Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Wkrótce ujawnione dokumenty doprowadzą do poważnego skandalu z Trumpem, którego nie będzie mógł zignorować i spowoduje jego znaczny spadek popularności.
„Mam poczucie, że przed nami jest krótki czas i coś niezwykle skompromituje Trumpa i prawdopodobnie będzie miało to związek z tymi aktami, które teraz są ujawniane."
Jeśli Trump nie zaatakuje Iranu, zostanie totalnie skompromitowany, co znacznie osłabi jego pozycję polityczną.
„Jeżeli Trump nie uderzy w Iran, zostanie skompromitowany w sposób totalny. I Trump o tym wie."
W lutym 2026 roku w Polsce nastąpi nagłe, bardzo intensywne opady śniegu, tworzące ogromne zaspy i sparaliżujące kraj.
„Sroga, bardzo mroźna, też w miarę śnieżna zima... Będzie krótko, ale bardzo obficie. Będzie się mówiło o wielkich zaspach, jeszcze w lutym... będzie rejon w Polsce kompletnie sparaliżowany od śniegu. To będzie w lutym."
Po amerykańskim ataku na Iran Iran prawdopodobnie da odwet, co może doprowadzić do wybuchu trzeciej wojny światowej i eskalacji z użyciem broni masowego rażenia.
„Absolutnie atak na Iran nie będzie miał podobieństwa do tych ataków, które były... Tu nie chodzi o pogrożenie sobie, o uderzenie w kilka obiektów, może kilkanaście obiektów na terenie Iranu. Iran oczywiście da odwet i spokój. Ja mam poczucie, że jak to się zacznie, to się zacznie w gruncie rzeczy po"
Trump prawdopodobnie wyda rozkaz ataku na Iran w środę, bardzo wcześnie rano, pod presją szantażu; jeśli nie zrealizuje, zostanie totalnie skompromitowany.
„Trump wyda rozkaz na atak na Iran. Boję się to powiedzieć, ale mi się dzień, tygodnia, środa kojarzy. Bardzo wcześnie rano. W którąś środę dojdzie do takiego ataku."
Po ataku na Iran Stany Zjednoczone zagrozą użyciem broni masowego rażenia, a inne państwa dołączą do konfliktu, zwiększając ryzyko globalnej eskalacji.
„Sytuacja się na tyle zagotuje, bo będzie odwet. Będzie odwet i się odezwą inne państwa. To nie będzie tak, tym razem, że Iran będzie pozostawiony sam sobie. To Ameryka zagrozi bronią masowej zagłady. Lub będzie to inaczej powiedziane, żeby żadne z państw nie próbowało broni masowej zagłady, ponieważ"
Decyzja dotycząca Iranu może spowodować śmierć ogromnej liczby ludzi na świecie, w Europie, albo Trump zostanie skompromitowany, co zmieni bieg wydarzeń.
„Od decyzji tej, jeżeli chodzi o Iran, zależy bardzo wiele. Albo zginie w jakimś rozstępie czasu bardzo dużo ludzi. Na świecie. W tym też w Europie. Albo Trump pozwoli się skompromitować i być może świat potoczy się trochę inną drogą."
Według Jackowskiego, ludzie w Polsce i Europie będą się bali oddychać, a potem wybuchnie wielka wojna światowa.
„Przecież jak w roku 2019, a przed tym sporo lat przed tym 2019, mówiłem o tym, że ludzie w Polsce i w Europie będą bali się oddychać. A potem będzie wielka wojna na świecie."
Na amerykańskiej giełdzie najpierw pojawi się krótkotrwałe ożywienie, po którym nastąpi pikowanie, a pierwsze sygnały krachu mogą pojawić się w marcu, choć nie jest to pewne.
„Będzie moment zachłyśnięcia się na giełdzie amerykańskiej. To znaczy najpierw ożywienie. Ale to ożywienie będzie krótkie. Po ożywieniu pikowanie. Ale jeszcze nie krach."
Cena złota będzie spadała, ale nadal będzie tracić na wartości, odzwierciedlając fatalną sytuację światową.
„Złoto wolniej, ale będzie odprawiało swoje straty."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu, przełączę tylko tu na YouTube, momencik, dobry wieczór Państwu, o, o, o, już jestem, dobrze, o, przełączę na YouTube.
Witam Państwa, mam kilka koncepcji na dzisiejszą audycję, ale myślę, że to się samo zrodzi za chwilę.
Drodzy Państwo, nawet nie wiem jak wypowiedzieć akta Eibsteina, wiecie o kogo chodzi, o co chodzi, odtajnione, no i te zdjęcia,
między innymi Trumpa, ale wielu innych.
Jeżeli te zdjęcia są prawdziwe, to chcę powiedzieć, w tym świecie polityki i także w innym celebryckim świecie, to jest jakiś syf.
To jest coś nieprawdopodobnego, w jakim my świecie żyjemy, jacy ludzie wokół nas mają wpływ.
No i...
Na nas wpływy, wpływ decyzyjny, międzynarodowy, mowa tu między innymi i o tym człowieku, który dość aktywnie uczestniczy na fotografiach w tym skandalu, coś nieprawdopodobnego.
Zastanówmy się, jak głęboka...
Może być korupcyjność na świecie, korupcyjność międzynarodowa.
Przecież takie papiery, takie zdjęcia na różnych polityków, na różnych wpływowych ludzi na świecie, którzy aktywnie w tej chwili decydują o losach świata,
jaki może mieć wpływ szantaż, korupcja?
Trzeba się było nad tym zastanowić.
To jest nieprawdopodobne.
W mojej ocenie ludzie, którzy piastują stanowiska jakieś ważne, wysokie stanowiska, które dają im wpływ na decyzje międzynarodowe,
takie osoby powinny być zawieszone w...
w...
Nawet jeżeli są demokratycznie wybrani.
Przepraszam?
Dlaczego?
Dlatego, że mogą być szantażowani.
Mogą być szantażowani w różny sposób, bo nie wiadomo, kim ten Epstein był.
Czy to był jakiś agent jakiegoś wywiadu, czy to był...
Może się poddał jakiejś agenturze, może oddał, sprzedał wiele kompromitujących zdjęć,
w których udział brały głowy państwa, monarchowie, celebryci, politycy, wpływowi, biznesmeni, wpływowi.
Przecież tacy ludzie w obawie przed skandalem i kompletną kompromisą,
przed kompromitacją, byliby zrobić w stanie prawie wszystko, żeby to nie wyszło na jaw.
Chodzi właśnie o tą... o ten szantaż.
To jest syf.
Innego słowa nie ma, w stosunku do takich czynów, jakie tam się... jakie tam się odbywały.
Dobrze.
Drodzy Państwo.
Tradycyjnie przywitam...
Jako pierwszy Mariusz Niebozy.
Witam z Białegostoku oraz z Białołęki.
Prośba o wizję na luty. Co czeka Polskę i świat w bieżącym miesiącu?
Zaraz to zrobię.
Małgorzata Skrzypek. Witam serdecznie.
Ola Nekko. Witam.
Enia.
Witam naszego kochanego jasnowidza.
Dobry wieczór. Panie Krzysztofie, czy zatrują nam wodę? Monika Dudek pyta.
I tu parę razy Monika Dudek jest... tak. SLK Unit. Krzycho, gdzie jesteś? Halo.
Witam wszystkich Państwa.
Więc tak. Luty. Dobre pytanie.
Wszak ksiądz zaczął luty. No to zacznijmy od lutego.
A tak jeszcze na sekundę wrócę do pewnej kwestii. Wiecie co?
Nie wiem, może to ja nie nadążam z wiekiem za światem, ale pamiętam,
gdzie mnie tak wzięło na taką nostalgię. Wspominałem swoje życie. Wspominałem swoje młode lata.
Wspominałem...
czas... mojej praktyki jako jasnowidz.
Te różne sprawy, którymi się zajmowałem.
To... to balansowanie między obecnym tym życiem, a jak gdyby barierą między tym życiem, a tamtą przestrzenią.
I powiem Państwu, że...
obecny czas jest czasem coraz większej powierzchowności.
Szybko wszystko pędzi. Wszyscy jesteśmy w pośpiechu.
Na nic nie ma czasu.
Gonitwa bez wytchnienia.
Bez czasu na jakieś właśnie przemyślenia.
Bez czasu na cofnięcie się.
W swoją przeszłość.
Totalna gonitwa, jak pociąg.
Ekspresowy, dalekobieżny, który może stanąć na chwilę.
Wypakować, rozpakować ludzi i pędzić dalej.
Strasznie ten świat się zmienia.
Lub inaczej.
Strasznie ta gra, w której żyjemy i gramy, jesteśmy zmuszeni do grania,
przyspiesza.
Tak.
Luty.
Mam poczucie, że przed nami jest krótki czas
i coś niezwykle skompromituje Trumpa i prawdopodobnie będzie miało to związek
z tymi aktami, które teraz są ujawniane.
One jeszcze nie wszystkie zostały ujawnione.
Są jak gdyby serwowane po trochu.
Ale w tym wszystkim wyjdzie coś bardzo skandalicznego, jeżeli chodzi o Trumpa.
Coś tak mocno skandalicznego, że Trump momentalnie bardzo mocno straci.
A też być może niektóre ugrupowania polityczne, czy to w kongresie,
będą się zmieniać.
Jakby się starały dobrać Trumpowi prawnie do tyłka.
Wyjdzie coś bardzo skandalicznego.
Coś, na co Trump nie będzie miał wytłumaczenia,
a zignorować się tego, co wyjdzie, nie da.
Sam Trump nie będzie mógł tego zignorować,
bo będzie to zbyt mocne, żeby mógł to zignorować.
Ale uwaga.
I to jest kwestia pewnego szantażu.
Decyzja o Iranie.
Jeżeli Trump nie uderzy w Iran, zostanie skompromitowany w sposób totalny.
I Trump o tym wie.
Zima nie koniec.
Ja mam poczucie, że nagle po fali mrozów,
pamiętacie mówiłem, że ta zima będzie jedną wielką anomalią.
Mówiłem to z początkiem jesieni na audycji,
jak pytaliście mnie, jaka będzie zima.
Ja wiem, że ktoś w moim wieku,
czy ludzie w moim wieku, tu widzowie,
których wszystkich pozdrawiam,
powiedzą, nie, to jest taka w miarę sroga,
ale normalna zima z przeszłości.
Ale przez te zimy, które były przez sporo lat,
to ta zima jest anomalią w stosunku do tych zim,
które były w ostatnich, powiedzmy, nastu latach.
Więc jest ta zima anomalią.
Ale czeka nas,
nie wiem, czy w całej Polsce, czy w części Polski,
ale czeka nas jeszcze totalne uderzenie śniegu.
I to się tak nagle stanie,
że nawet długotrwałe te pogody,
długotrwałe prognozy pogodowe nie będą.
O tym mówiły.
Nagle z dnia na dzień synoptycy zaczną mówić
o jakiejś totalnej śnieżycy,
która przejdzie przez część Polski.
Tu powiem taką aluzję pewną.
Proszę Państwa, my szybko zapominamy.
To jest tak, boję się ciebie, jak zeszłorocznego śniegu.
My szybko zapominamy o pogodzie, o aurze,
ale przypomnijmy sobie, że lato,
lato tego roku, ubiegłego roku,
było też pewną anomalią.
Zwróćmy uwagę, że ono było deszczowe,
tajfunowe wręcz,
z jakimiś okresami chłodów.
Lało, zimno, lało, zimno.
Mało było lata.
Lato upłynęło tak kapryśnie,
że ja do żony powiedziałem,
mając dosyć takiego lata,
pod koniec lata powiedziałem,
słuchaj, tego lata prawie nie było,
ale mówię, wiesz co, będzie tęga zima.
Pamiętam te mapy pogodowe,
na których Skandynawia,
często były temperatury 30, 32 stopnie, ciepło,
a tu wschodnie Niemcy, Polska,
część Białorusi,
taki okrąg,
to była ciągle deszczowa, brzydka pogoda.
Kto wie,
czy w to lato, które minęło,
nie było doświadczenia,
nie miało miejsca doświadczenie
z jakąś kombinacją pogodową
już latem.
A teraz są tego doświadczenia konsekwencje.
Sroga, bardzo mroźna,
też w miarę śnieżna zima.
Chociaż ta zima jest też w stanie zaleczonych.
Będzie krótko, ale bardzo obficie.
Będzie się mówiło o wielkich zaspach,
jeszcze w lutym.
Ale to będzie krótko.
Dwa, trzy dni przed nastąpieniem,
tego synoptycy dopiero będą o tym mówić
i będzie rejon w Polsce
kompletnie sparaliżowany od śniegu.
To będzie w lutym.
Drodzy Państwo,
to co się robi wokół Bliskiego Wschodu,
te militarne obiekty,
które dopłynęły i dopływają ze Stanów Zjednoczonych,
to jest pozycjonowanie się
pod trzecią światową.
Absolutnie atak na Iran
nie będzie miał podobieństwa
do tych ataków, które były.
Tu nie chodzi o pogrożenie sobie,
o uderzenie w kilka obiektów,
może kilkanaście obiektów na terenie Iranu.
Iran oczywiście da odwet
i spokój.
Ja mam poczucie, że jak to się zacznie,
to się zacznie w gruncie rzeczy
początek trzeciej światowej.
Taki oficjalny,
że to się potem na coś więcej rozleje.
I Ameryka w to wchodzi świadomie.
Takie poczucie,
że jeżeli Ameryka uderzy w Iran,
to państwo poza Iranem
lub dwa państwa poza Iranem
są gotowe
prędzej czy później do kontrofensywy.
Może się okazać, że Iran nie będzie sam
w swojej obronie.
Taki atak się zacznie.
Trump wyda rozkaz na atak na Iran.
Boję się to powiedzieć,
ale mi się dzień, tygodnia, środa kojarzy.
Bardzo wcześnie rano.
W którąś środę dojdzie do takiego ataku.
Sytuacja się na tyle zagotuje,
bo będzie odwet.
Będzie odwet
i się odezwą inne państwa.
To nie będzie tak,
tym razem, że Iran
będzie pozostawiony sam sobie.
To Ameryka zagrozi
bronią masowej zagłady.
Lub będzie to inaczej powiedziane,
żeby żadne z państw
nie próbowało broni masowej zagłady,
ponieważ Ameryka odpowie bronią masowej zagłady.
Tu się poprawiam,
bo to może być kwestia narracji,
a ja to czuję jako coś jednoznacznego.
Zaraz wrócimy do lutego.
Ktoś pisze
giełda USA.
Giełda USA.
Idźmy na razie tym lutem.
Ja mam poczucie takie,
że Trump nie chce
uderzać w Iran.
Trump może chcieć straszyć,
robić pokazówkę,
ale nie chce uderzać w Iran.
Ale będzie do tego zmuszony szantażem.
Ja na chwileczkę wezmę Donalda Trumpa.
Drodzy Państwo, masońskie praktyki
nad ludzi,
za kogo się uważają.
Zasada była taka, żeby wciągać
jak najwięcej ludzi wpływowych,
ludzi biznesu,
ludzi, którzy mają lub mogą mieć
w przyszłości wpływ na świat.
Tak się zbiera narybek.
A potem z niektórych tych narybków
rosną duże ryby,
które coś znaczą.
I wtedy masoni mogą
wpływać na decyzje ludzi,
którzy decydują często
w sposób międzynarodowy.
Bardzo dziwny symbol mi się skojarzył.
Miska przezroczysta, szklana,
a w niej gotowane.
Od decyzji tej,
jeżeli chodzi o Iran,
zależy bardzo wiele.
Albo zginie w jakimś
rozstępie czasu bardzo dużo ludzi.
Na świecie.
W tym też w Europie.
Albo Trump pozwoli się skompromitować
i być może świat
potoczy się trochę inną drogą.
Jest bardzo źle.
Dzisiaj w dzień przeczytałem
komentarz pod
jednym z filmów,
że pewna pani, która
napisała, która
dość rzadko
wchodzi na mój kanał,
ale czasami wchodzi.
I ona powiedziała,
że
straszę.
Straszę w swoich audycjach.
A coś państwu opowiem.
Przecież jak w roku 2019,
a przed tym
sporo lat przed tym 2019,
mówiłem
o tym, że ludzie w Polsce
i w Europie będą bali się oddychać.
A potem będzie
wielka wojna na świecie.
Ludzie mi wtedy też pisali,
że straszę.
I w kontekście tych moich straszeń
nie ma podstaw.
Świat się fajnie rozwijał.
Wszystko było
och, ach
dobrze.
A jaką mamy dzisiaj sytuację
jest rok 2026.
I świat mówi głównie
o wojnach.
O przygotowaniu się
do wojen.
Dostałem jakieś broszurki
jak się zachować w pierwsze
48 godzin,
czy tam pierwszy tydzień,
czy pierwszy dwa tygodnie
po atakach.
Państwo
Polskie wydało na broszurki
mnóstwo milionów złotych
po to, żebyśmy to przeczytali.
Zapoznali się, przygotowali.
Czy to jest straszenie?
Straszeniem było
mówienie o tej wizji
w roku 2019
i wcześniej.
Ale w obecnej sytuacji
to tutaj
nie słowa straszą,
a obecna sytuacja straszy
nas wszystkich.
To przecież obecnie
dzieją się rzeczy,
gdzie praworządność
na świecie, zasady
zaczynają nie mieć
miejsca.
Prezydent Stanów Zjednoczonych
mówi o kraju,
gdzie chępią się swoją
demokracją, gdzie
narzucają innym
swoją demokrację, niekoniecznie
pokojową.
Oni chcą sobie zabrać Grenlandię.
Ja nie dyskutuję,
czy
mają do tego prawo, czy nie.
Zostawmy to.
Tu chodzi o to, że
prezydent Stanów Zjednoczonych mówi
a my sobie jednak tą Grenlandię weźmiemy.
A jak nie, to weźmiemy ją siłowo.
On traktuje swoich sojuszników.
Traktuje swoich sojuszników z NATO
jak gówniarzy.
A tu zaraz obok
wojna rosyjsko-ukraińska.
A tu na oczach tej demokracji
amerykańskiej i tego
demokratycznego prezydenta amerykańskiego
rzeź w strefie
gazy. Poczytajmy sobie
ile tam zginęło dzieci,
cywili. A człowiek
nabąkuje jakiejś pokojowej
nagrodzie Nobla.
Ironia. Gdyby ją dostał
uważam,
zresztą to nie ma już znaczenia.
Świat jest nienormalny.
Żyjemy w czasie bardzo nienormalnym
i to idzie w kierunku
poważnych
konsekwencji.
I Wy kolejni.
Ktoś pytał mnie o giełdę.
Będzie moment zachłyśnięcia się
na giełdzie amerykańskiej.
To znaczy
najpierw ożywienie.
Ale to ożywienie będzie krótkie.
Po ożywieniu pikowanie.
Ale jeszcze nie krach.
Pierwsze zagrożenie krachu
może być w marcu.
Ale nie twierdzę, że ten krach będzie
w marcu.
Może być...
Dużo z Państwa pisze.
Anna, Anna.
Panie Krzysztofie, jak czuje się Albercik?
Może się Pan skupić
co się będzie działo z TVN?
To moja i wielu
ulubiona stacja.
O TVN-ie
się nie będę skupiał, przepraszam, dzisiaj.
A Albert czuje się
znacznie lepiej odpukać.
Jest na antybiotykach.
Już nie na zastrzykach, ale na antybiotykach.
No i
ma się ku dobremu.
Jest wyraźnie wdzięczny
i zadowolony. Wdzięczny nie musi być,
bo go bardzo kochamy.
Jest zadowolony.
Dzisiaj był u Pani weterynarz
na kontroli.
Nie bał się.
Nawet się z Panią weterynarz zaprzyjaźnił.
Momencik, momencik, momencik.
Coś mi tu uciekło.
Panie Krzysztofie, co będzie ze Szkocją?
Jeśli tak,
jak mamy się przygotować?
Robić zapasy?
Co do Szkocji, na razie bym
nie robił zapasów, bo się mogą zmarnować.
I
gneodoratko.
Miał Pan rację ze złotem.
Rosło, rosło, spadło.
Teraz znów rośnie
wykrzykniki.
Ci, co mają złoto,
to nie jest porada inwestycyjna.
To jest moje poczucie,
więc ja Wam nie radzę.
Wy musicie sami decydować
o swoich wartościach.
Złoto
wolniej, ale będzie
odprawiało swoje
straty.
Taka
przecena na rynku musiała być, bo
złoto i srebro
pioruńsko szybko szło do góry.
Ale ten zabieg na niewiele się
zda, bo sytuacja na świecie
jest fatalna.
Cena wysokiego złota i srebra jest
wynikiem
tego, co się dzieje na świecie,
a nie
wynikiem kupujących i sprzedających.
No dobra. Czasami
trzeba coś o innych rzeczach powiedzieć.
Ktoś mnie tu zapytał,
czym jest
czarna dziura w kosmosie.
Kosmos jest płaski.
Zawsze, jak się skupiam na temat
kosmosu, on jest płaski.
Z tym, żebyśmy dobrze zrozumieli tę płaskość.
Powiedzmy, że on jest
ogromnie
długi,
ale płaski.
Ta płaskość to może być na przykład
tysiąc lat
świetlnych.
Z naszego punktu widzenia
ta płaskość jest
nieprawdopodobnie
wielka. Pozytyw,
negatyw.
Czarne dziury.
Kosmos jest mętnią.
Dokładnie mi się skojarzyło
słowo mętnia.
Pozorny chaos.
Mętnia.
Świat iluzji.
Świat
gry.
Gry.
Świat mętnia.
Przez czarną dziurę
wychodzisz
nie w kosmos, a w rzeczywistość,
która jest o wiele większa
jak wszechświat.
Bo my przychodząc tu,
nasze energie przychodząc tu do życia
stają się
nieprawdopodobnie małe.
My jesteśmy nieprawdopodobnie
małymi istotami
w stosunku do
tego jak tą mętnię
opuścimy.
To nic nie znaczy, ale wpiszę
mętnia.
Moment.
Nie, to nie będzie. To będzie jakiś
jakiś
no weźmy
encyklopedię.
A, miejscowość.
Nie. Mętnia
mi się skojarzyło
i niech tak zostanie.
Dobra. O 21.00.
Pozdrawiam Państwa. Wszystkiego dobrego.