⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
34:22 No i z pieskiem byłem może z 20 minut.
34:24 Wróciłem, a sąsiad mówi 2:1 dla
34:27 Argentyny. I wtedy na sąsiada
34:29 popatrzyłem i mówię tak:
34:34 "No to w finale będzie 1:0 dla
34:37 Hiszpanii,
34:39 ale mówię poczułem też, że
34:45 tylko zaznaczam, nie traktujcie tego
34:46 poważnie, co mówię,
34:48 to się raczej nie sprawdzi, ale mówię,
34:50 poczułem też,
34:53 że jedną bramkę strzeli Argentyna, ale
34:56 nie zostanie ona uznana."
35:02 No tak,
35:05 ale nie traktujcie tego jako wyrocznie w
35:07 żadnym wypadku.
35:12 Tak.
35:17 A przez to, że już tak tyle razy pyta
35:21 Kasia
35:23 Switło światło,
35:26 czy w niedalekiej przyszłości coś
35:28 wydarzy się w Czechach? Czechy,
35:34 Czechy,
35:38 Czechy.
35:40 Ta jesień
35:42 i ten kryzys i ta drożyzna,
35:47 to może się zaczynać tak, że to będzie
35:48 postępowało.
35:51 Będziemy do tego się przyzwyczajali.
35:56 Żywność,
35:58 nie tylko surowce.
36:00 mocno w górę.
36:04 trzeciej
✦ Wizja · 36:27 – 36:44
Czechy mi się skojarzyły w sposób taki, że jest żałoba I wielki człowiek chowany jest. Jest, jest narodowy pogrzeb wielkiego człowieka. Żałoba mi się kojarzy.
37:18 Spokojnie mi się w czachach kojarzy.
37:22 Nie wiem w jakim obrębie czasu, po
37:24 prostu takie takie skojarzenia.
37:28 A ty kolego, który pytałeś mnie o
37:32 tą symulację,
37:39 ja już to mówiłem na kanale, ale powiem
37:41 jeszcze raz.
37:43 Kiedy miałem w 2008 roku wypadek
37:48 czarną Skodą Superb,
37:52 wpadłem pod tira. To była moja wina.
37:58 Na skrzyżowaniu
38:03 usłyszałem potężny huk. Byłem z córką
38:06 synem
38:08 i córki chłopakiem.
38:10 Syn i ten chłopak siedzieli z tyłu w
38:13 samochodzie, a ja z córką z przodu. Ja
38:16 kierowałem,
38:19 usłyszałem potężny huk
38:22 i straciłem kompletnie świadomość.
38:27 Musiałem ją stracić, bo nie byłem
38:29 świadomy tego, co się działo. To trwało
38:31 chwilę, nie wiem ile,
38:35 może parę sekund, może paręnaście
38:37 sekund, ale w tym co widziałem wydawało
38:41 mi się, że jestem co najmniej kilka
38:43 minut.