Headerowi pozostaje do wyboru. Cofnąć się albo rozpocząć wojnę.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Tradycyjnie, jako pierwsza osoba, Magdalena Wu, witam serdecznie.
Karolski przez YJ, witam.
Mamma Mia, witam.
Paweł Pastuszko, hej.
Vandie2, hej.
Filip, witam, jak zdrówko, jak zdrowie.
Piotr Sal, witam.
Gergo, hej.
Basik, heja.
Iza Majnka, hej.
Aleksandra, Aleksander, witam.
Kamil Konkol, hej.
Mateusz, witam.
I Diamonds Kriv, witam.
Witam wszystkich Państwa.
Trochę, znaczy, ja na ogół do audycji podchodzę w sposób, w sposób, w sposób taki kompletnie nieprzygotowany.
Dzisiaj także jest tak.
Ale, już dość dawno.
Od kogoś otrzymałem, ja to pokazywałem Państwu, ale chciałbym tutaj, bo dzisiaj chcę na ciekawy temat poruszyć tutaj właśnie swój monolog.
Ja, ktoś mi przysłał jakiś czas temu gazetę, Wieczór Warszawski, kosztowało 10 groszy.
Jest to wydana gazeta 31 sierpnia 1990 roku.
1939 roku.
Tak oto ta gazeta wygląda.
Zobaczcie.
Oj, ona się, no, jeszcze tak w miarę kupy trzyma.
Tu widzicie datę tej gazety.
31 sierpnia.
No i, jak widzicie, macie tutaj tytuł.
Tytuł.
I taki nadtytuł.
Polska czeka gotowa z bronią u nogi.
No i tu jest artykuł właśnie, który spekuluje.
Niecałe 24 godziny przed rozpoczęciem jednej z najstraszniejszych wojen na świecie.
Ten artykuł spekuluje o tym, czy w ogóle wojna będzie.
A już na drugi dzień, a właściwie trochę było nad ranem, tak?
Wojna z całym impetem wybuchła.
Zapas historii czasu.
Drodzy Państwo, Polska, nasz dom.
Dzisiaj do mnie napisał SMS-a mój serdeczny kolega, przyjaciel Krzysztof Woźniak, ator.
Napisał mi krótkiego SMS-a.
Przeczytam Państwu.
Ech, chociaż pamiętam na pamięć, ale dobrze, żeby nic nie skrzywić.
Napisał ator do mnie tak.
Teraz ja miałem rację.
Polska oskarżona o wybuch wojny na Ukrainie.
Ja nawet nie wiem do czego to piję, a nie miałem jeszcze okazji dzisiaj obejrzeć,
bo miałem dużo pracy, obejrzeć audycję Krzysztofa Woźniaka.
Zrobię to po tej audycji.
O co on chodzi?
Ale pamiętam, jak Krzysztof Woźniak mówił, że przyjdzie czas, że Polska, która bardzo pomagała i pomaga Ukrainie w tej wojnie,
może się koło obrócić i Polska będzie wręcz oskarżona o, nie wiem, podżeganie Ukrainy do wojny,