Spróbuję się z nim połączyć. Nie wiem czy to wyjdzie. Nie będzie to spektakularne.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Krąży po internecie taki filmik.
On chyba dla jakiegoś programu w TVN-ie cyklicznego był nagrywany.
I pan redaktor przed sejmem pytał Lepera co sądzi o Jackowskim.
To jest krótki filmik.
I Leper wtedy mówi.
Gdzieś na zewnątrz przed sejmem.
Leper wtedy mówi, że był u mnie.
Było to przed wyborami.
Jeszcze dłuższy czas przed wyborami prezydenckimi.
Wtedy kiedy Lech Kaczyński kandydował do drugiej kadencji.
On jeszcze wtedy myślał, że też kandydować będzie Donald Tusk.
Zadał mi pytanie kto będzie prezydentem Tusk czy Kaczyński.
Ja mu mówię.
Tuska w ogóle nie widzę.
A mówię.
A Kaczyński kojarzy mi się, że leży w łożu w sejmie.
Śpi.
I on to zapisał.
Kaczyński śpi.
Było to parę miesięcy przed katastrofą smoleńską.
I drodzy państwo.
W dzień katastrofy smoleńskiej.
Kiedy to pierwsze nieoficjalne jeszcze informacje spływały.
Kiedy jeszcze była taka pogłoska, że dużo ludzi zginęło, ale niektórzy żyją.
Był taki moment.
Kiedy takie informacje podawano.
On do mnie zadzwonił i mówi.
Panie Krzysztofie.
Niech pan zobaczy.
Kaczyński śpi w łożu.
Symbol.
Z leperem łączyła mnie pewna więź.
To było coś więcej jak tylko jasnowidzenie.
O odegranej roli życie może inaczej.