„wojna na Ukrainie, wojna na Bliskim Wschodzie, która może wywołać bardzo poważną wojnę"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Panama ma swój rząd.
Strefa gazy jest rozbita w tej chwili, zdewastowana,
więc tutaj naród się liczy, palestyński,
ale Grenlandia, przecież na Grenlandii żyją ludzie
i Kanada, państwo, które jest niezależnym, niezawisłym państwem.
A przyjrzyjmy się Europie, Polska.
Zastanówmy się, po II wojnie światowej Polska dostała nowe granice.
Dostaliśmy dużo linii brzegowej morskiej.
z niektórych miejsc musieliśmy się wycofać,
jak m.in. Lwów.
Powstał nowy obszar Polski.
Ten obszar Polski się zmieniał,
patrząc na historię,
to obszar Polski się często zmieniał.
Polska miała różną wielkość
i różny kształt.
I nie oznacza to, że Polska ostatecznie będzie miała kształt taki, jaki ma obecnie.
Trump doskonale wie, że czas bałaganu, jaki jest na świecie,
czyli tworzenie się nowej siły Bricksu,
które jest szalonym zagrożeniem gospodarczym
dla Stanów Zjednoczonych
wojna na Ukrainie
wojna na Ukrainie, wojna na Bliskim Wschodzie, która może wywołać bardzo poważną wojnę
który i nowe ułożenie świata
i Trump wie, że w tym bałaganie
można też pobałaganić
ale co jeżeli
Trump jeszcze przed zaprzysiężeniem
a pogłoski są, że rozmawiał
z Putinem
a co jeżeli doszło do
pewnych porozumień
że trzeba
a
coś wziąć
z czymś zrobić porządek
jest to na to czas
że nie trzeba się szybko dogadywać od razu, tylko można zrobić pewne porządki.
Zachowanie Trumpa w dużej mierze na to wskazuje, że mogło dojść do takiego niepisanego porozumienia.
Ja obawiam się, że może być majstrowany.
w Polsce może
może inaczej
Polska może stanąć w obliczu
kiedy raptem pojawi się dyskusja
że powiedzmy
ziemie
które Polska
uzyskała po drugiej światowej
niekoniecznie
są przyjęte
legalnie
może ja to źle nazywam
o legalności
ale jakie
dokumenty
na to wskazują
że ta granica jest granicą
właściwą
w świecie
w którym teraz
prawo
jest tak postrzegane
jak ktoś je sobie
interpretuje
jeszcze raz powtarzam
pan Netanyahu