krótko przed wyborami postaram się skupić i powiedzieć kto z tych panów, w mojej ocenie, w moim poczuciu przejdzie, przejdzie jako prezydent.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
żyjemy w bardzo czystym kraju, tylko tyle chcę powiedzieć, dobrze, Czesław Malinowski napisał, kozacko trzeba spełnić marzenia, a nie do końca życia rozkopywać łóżko, że się czegoś nie zrobiło, tak, tak, tak, tak, trzeba brać wyzwanie, oczywiście z dużym umiarkowaniem, ale trzeba to robić,
aktualnie w tym momencie trwa debata,
drugiej tury prezydenckiej
i panowie
dwaj kandydaci,
niestety się znów ścierają,
lecą na starte argumenty,
czyli mieszkania i inne tam
kwestie jeden drugiemu,
nagrzeszone z tymi mieszkaniami ma jeden i drugi, ponieważ
o Nawrockim każdy wie, co,
a przecież
pan ten drugi Trzaskowski,
no przy pani
Hannie Grunkewicz-Waltz też tam jakieś dziwne historie wyprawiali
z mieszkaniami w Warszawie
i kamienicami,
tak, że mają sobie
dużo do pogadania,
to nie są moi kandydaci, ani jeden, ani drugi,
moim kandydatem był
pan Braun, nie będę tego ukrywał,
dlatego, że,
mówię jak jest,
nie przejmuję się obecną sytuacją
prezydencką, ponieważ, mówię, to już nie są moi
kandydaci i traktuję to bezemocjonalnie, zresztą wojna
lewa, prawa, prawa, lewa
od dawna mnie nie interesuje, ja jestem wyalienowany z tej wojny,
więc nie ma o czym gadać,
naród polski wybrał między
jednym złem, a drugim złem, więc
ja się autuję z tego
i szkoda marszczyć czoło, żeby się zastanawiać nad tymi panami, oczywiście
Kącik Wodnika, pytanie mnie,
co jest mniejsze zło, czyli
która strona prawa, czy lewa?
A, ha, ha, ha, ha,
chyba
bez znaczenia,
natomiast
jeżeli wybierzemy
prawą stronę,
to rząd Tuska może się posypać,
koalicja,
jeżeli wybierzemy lewą stronę,
hmm,
wówczas oddajemy
w obecną koalicję
pełną władzę
w Polsce, bo będą mieli
też swojego prezydenta, to
że ten pan mówi, że będzie niezależny,
że, no to tak,
niezależny.
Dzisiaj
ktoś mi
zrobił nieprawdopodobną niespodziankę,
pewien pan,
chociaż mu powiem z imienia,
tu jest list od tego pana,
pokażę wam coś niezwykłego,
hmm, aby nie,
nie było to
w jakiś sposób prorocze,
nie ma tutaj listu,
o, jest, pan Kamil,
pan Kamil
przysłał mi
Kalinowa,
Kalinowa, Kalinowo
miejscowość,
przysłał mi gazetę,
ale słuchajcie,
ta gazeta jest
wydana w Warszawie,
jest to Wieczór Warszawski,
kosztowała 10 groszy, zaraz wam pokażę,
ukazała się
w czwartek,
31 sierpnia
1939 roku,
czyli dokładnie
ostatni dzień pokoju przed
drugą światową,
tak wygląda
czołówka tej gazety, sporo sfatygowana,