W niedużej miejscowości. Kilka osób, grupa to będzie osób. Albo wtargnie do jednego z domów, gdzie będą mieszkali ludzie.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Drodzy Państwo, być może mamy do czynienia, jesteśmy krótko przed decyzją stanu wyjątkowego w pewnej części Polski.
Albo w dwóch rejonach Polski.
Nie w całej Polsce.
I tam będzie, w stanie wyjątkowym, będzie wojsko patrolowało strategiczne miejsca.
Kontrolowało, patrolowało.
Nie wiem czemu mi się takie rzeczy kojarzą.
Ale kojarzy mi się taka rzecz, że gdzieś bardziej w południowo-wschodniej części Polski.
W jakimś celu, nie wiem, celu...
Bo to będzie głośno.
Że grupa osób wtargnęła do domów w niedużej miejscowości.
Albo do jakiegoś domu.
I będzie o tym bardzo głośno.
To dziwne, ale to się będzie działo tylko w niektórych terenach.
Części Polski zagraża stan wyjątkowy.
Wydarzą się dwa ataki jakieś.
Jeden może być z dużym ogniem.
I też kojarzy mi się wtargnięcie do domu jakichś ludzi.
Paru osób.
Albo do domów.
W niedużej miejscowości.
I o tym będzie głośno.
To będzie upolityczniona sprawa.
O tym będą mówili politycy.
Czyli to może być też jakiś akt dywersyjny.
Niepokojenia ludzi.
To poczułem trzymając prezydenta w ręku.
Odkładam go.