzmy Stany. No ale to wtedy by nie
tyczyło Turcji. Ale w tym regionie może
być sytuacja napięta,
ale nie wojenna.
Tak to mi dało się poczuć.
A tu jestem winny komuś, bo zapomniałem
w poprzedniej audycji odpowiedzieć.
Magdalena JP, proszę o wizję. Czym są
sny?
Czym są sny?
Dziwne. Sny są zapaścią wymiarową.
Istnieje
wielowymiarowość rzeczywistości różnych.
My jesteśmy jedną z rzeczywistości.
Te rzeczywistości działają jak pasma
radiowe.
Istnieje każde, każda stacja radiowa
istnieje z osobna i nic jej nie zakłóca.
Słuchając jednego radia wydawać by się
mogło, że jest tylko jedno radio i nie
mamy pojęcia, że jest wiele innych
stacji radiowych, które nadają na innych
pasmach. Podobnie jest z
rzeczywistością.
Rzeczywistość jest wielowymiarowa
mózg często popada w tak zwaną zapaść
wielowymiarową.
może wyłapywać zdarzenia, w których
umiejscawia nas, nas, bo mózg wie o nas,
jest nami
mózg może unieść się w jakimś wymiarze
rzeczywistości
innym jak nasza
i umieszcza nas tam jako
obserwatora lub
jako osobę, która uczestniczy w innym
wymiarze rzeczywistości.
Jest to wielowymiarowa zapaść
umysłu w trakcie snu,
bo ty śpiąc nie nadajesz,
więc nie zakłócasz, jesteś wyłączony
i wtedy
twoja logika
może wpaść
w jakiś inny wymiar rzeczywistości,
ale
często mózg powoduje, że umiejsca tam
ciebie jako jednego z aktorów pewnej
innej rzeczywistości.
Dlatego jeżeli komuś się śni coś, co
kompletnie nie przeżył, nie był w takim
miejscu, nie zna tych osób,
z którymi w jakiś sposób ma w tym śnie
relacje,
to może oznaczać, że umysł wszedł jak
gdyby na inną falę rzeczywistości.
Tak.
Poczekajcie, coś sobie wpiszę.
Boję się powiedzieć tego słowa
już.
Już
moment na pewno nie będzie.
Poczekajcie, coś ciekawego
No nie,
no nic. Nie, no nie oznacza to słowo
nic, więc nawet nie będę tutaj próbował
powtórzyć.
Dobra, powiem, nic to nie znaczy,
ale poczułem
takie
dwa słowa, że w trakcie snu
mózg popada w różne rzeczywistości
peralne. Nie wiem, co oznacza to słowo
peralne.
Zikliście.
Dobrze. Tyle o osnach.
A Brondon
e Brandon
Lee pisze Jaca już pi 5 czerwca mówiłeś
że w czerwcu wielka bieda. Czekam i nie
mogę się doczekać ruski fanie.
Yyy, więc kolego najdroższy, yyy, ja nie
przypominam sobie, że ja mówił, że w
czerwcu czeka nas wielka bieda. To jest
pierwsza rzecz. Mówiłem, że w czerwcu,
że kwiecień, że kwiecień będzie pozornym
uspokojeniem sytuacji w Iranie,
a
zaczną się torsje i zacznie się coś
groźnego dziać w czerwcu, czyli ten
spokój
kwietniowy w Iranie
i majowy
ma być w czerwcu zakłócony. O tym
mówiłem. No ale
a ruski trollu to nie wiem dlaczego tak
piszesz. No ale skoro tak piszesz to coś
zapewne wiesz.
A to nam przyszło, że się wyzywamy od
ruskich troli.
Kiedyś byli ormowcy. Nic do nich nie
mam, ale to byli ludzie, którzy nie
będąc policjantami chcieli jakąś tam
rolę policjanta pełnić. Najczęściej
najczęściej kończyło się to na
donoszeniu,
bardzo często na miłych, niewinnych
ludzi.
Nic dormowców nie mam, ale ale
nadgorliwość w każdej sytuacji
jest często szkodliwa.
Tak samo teraz uważam, że tacy ludzie
jak tutaj ten ktoś
wyzywający
swojego rodaka ruskim trollem,
mamy do czynienia z kimś jak taki
właśnie
taki nadgorliwy
kapuś, który chciałby coś gdzieś,
bo mu się może nudzi, a może ktoś mu
przeszkadza,
a może go nie lubi.
A może wszystko na raz? Dlatego dziwię
się, kolego,
dlaczego tu jesteś na tym kanale.
Bardzo. A nie tylko, że jesteś, ale też
bywasz. Z tego wynika,
jak się kogoś nie lubi, to się po prostu
na jego kanale nie jest. Czy czy nie nie
odwiedza się go, nie rozmawia się z nim,
bo tak w życiu jest.
Patrzę, co piszecie.
No właśnie. Czy uszkodzenie sarkofagów
Wielkiej Brytanii spowoduje poważne
skażenie
imigrację ludzi?
Może to być w tym roku znak zapytania w
jakiej części Wielkiej Brytanii
dużo Polaków mieszka WK. Proszę o krótką
wizję.
Ja mówiłem o dwóch miejscach skażonych.
Raczej uszkodzenia sarkofagu w w
Wielkiej Brytanii nie będzie, ale
rzeczywiście poczułem poczułem jakieś
Wielkiej Brytanii. To mnie zdziwiło w
tym, w tej mojej wizji, w tym moim
poczuciu, ponieważ
raczej po wschodniej stronie
od naszego kraju powinniśmy się
spodziewać uszkodzenia sarkofagu i z
tego wynikające promieniowanie.
Natomiast to co w Wielkiej Brytanii, to
mnie samego zaskoczyło, że tak mu się
skojarzyło w wizji. Chwilkę się skupię
na ten temat.
To nie w samej Wielkiej Brytanii się to
zdarzy.
Nie w Wielkiej Brytanii nastąpi
skażenie. Skażenie może przyjść w
kierunku Wielkiej Brytanii z wodą i z
powietrzem.
Może się coś wydarzyć
gdzieś
wyżej jak
jak Skandynawia, jak Półwysep
skandynawski.
Może się stać coś,
przez co będzie szło promieniowanie
i mniej więcej ono będzie szło w
kierunku Wielkiej Brytanii,
ale to się wydarzy poza Wielką Brytanią.
Czekają nas dwa skażenia
radioaktywne.
Co ciekawe,
to ze wschodniej części będzie
elementem przesadzonym.
Media będą nam to sprzedawali.
E, media będą to sprzedawać
w sposób bardzo przesadzony.
Ja dzisiaj odpisywałem pewnemu panu na
maila i
kiedy się skupiałem, on pytał o
krach, o kryzys.
To powiem państwu, że właśnie tak bez
żadnej spiny wewnętrznej, tak spokojnie,
tak spokojnie.
Odpisując mu poczułem,
że banki, że z bankami coś się może
zacząć dziać w listopadzie.
I chcę wam to powiedzieć na kanale, bo
to mi samo weszło do głowy
bez takiego
zmuszania się, bez stawiania sobie
pytania. samo przeczytałem tekst i samo
to jest bardzo dziwne z tymi wizjami u
mnie
widzicie
kiedy kiedy
właśnie nie wiem dwa może trzy dni temu
czytałem od pewnej pani maila
napisała do mnie maila z taką
z taką
opisała mi problem swój, a właściwie jej
syna niepełnosprawnego.
Otóż napisała właśnie, że ma syna
niepełnosprawnego
i temu synowi zginął portfel.
Zginął mu portfel.
Tam były dokumenty i prawdopodobnie
chyba jakaś jakieś pieniądze.
Ona napisała w tym mailu, że już kogoś,
bo przeszukano całe
mieszkanie tam, gdzie mieszkali. A też
ona kogoś już oskarżyła o kradzież tego
portfela. mi nie napisała kogo.
Nie wiedziałem czy to kobieta,
mężczyzna,
jakiej płci jest osoba oskarżona,
ale powiedziała, że napisała, że
oskarżyła kogoś.
No i właśnie
i a a mi się i jak ten mail
przeczytałem, tak mam bardzo często,
to mi się nagle skojarzyło,
że absolutnie nikt tego portfela nie
skradł.
Skazyły mi się
jakby spodnie takie tak niezłożone,
takie by ktoś wziął w garsz, tak
wymiętolił, wrzucił do szafy
i w kieszeniu tych spodni jest portfel.
No i po niedługim czasie pani pisze, bo
to napisałem, wysłałem,
że będzie musiała przeprosić tego, kogo
oskarżyła,
ponieważ w taki sposób znalazła,
znalazła ten portfel
w szafie, więc więc
taka nagłość poczucia. Tutaj podobnie z
tym listopadem
to tak nagle wyszło, tak nagle dało się
poczuć.
Tak uznałem, że to takie zaskoczenie
może mieć sens. Listopad.
Nazwa
nazwa kanału.
A dziwnie nazwa kanału ktoś się nazywa
wizja na temat obe. To chyba te kuleczki
tak wychodzenie z ciała. Co to jest?
Czy to możliwe?
Nie wiem co to jest OB. Państwo mi tu
nieraz przysyłaliście kilka takich
filmików dostałem jak tu podczas audycji
jakieś coś mi rzeczywiście kilka razy to
widziałem bardzo dziwne coś jakby wyszło
z ze mnie albo przeleciało. Nie umiem
tego nazwać nie wiem co to jest.
OB.
Rozmiar dotyczy ciała.
Rozmiar dotyczy ciała. Czyli zobaczcie,
jest sobie Jackowski
i on ma swój rozmiar, wagę i rozmiar.
Jaowski nie może
stać się w jednej audycji taki mały, a w
drugiej będzie z powrotem taki jaki
jest. Jackowski
póki żyje jest taki jaki jest i wy
podobnie.
wizji poczułem rozmiar
jest
pewny dla ciała.
A duch, dusza
może być taka jak człowiek, może być
większa,
a może być drobinką.
tylko od jej stanu skupienia
zależy.
Ale właśnie tak a propos stanu skupienia
to muszę państwu powiedzieć jedną rzecz.
musimy zrozumieć
właśnie czym jest stan skupienia i co
ten i w jaki sposób stan skupienia
powoduje, że istnieje rzeczywistość.
Zobaczcie, wszystko składa się na naszym
świecie z atomów. Ja już parę razy w
ostatnich audycjach to mówiłem. składa
się z atomów.
Atomy tworzą rzeczywistość.
Energia w stanie skupienia to jest to
wszystko, co tu widzimy. Materia
wszelka, która nas otacza łącznie z
nami.
A teraz wyobraźcie sobie,
że ktoś was wrzucił do wody.
Zaczęlibyście się topić, dusić
pod wodą.
Ale czulibyście gęstość
stanu skupienia wokół was? Gęstość,
ponieważ woda jest gęstsza
od tlenu.
To nie jest wasz stan skupienia. Nie
macie narządów, żeby przeżyć w takim
stanie skupienia w sposób naturalny,
więc szybko byście umarli. Ale ryba
czuje się świetnie w tym stanie
skupienia.
Natomiast jeżeli wyjąłby się z wody,
podobnie jak ty w wodzie, ona poza wodą
szybko by się zaczęła
dusić.
Teraz sobie wyobraź, że dusza, dusza
uchodzi z ciebie, dusza uwalnia się z
więzienia, które się nazywa ciałem.
I tu mamy dylemat. Próżnia.
Dusza jest niematerialna,
ale w pewnym sensie twoje ciało i ta
cała rzeczywistość jest też
niematerialna, ponieważ składa się
z atomów,
które są właściwie prawie że puste.
To stan skupienia
powoduje rzeczywistość.
I wtedy, kiedy byś się stał duchem,
to stan stanem skupienia byłaby twoja
wyobraźnia, twoja jaźń.
Uważaj w tym stanie skupienia tam
jako wolny,
jako duch wolny,
który pozbył się ciała, jeżeli ci na
kimś by zależało,
to stworzysz go w swojej wyobraźni,
czyli w swoim rzeczywistym
świecie, który jest twoim światem.
Stworzysz sobie raj, stworzysz sobie
wszystko,
co lubisz, co chciałbyś mieć.
I w tamtym stanie skupienia będzie
podobnie jak w naszym stanie skupienia.
Będziesz mógł to
dotknąć.
Będziesz mógł
stworzyć sobie
wszystkich, których kochałeś i z nimi
rozmawiać,
przytulić się do nich.
Bo w tamtym stanie skupienia dla duszy,
która jest takim samym stanem skupienia
i jest to
wystarczające.
Tak jak w naszym stanie skupienia ta
rzeczywistość jest wystarczająca lub w
ryby stanie skupienia życie w wodzie
jest wystarczające.
Rzeczywistość to do znania.
Rzeczywistość to też wyobraźnia.
Na początku było słowo, a ono ciałem się
stało. Czyli
na początku musi być pojęcie,
wyobrażenie, zrozumienie, żeby powstało
słowo,
a ono stanie się ciałem, czyli ono się
urzeczywistni
w stanie skupienia
wymiaru, w którym żyjesz.
To jest magia,
ale tak istnieją światy,
między innymi nasz. Tak też istnieje
kosmos.
Podobnie można by było powiedzieć,
czy kosmos jest duży,
czy mały
z mojego punktu widzenia
przepotężny,
ale też mogę sobie wyobrazić,
że jestem większy od wszechświata.
Ty też sobie możesz to wyobrazić.
Czy tylko wyobrażenie wystarczy,
żeby być potężniejszym
od wszechświata?
Obyśmy się zdziwili, że być może tak,
ponieważ
ja tu bazuję tą filozofię sobie układam
dlatego, że bazuję tu na wizji, którą
którą poczyniłem w jednej z audycji
jakiś czas temu,
gdzie powiedziałem,
że żeby się urodzić na ziemi
dusze się musi bardzo zmniejszyć.
My jako istoty
z innego wymiaru jesteśmy w o wiele
większym wymiarze i jesteśmy
bardzo duzi, ale tam się nam wydaje, że
jesteśmy normalni.
Żeby wejść w ten świat, musimy się
bardzo zmniejszyć,
potężnie zmniejszyć. Z tego punktu
widzenia wszechświat wydaje się
bezgraniczny,
rozpaczliwie wielki,
ale tak naprawdę
to jest nasz punkt widzenia.
Nasza prawda od wewnątrz
naszego więzienia,
czyli ziemi, w której nam przyszło
zagrać rolę od do.
Ani tu wiecznie nie jesteśmy, ani tu
wiecznie nie będziemy.
Mówiłem o OB.
No ale nie pytajcie mnie już o Euro
Europie,
bo ja nie jestem znawcą od gier, w ogóle
nie gram, więc
nie pytajcie mnie o to.
Aha.
Marcin
Szar Szady. Marcin Szady pisze
wizja o Czaku Norisie. Proszę panie
Krzysztofie.
O Czaku Norisie. Zrobię wizję o Czaku
Norisie.
Nie dziś, ale przypomnij mi kolego by to
zrobić
i zrobię.
Moment.
Panie Krzysztofie,
to pisze Jackowicz, panie Krzysztofie, z
całym szacunkiem, czy mógłby pan skupić
się i powiedzieć, czym jest woda?
Co
powie jaka jej struktura,
która występuje w
trzech różnych stanach skupienia? No
tak,
stan
cieczy, stan
stały,
czyli jest zamarznięta i stan lotny,
czyli para.
No woda
nie wiem czy ma głębszy sens, ale
dobrze.
woda
Woda
Nic sensownego mi nie wchodzi. chodzi do
głowy.
Ale widzisz, może woda to jest coś
bardzo oczywistego u nas tu, gdzie
jesteśmy. Być może wszędzie, gdzie we
wszechświecie bożym istnieć życie,
woda jest elementem nieodzownnym i
oczywistym.
Nic specjalnego w wodzie nie czuję.
Nie powiem nic ciekawego
o wodzie, choć sama woda jest czymś
niezwykłym, ważnym i arcy
pięknym.
w niektórych postaciach.
Ja coś państwu powiem,
taką ciekawost. A moment, ważna rzecz.
Już mogę państwu powiedzieć, że do
spotkania oczywiście kto będzie miał
ochotę i czas
i chęć do spotkania w Kołobrzegu
dojdzie.
Do spotkania w Kołobrzegu dojdzie
na przełomie.
końcówki czerwca, a początku lipca z
tego względu, że to już będą wakacje,
Yyy, właśnie jestem po rozmowie z
yyy
kimś, kto
no kto i ta rozmowa spowodowała, że do
takiego spotkania yyy w Kołobrzegu
dojdzie. Mam nadzieję, mam nadzieję, że
spotkamy się wszyscy razem. Ja mogę
obiecać państwu
ze swojej strony bardzo
będę tego przestrzegał, że po pierwsze,
po pierwsze
jak już tam przejedziecie,
to wam bardzo za to podziękuję,
za trud, wysiłek wasz.
To jest jedno. A po drugie obiecuję, że
tak długo jak będziecie chcieli
rozmawiać
i nie słuchać tylko mojego monologu, ale
właśnie żeby to była nasza wspólna
rozmowa,
to tak długo obiecuję, że tam będę
z wami. No nie będą to dni, ale
powiedzmy jak to się zacznie
wieczorem.
Ja bym tak chciał przed zachodem słońca.
Miejmy nadzieję, że pogodny dzień to
będzie przed zachodem słońca, żebyśmy
wspólnie mogli na ten zachód słońca
spojrzeć.
I choćby całą noc miało to nasze
spotkanie trwać, będzie trwało. Ja
jestem do waszej dyspozycji. Bardzo
chętnie
z wami z wami porozmawiam.
Wysłucham też was.
Może bym powiedział coś więcej, coś,
czego też na kanale mówić nie można.
Także do takiego spotkania dojdzie
oczywiście
wcześniej, dużo wcześniej, jak już
będzie wszystko ustalone, poinformuję
państwa. Oczywiście spotkanie w
Kołobrzegu
będzie kompletnie nieodpłatne, żeby było
to jasne,
żeby nikt nie myślał, że to jest jakiś
zabieg komercyjny.
Po prostu
mam ochotę się z wami spotkać,
a wiem, że wielu z was ma ochotę się ze
mną spotkać,
więc jestem do waszej dyspozycji.
Niebawem powiem o tym
więcej, jak już będę miał wszystko
ustalone.
Czy Egipt, Tunezja będą bezpieczne w
czerwcu?
będą bezpieczne,
zwłaszcza Tunezja,
ale Egipt też
Gich Gmichal.
Co się dzieje z pogodą? Mieszkam w
województwie lubelskim.
Nie pada
nic od wiosny, a zaraz za za granicą
ukraińską tworzą się chmury burzowe.
Ja od dwóch lat, ponad dwóch lat uważam,
że z naszą pogodą
coś jest robione. Nie mam pojęcia
kompletnie co.
Ja bardzo często zerkam w niebo, drodzy
państwo,
od dziecka.
Oczywiście jak byłem gówniarzem,
to nie latało tyle samolotów, ale
samoloty jednak latały.
Ale zerkałem też w niebo, jak miałem 20
lat. Zerkałem w niebo, jak miałem 30 lat
i tak dalej, i tak dalej.
ja nie widziałem
kratowanych smuk,
będąc, mówię, obserwatorem nieba, bo
lubię, lubię patrzeć w gwiazdy, ale też
lubię patrzeć, jak jest błękit nieba. Ja
często głowę do góry i patrzę w niebo.
Taką mam naturę. Nie przypominam sobie z
lat, kiedy miałem 20 lat, 30 lat.
40 lat.
No jak 40 ponad 40 miałem już czasami
było widać takie smugi.
Nieraz mi przysyłacie
to niektóre zdjęcia aż przerażają.
Ja z moją żoną jesteśmy przekonani.
W tamtym roku, szybko zapominamy jaka
była pogoda. W tamtym roku była ohydna
tutaj przynajmniej na Pomorzu pogoda, bo
ciągle było zimno, ciągle lało, a jak
krótko robiło się ciepło i słonecznie,
to zaraz potem
kratownica na niebie i już wiedzieliśmy,
że doba i znów załamanie pogody
tygodniowe, dwutygodniowe. I ja wtedy do
powiedziałem, wiesz co, to jest jakieś
schładzanie, schładzanie regionalne i
zobaczysz jaka będzie mroźna zima w tym
roku. I drodzy państwo, no była bardzo
mroźna
zima, y w swoim chłodzie, bardzo długa
jest.
Uważam, że pogoda nie jest normalna.
Nie jest normalna ta pogoda.
Ktoś pisze Podlasie deszcz, ale tutaj
też deszcz.
Ja dzisiaj jechałem właśnie z Kołobrzegu
do Człuchowa
i po drodze częściowo
autostradą i powiem państwu, że na
autostradzie taka ulewa chwyciła, że
wszyscy spowolnili do nie wiem 50 na
godzinę, ponieważ nie było jak w gęste
mgle nie było nic widać, nie było nawet
pasów tych białych po bokach widać.
Strach było jechać.
Czy patrzę co piszecie?
Oczywiście
smugi na niebie
to nie tylko oddziaływanie na pogodę,
to też oddziaływanie
na nas, ale wielu z was o tym wie.
A kanał nie lubi, YouTube nie lubi, jak
się o niektórych rzeczach mówi za
bardzo.
A chciałbym być jak najdłużej z wami.
Do jutra drodzy państwo, a jutro już tak
na konkretnie
o sytuacji na świecie. Pozdrawiam.