Kliknij wizję → odtwarzacz przewinie do tego momentu
Zbliża się krach i należy być czujnym w najbliższym czasie, zwłaszcza przy nadchodzącej pełni.
„Jakoś to chodzi za mną, mam takie wrażenie, że to się bardzo zbliża w tej chwili. I warto być czujnym w najbliższym czasie."
W najbliższym okresie pojawią się pierwsze istotne symptomy krachu krajów zachodnich, wywołane masowym lewarowaniem walut na rynku Forex.
„Bo mogą się zacząć pojawiać pierwsze istotne symptomy krachu krajów zachodnich."
Intensywne lewarowanie walut będzie potęgowane aż do pęknięcia, co doprowadzi do wielkiego krachu.
„bo to lewarowanie wydaje mi się, że ono będzie bardzo spotęgowane, aż pęknie, aż wybuchnie i od tego stanie się wielki krach."
Europa ucierpi najbardziej w wyniku wielkiego krachu, ponieważ jej wspólna waluta euro ograniczy możliwości obrony gospodarczej.
„Europa, Europa też bardzo ucierpi przez ten wielki krach, ponieważ jest waluta euro. Gdyby Europa, gdyby Unia Europejska miała zachowane odrębnie swoje waluty, Europa by była bardziej odporna do tego, co się stanie w Ameryce."
Wielki krach nie będzie jednorazowym zdarzeniem – nastąpi w formie trzech kolejnych, silnych uderzeń oddzielonych krótkimi okresami spokoju.
„Wielki krach to nie będzie jedno nagłe uderzenie. To będą trzy silne uderzenia. Następowały w niedużych odstępach po sobie."
Krach spowoduje nagłą, totalną inflację i spadek wartości pieniądza, przy czym oszczędności ludzi mogą stracić 80‑90 % swojej wartości.
„Najgorsze jest to, że ten wielki krach spowoduje nagłą inflację, która to może się okazać totalna."
W trakcie kryzysu pojawią się bardzo surowe ograniczenia wypłat z banków, uniemożliwiając dostęp do własnych pieniędzy.
„będzie moment, w którym nie będziemy mogli dysponować tym, co nawet nam zostanie. Nie będziemy mogli dysponować. Będą jakieś bardzo duże obostrzenia, w sensie wypłat."
Jeśli USA będzie próbować powstrzymać mniejszy krach przez masowe pompowanie pieniędzy, doprowadzi to do znacznie większego załamania.
„Gdyby Ameryka, chcąc nie dopuścić do krachu mniejszego, będzie coś pompowała, pompowała, pompowała, to łupnie i to z kilkukrotnie większą siłą wybuchnie."
USA może podjąć działania mające na celu wywołanie konfliktu międzynarodowego niebezpośrednio, aby ratować pozycję dolara.
„że Ameryka może w dość zaawaluowany sposób będzie chciała, będzie chciała zrobić jakąś zadymę na świecie nie swoimi rękoma."
Niektóre państwa europejskie mogą zostać wciągnięte w wojnę między Rosją a Ukrainą.
„próbę nakłonienia lub doprowadzenia do sytuacji, w której w jakiś sposób Europa może, albo część Europy, albo niektóre państwa z Europy mogą być wciągnięte, albo jakieś jedno państwo z Europy może być wciągnięte w wojnę, która w tej chwili toczy się między Rosją a Ukrainą."
Era dolara jako globalnej, wiarygodnej waluty dobija końca; proces jego zastępowania już się rozpoczął.
„że era dolara jako waluty, waluty pewnej dla większości świata kończy się. Tu nie ma złudzeń, tu nic się nie wydarzy prócz rzeczy złych. Nie ma szansy w tej chwili, żeby uratować dolara"
Stary porządek finansowy świata pęknie, a napompowane ideologie rozpadną się przy krachu ekonomicznym.
„ja nie mam wątpliwości, że jak przyjdzie krach, to te wszystkie napompowane ideologie pękną... Stary ład, stary porządek świata finansowy bardzo obłudny pęknie."
Po krachu pojawi się nowy porządek finansowy oparty na rzeczywistych kapitałach, tworzony głównie przez Chiny i inne kraje, który nie będzie współpracował z bańkami ekonomiczno‑finansowymi.
„Rzeczywiste kapitały, jeżeli zaczną tworzyć nowy porządek finansowy na świecie, nie będą chciały licować z różnymi bańkami ekonomiczno‑finansowymi."
Bezpośrednio przed potężnym kachem pojawią się próby zniszczenia jako znak zapowiadający jego nadejście.
„znakiem krótkim przed tym potężnym krachem będzie to, że będą próby zniszczenia"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dzień dobry, proszę Państwa. Jestem.
Dzisiaj będę się zastanawiał, skupiał na temat krachu.
Dlaczego? Dlatego, że mamy niedługo pełnię.
Jakoś to chodzi za mną, mam takie wrażenie, że to się bardzo zbliża w tej chwili.
I warto być czujnym w najbliższym czasie.
Bo mogą się zacząć pojawiać pierwsze istotne symptomy krachu krajów zachodnich.
Tradycyjnie.
Mateusz Falkonet.
Dobry wieczór, panie Krzysztofie.
I prosiłbym o wizję na temat Biblii.
Ile jest w niej prawdy, ile fałszu, ile przejęzyczeń?
Dobrze, śmieję się z Albertem.
Dobrze.
Ile przejęzyczeń, a ile niedopowiedzeń.
Bardzo dziękuję i pozdrawiam.
Henryk K., dobry wieczór.
Damian Siewierski, hech.
Janusz w klapkach, witam.
Tymek Sysak, eloł.
Natalia, witam.
Fan Tomas, 89, witam.
Sztywny Krupier, hej.
Mateusz Król, witam.
Kaskor, hej.
Kowal Kowalowie, witaj.
Krzychu, serdeczne pozdrowienia od małżonki Oleńki.
Pozdrawiamy panią Oleńkę.
Madzia Marmat, hej.
Damian Siewierski, hej.
Erik Sen, witam.
Sam Symfonii, hej.
Aneta S., hej.
Pepe, dobry wieczór, panie Krzysztofie.
Proszę o pana poczucie na temat całą nutruńskiego.
Pozdrawiam.
Ciężko się na temat...
Pisma Świętego wypowiadać, bo ciężko.
Ja mam takie Pismo Święte, pokażę państwu, stare, ojej, ale trochę mocno sfatygowane, Nowy Testament.
Kiedyś bardzo dużo czytałem, robiłem to w sposób taki, że otwierałem na ślepo, tak jak teraz otworzyłem, no i tak, więc tak.
Dzisiaj...
Wszystko jest w blisko pełni, więc skupię się na temat tego przyszłego krachu.
Trzeba wspomnieć, drodzy państwo, o kilku elementach.
Właśnie w Szanghaju chyba się zakończyło już spotkanie przywódców wielu krajów.
Nie było tam Trumpa, nie było tam przedstawicieli Unii Europejskiej, był jedynie pan Fico.
Co przedstawiciel narodu słowackiego, jako jedyny z Europy.
Aha, tam jeszcze chyba Chorwacja, jeszcze ktoś, ale tu z Unii Europejskiej pan Fico.
Ale byli tam przedstawiciele główne osoby Rosji, Chin, Indii, wielu, wielu innych krajów.
No i się zawiązuje nowy porządek świata, nie ulega wątpliwości.
Może to spowodować, że sprawy pójdą bardzo szybko, ale zostawmy logikę.
Zaraz się będę skupiał na najbliższy czas z uwagą na właśnie możliwość,
co się będzie działo.
Materia stała pisze, dziś złoto w górę, no złoto idzie od długiego czasu w górę i tylko w górę,
a Turo JPC, dziś w dniu dzisiejszym od Lublina do Rzeszowa widziałem około 100 wozów wojskowych i około 30 czołgów.
Tak odnośnie ostatniej wizji.
No tak, momencik, poczekajcie, bo coś tu namieszałem, już, dobrze, więc tak, nie ma co dużo gadać, trzeba się, ale ja sobie zadam pytanie, krach.
Karolina Murawska pisze, panie Krzysiu, myśli pan, że zmarli mają na przykład chwilę na pożegnanie się z nami?
Oglądają nas na przykład na pogrzebach?
Nie mam wątpliwości.
Krótko się wypowiem, rozetnę trochę, bo jest ciepło w mieszkaniu.
Powiem tak, ja ze swojej praktyki nie mam najmniejszych wątpliwości.
W sprawach, gdzie w ciągu 40 lat wielokrotnie skupiałem się i wyjaśniałem sprawy z udziałem osób nieżyjących,
nie ulega wątpliwości dla mnie, że osoby te dawały informacje, sygnały pomocnicze,
by wyjaśnić ich sprawę, tu, doczesną, żeby pomóc rodzinie, żeby rodzina się nie martwiła, żeby rodzina mogła ciało pochować.
Miałem szereg takich przypadków, takie najgłośniejsze przypadki, to dla tych, co oglądają mnie, taka historia, gdzie z Gniezna robiłem seks,
robiłem sprawę dla policji z Gniezna, robiłem sprawę zabójstwa starszej kobiety i tam powiedziałem przerwie.
Kiedy pani policjantka była w szoku, że ja tyle szczegółów powiedziałem, to ja w pewnym momencie poczułem takie zdanie,
powiedz jej o zalewie śledziowej. Jak ja to powiedziałem, policjantka była w szoku, bo stwierdziła, że ona zbierała odciski palców,
ciało jeszcze leżało w pokoju na dywanie tej starszej pani.
A ona w kuchni z drugim policjantem ściągała odciski palców z różnych przedmiotów.
To zobaczyła kartkę, chyba przez ofiarę napisaną, ukraińska zalewa śledziowa.
Ona mówiła, że nawet sobie zrobiła zdjęcie tej kartki telefonem, więc to było szokujące.
Ale to oznacza taki szczegół, oznacza, że ta babcia nieżyjąca
widziała w tym pokoju siebie leżącą w bardzo brzydkim stanie na dywanie i to, co robili policjanci.
Zresztą poszła do kuchni, widziała, co policjantka robiła i że zwróciła uwagę na tę ukraińską zalewę śledziową, na ten przepis.
To jest niezwykła rzecz.
A chociażby Józef Lipina, śp. ostatnia ofiara mazowskiego szwału,
gdzie właśnie ja, jakby mnie coś zalipnozowało, ubrałem koszulę jego,
kiedy ujrzałem ją w torbie przez syna przywiezioną,
i ubrałem ją i byłem w szoku, zapinałem, przeglądałem się w lustrze dopiero po chwili,
to zeszło ze mnie, to ja jestem przekonany, że to dusza śp. pana Józefa Lipiny na chwilę we mnie weszła,
żeby dać mi impuls, gdzie jest w danym momencie ciała.
Było wiele kilometrów od miejsca.
Miejsce utopienia wskaza i to miejsce wskazałem bezbłędnie co do punktu na obszarze wielu kilometrów.
To są dowody. Ich jest wiele.
Ja kiedyś zrobię taką audycję szerszą, sobie nawet zapiszę, bo to może Państwa bardzo zaciekawić.
Ale to są niezwykłe dowody na to, że właśnie zapiszę sobie.
Pomoc dusz.
Pomoc dusz w wizjach.
Bo to jest naprawdę ważne zagadnienie, bo to daje dowód na to, że można wyjść z ciała i dalej być świadkiem tego, co się wokół nas dzieje tu.
To nie jest tak, że porywa nas zaraz gdzieś jakieś magiczne miejsce, tylko my mamy, bo też wiele osób może się bać czegoś takiego,
że w momencie śmierci raptem pojawiamy się w innym świecie, wymiarze.
Jak tam się pozbierać? Jak tam się znaleźć?
Każda zmiana powoduje lęk w człowieku, więc musimy brać pod uwagę to, że to nie jest tak.
I ja w ogóle zaraz będę się skupiał, tylko pozwólcie, to pytanie tutaj ktoś zadał i ono jest bardzo interesujące.
Ja w ogóle przypominam sobie ostatnio swoje jakieś tam...
Przeżycia z dzieciństwa.
Dzieciństwo i pamiętam jako dzieciak, tam mogłem mieć 10 lat, 12, 14 i tak sobie pomyślałem, kurczę, miałem 10 lat.
Oj, byłem zarodzeństwem, a tu, a kolegów miałem, koleżanki, a graliśmy w piłkę na ulicy i tu, gdzie teraz jest osiedle,
były sady.
Byłem tak zaangażowany, a byłem tylko 10 lat na tym świecie,
a byłem z nim już zżyty mocno.
Każdy z nas tak przeżywa to i jest zżyty mocno.
I to polega, drodzy Państwo, na tym, że przecież my, przez 10 lat wcześniej, mnie nie było.
I gdziekolwiek byłem, to wydawało mi się, no gdzieś się pojawię.
W innym świecie, będzie strasznie, będę się bał, niczego nie będę znał.
Raptem się rodzę i odkąd zaczynają pracować moje zmysły, akceptuję ten świat.
Podobnie jest przejście w tamtą stronę.
Tylko w tamtą stronę przejście jest o wiele bardziej czytelne, ponieważ będziemy zdawali sobie sprawę i z tego, co przeżyliśmy,
czyli z tego świata i z tamtego świata, do którego wracamy i przypominamy sobie wszystko,
czego tu na ziemi nie pamiętamy.
Taka jest tego różnica.
Natomiast mamy sporą, moim zdaniem, po moich doświadczeniach mogę powiedzieć, że mamy bardzo dużą swobodę w wyborze
i w tym, co robimy po śmierci.
No, tu też zależy od stanu duszy, bo jeżeli, powiedzmy, ktoś żył niecnie, bardzo źle, jego dusza jest ciemna,
może z tym wyborem wtedy tak nie jest łatwo i prosto.
Ale większość z nas żyje w sposób przyzwoity, więc mamy wybór.
Mamy wybór i nie jesteśmy gdzieś na siłę zabierani.
Mogę to stwierdzić z dużą pewnością siebie, ponieważ nie opieram się na moich wywodach czy myślach,
przypuszczeniach, a opieram się na czymś więcej, na tym, że wielokrotnie skupiając się nad sprawami,
czułem, że te dusze mi pomagają.
Zawsze czułem coś takiego, że ciało, że dla tej duszy ciało nie jest istotne.
To tak, jak gdybyś miał już trochę schodzone buty i zgubiłeś się.
Może byś się nawet trochę poschylał, poszukał, ale jakbyś nie mógł ich znaleźć, to byś odpuścił.
To tylko stare buty. Jakoś kupię drugie i będę miał.
Tak dusza traktuje swoje ciało.
Dla rodzin ciało jest pewnym zwieńczeniem tragedii.
Pochowanie tego człowieka uspokaja rodzinę, więc dla rodziny jest to bardzo ważne.
I często te dusze pomagały mi, mówię to z całą stałością, pomagały mi odnaleźć swoje ciało,
tylko dlatego, żeby ukoić znękaną, strudzoną rodzinę.
Ale te dusze są, to one decydują, one pomagają w takich sytuacjach.
Być może...
Jestem bardzo wdzięczny, że mogłem mieć kontakt z tyloma duszami,
robiąc różne sprawy, różne sprawy niewyjaśnione.
To bardzo wielka, bardzo wielka, bardzo wielki przywilej, który mnie spotkał.
Tak. Poczekajcie.
Szybko to przechodzi i...
Tak.
Już. Dobrze.
Patrzę na wasze pytania. Dobrze, już się będę skupiał.
Dawid MKT.
Czy zna pan jakiś jasnowidzów z innych państw i dzieli się z nimi doświadczeniami?
Znaki zapytania.
Nie. Nie znam.
Jak był ten konkurs jasnowidzów w Japonii, gdzie byłem trzykrotnie, tam byli jasnowidzy.
Tylko chcę państwu powiedzieć, że tak jak tam w Japonii,
takiego dostania tam był...
Boże, czekaj.
John Monty, pamiętaj. Jeden z jasnowidzów, chyba pierwszy, z którym konkurowałem,
to był Amerykanin John Monty.
Po pierwsze, to było tak robione, że myśmy się tylko w studio na żywo już po doświadczeniach spotkali,
i on miał swoją ekipę filmową, ja miałem swoją ekipę filmową japońską,
więc nie było werbalnego kontaktu.
A wszystkie doświadczenia były robione, że my nie mieliśmy z sobą styczności.
Jedna ekipa zajmowała się jednym, jasnowidzem druga ekipa mną.
Więc tak było.
Ale chcę państwu powiedzieć, że...
Cóż, mam szereg osiągnięć.
Ja chcę państwu powiedzieć, że mój dorobek, i to zabrzmi nieskromnie,
ale ja to muszę państwu powiedzieć, jeżeli chodzi o sprawy kryminalne, jeżeli chodzi o sprawy losowe,
o udokumentowanie tych spraw, to powiem to nieskromnie,
ale ja chyba posiadam największy zbiór dokumentacji tego typu osiągnięć na świecie.
Proszę mi wybaczyć, to nie jest pycha, to jest moja...
Ja na to w sposób rzeczywisty zapracowałem.
I powiem państwu, że na podstawie tej mojej dokumentacji
powstało szereg prac magisterskich i dyplomowych na uniwersytetach w Polsce.
Przynajmniej 10 do kilkunastu prac.
Muszę policzyć.
Ja kiedyś pokazywałem na audycji te prace, bo mam z grzeczności uczelni i studentów.
Dostawałem kopie tych prac, ładnie oprawione, mam je w archiwum.
No i chcę powiedzieć, że jest to dokumentacja imponująca.
Uważam, że moja dokumentacja bezsprzecznie jest w stanie złamać
pewien kręgosłup sceptycyzmu, jeżeli chodzi o jasnowidzenie.
Ja już nie jestem młody, więc nie chce mi się już walczyć.
Myślę, że nie ma sensu ta walka.
Kiedyś miałem więcej werby do tej walki, ale to była walka z wiatrakami.
Po prostu moja dokumentacja spraw, które wykonałem,
wystarczy, że na moją stronę internetową wejdziecie i zobaczycie, ile tego jest.
I to są rzeczy dowodowo niezbite.
To są z imienia i z nazwiska ofiary, które ja znalazłem.
Jeżeli ktoś z was chciałby się pokusić, miałby tyle siły wewnętrznej,
to proszę, ja służę swoją dokumentacją, żeby...
żeby...
Momencik.
Żeby...
Już, już, już.
A dobrze.
Żeby postawić pytania,
czyli te dowody,
żeby postawić pytania sceptykom
i żeby sceptycy,
jakieś zrzeszenia sceptyków,
no, w końcu się wypowiedziały w tym temacie,
dlatego, że nie da się koło tego przejść bez zauważenia,
ja mówię o spuściźnie,
wielu lat mojej praktyki.
Wielu też jasnowidzów, dotykając mojej osoby,
jasnowidzów używa różnych epitetów w kierunku moim,
od jakichś tam szaleńców,
do jakichś tam, nie wiem, agentów i innych rzeczy,
no, drodzy Państwo,
jak mogę to inaczej określić, no,
jak mam się na ten temat wyrazić?
Nie wiem, no, dla mnie to jest śmieszne,
małe, krnąbrne,
no, ale cóż, jeżeli nie można kogoś pokonać na argumenty,
to po prostu się go opluwa.
Metoda dziecięca z piaskownicy
i to jeszcze dzieci o małym rozsądku.
Tyle, co mogę powiedzieć.
Dobra, skupiamy się.
Ale tak swoją drogą,
swoją drogą to pomyślcie,
może jest was wielu,
ogląda te filmy wiele osób,
może rzeczywiście,
czy jakaś grupa by się zebrała,
czy jakaś osoba, która chciałaby,
aby tą moją dokumentację w jakiś sposób
wyeksponować w kwestii właśnie nauki,
bo przecież gdybyśmy mówili o jednym, dwóch,
nawet pięciu czy siedmiu przypadkach,
to oczywiście to jest za mało,
żeby zmienić myślenie nauki.
Ale tam jest tyle tych przypadków,
że po prostu nie da się powiedzieć tego,
że to należy zignorować,
tego nie ma.
Tego się nie da powiedzieć.
I powiem Państwu, że z tego jestem dumny,
że przez tyle lat
zebrałem tyle tej dokumentacji,
która jest niezbitym dowodem na to,
że jasnowidzenie istnieje.
I to jest bardzo ważne.
I to jest jeden z sensów tych lat,
którym się poświęcałem temu zjawisku.
Dobrze?
Już.
Dobra.
Starczy.
Skupiam się.
Dzisiaj sobie będę zadawał pytania.
Nie wiem, czy zadając sobie pytania,
te wizje będą swobodne, luźne,
ale spróbuję.
Jak powstanie kryzys?
Jak powstanie krach zachodnich państw?
Krach zachodnich państw oznacza,
ale wpiszę.
Już pozwólcie.
Zacznie się to od wielkiego lewarowania walut.
Lewarowanie walut,
inaczej zwane wykorzystaniem dźwigni finansowej,
lewaru,
to mechanizm pozwalający inwestorowi
na handel kwotami kapitału
znacie większymi niż te,
które faktycznie posiada na swoim koncie.
Broker pożycza środki,
umożliwiając otwarcie większej pozycji na rynku,
co potęguje zarówno potencjalne zyski,
jak i straty.
Efekt dźwigni stosuje się na przykład na rynku Forex
i jest oparty na instrumentach pochodnych,
takich jak kontrakty CFD.
Nic mi to nie mówi,
niewiele z tego rozumiem,
ale zacznie się to od lewarowania walut
na dużą skalę.
Jak się zacznie krach?
Pierwsze mamy lewarowanie na wielką skalę walut.
Okazuje się, że robi to Forex.
Między innymi,
jak się zacznie,
jak się zacznie wielki krach zachodni.
Nastąpi nieoficjalne wypowiedzenie
wielu państw,
wiele państw wypowie,
albo nawet nie wypowie,
a zacznie inaczej powodować swoje handle i inne rzeczy
w inny sposób jak w sposób dolarowy
i zacznie się to szybko potęgować.
Tylko słuchajcie, może ja to dobrze albo źle rozumiem,
ale lewarowanie walut,
a może to jest tak, że to się już dzieje
i Ameryka za wszelką cenę próbuje,
coś kombinować,
że ten dolar jest dalej w obiegu,
że się nic nie dzieje,
ale jest to powiedzmy sztucznie
w jakiś sposób przez Amerykę przedstawiane,
bo to lewarowanie wydaje mi się,
że ono będzie bardzo spotęgowane,
aż pęknie, aż wybuchnie
i od tego stanie się wielki krach.
Europa, Europa też bardzo ucierpi przez ten wielki krach,
ponieważ jest waluta euro.
Gdyby Europa, gdyby Unia Europejska
miała zachowane odrębnie swoje waluty,
Europa by była bardziej odporna do tego,
co się stanie w Ameryce.
Czyli Europa, Europa przeżyje taki sam krach
przez to, że ma euro.
Wielki krach to nie będzie jedno nagłe uderzenie.
To będą trzy silne uderzenia.
Następowały w niedużych odstępach po sobie.
Już po pierwszym uderzeniu,
po pierwszym krachu, będą to trzy krachy,
które jeden za drugim pójdą.
Już za pierwszym krachem będzie wiadomo,
że jest bardzo źle.
A tu jest tak.
Spadek.
Uspokojenie się.
I wtedy już jest ten głęboki krach.
Najgorsze jest to,
że ten wielki krach spowoduje nagłą inflację,
która to może się okazać totalna.
Gdzie załóżmy wartość pieniędzy
straci, wartość pieniądza poleci bardzo w dół.
Powiedzmy, jeżeli będzie miał ktoś oszczędności na kupno auta,
to on może stracić bardzo dużo.
On może stracić powiedzmy 80, nawet 90% tej wartości.
Mając tą samą sumę,
przepływ gotówki między bankowej,
a też dysponowanie gotówką,
jaką będziemy mieli w bankach,
mimo że ona się znacznie skurczy w swojej wartości,
Momencik, momencik.
Ewelina Piotry.
Ach, dobrze.
Nie chcę was czytać,
ale momencik.
Więc tak,
to też możliwość,
będzie moment, w którym nie będziemy mogli dysponować tym,
co nawet nam zostanie.
Nie będziemy mogli dysponować.
Będą jakieś bardzo duże obostrzenia,
w sensie wypłat.
Tak, dobrze.
Możliwości wypłat swoich pieniędzy.
Jaka dziwna rzecz mi się jeszcze skojarzyła,
że może być próba,
ale ta próba chyba nie wyjdzie,
próba wepchnięcia część Europy w wojnę z Rosją,
żeby ratować w ten sposób też siłę dolara.
Ale tak mi mignęło, że to nie wyjdzie,
że to, coś nie wyjdzie z tego.
Ja tego nie wytłumaczę Państwu
w sposób rzeczywisty, ekonomiczny,
bo ja nie jestem ekonomistą, nie znam się na tym.
Ale, ale warowanie.
Że wielkie,
nie wiem,
rynki finansowe czy, czy
struktury jakieś finansowe w Stanach
będą lewarowały,
ale to będzie fikcyjne,
będą podbijały coś,
właśnie jakimś lewarowaniem
potężnych sum,
żeby robić jakieś fikcyjne wyniki.
Ale to w którymś momencie pęknie.
I w momencie, jak to pęknie,
to nie będzie to taki spadek giełdowy,
o tam trochę spadło,
tylko to będzie potężne runięcie w dół
giełd, wartości,
ponieważ okaże się,
że pękła bańka,
pękła pewna potężna spekulacja,
która pozbawi złudzeń.
I to wywoła potężny krach.
Gdyby Ameryka,
chcąc nie dopuścić
do krachu mniejszego,
będzie coś pompowała, pompowała, pompowała,
to łupnie
i to z kilkukrotnie większą siłą
wybuchnie.
I tak się to skończy.
Jaki znak,
zadałem sobie w głowie pytanie,
jaki znak należy obserwować,
który będzie poprzedzał
ten wielki krach?
Ano taki znak,
że Ameryka może w dość zaawaluowany sposób
będzie chciała,
będzie chciała zrobić
jakąś zadymę na świecie
nie swoimi rękoma.
I tu trzeba brać pod uwagę,
próbę nakłonienia lub doprowadzenia
do sytuacji,
w której w jakiś sposób Europa może,
albo część Europy,
albo niektóre państwa z Europy
mogą być wciągnięte,
albo jakieś jedno państwo z Europy
może być wciągnięte w wojnę,
która w tej chwili toczy się
między Rosją a Ukrainą.
Dlatego,
dlatego, że
to by mogło ratować pozycję
i pewną zależność jeszcze części świata
od dolara.
Zwróćmy uwagę,
dolar się bardzo wzmocnił
przez II wojnę światową.
Stał się walutą w pełni ufną.
I tak było przez dziesięciolecia,
bo później był komunizm,
więc ten dolar rósł
jako waluta dużego mocarstwa.
Jako waluta wiarygodna,
ale w tej chwili absolutnie
nie możemy mieć wątpliwości,
ja to mówiłem Państwu i dwa i trzy lata temu,
a teraz to się dzieje,
że państwa, które się właśnie w Chinach spotkały,
o te państwa zdecydowanie mówię już
o nowym porządku świata,
skoro nowy porządek świata
to nie na starych zasadach,
więc musimy zrozumieć,
że era dolara
jako waluty,
waluty pewnej
dla większości świata
kończy się.
Tu nie ma złudzeń,
tu nic się nie wydarzy
prócz rzeczy złych.
Nie ma szansy w tej chwili,
żeby uratować dolara
i jest to proces
odstawiania dolara,
to się właściwie już stało,
ale jest to proces odstawiania dolara
już w kwestii,
to jest koniec dolara
jako dolara,
którą się handluje na świecie
bez problemu.
Ktoś mądrze napisał
sam smufi,
to już się dzieje,
panie Krzysztofie,
lewarują dzisiaj wszystko,
akcje spółek, rynku kryptowalut
i tak dalej.
To wszystko jest napompowane
strasznie obecnie.
Tak, ale dobrze,
że wspomniałeś kryptowalut.
Powiem rzecz taką,
ja nie mam
ani jednej,
żadnej kryptowaluty,
ale gdybym ja miał
kryptowalutę jakąś,
zwłaszcza taką,
która jest dużo warta,
to ja bym się usatysfakcjonował
w tej chwili gotówką
i kupiłbym za nią
nie wiem co,
kruszec jakiś,
ale bałbym się
tkwienia w tym.
Oczywiście to jest tylko moje zdanie.
Państwo możecie robić co chcecie
i słuchać swojego rozumu
w takich sytuacjach,
jeżeli coś macie,
ale ja nie mam wątpliwości,
że jak przyjdzie krach,
to te wszystkie napompowane
ideologie
pękną.
To nie znaczy,
że ich nie będzie w przyszłości,
ale będą tworzone od nowa,
żeby ponownie było czym pompować coś.
Natomiast to wszystko pęknie.
Stary ład,
stary porządek
świata finansowy
bardzo obłudny
pęknie.