„W Azji będą. W miastach dymy będą. Będzie płomień."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Ale obserwujmy ten lot.
Bo według mnie.
Dojdzie do jakiejś kompromitacji.
Tak poczułem w poprzedniej wizji.
Zanim jeszcze.
Rakieta wystartowała.
No i zobaczymy.
Czy miałem rację.
Czy też nie.
Patrzę co piszecie.
Katarzyna Karpińska.
Zdrowych spokojnych świąt wielkanocnych.
Oraz.
Mokrego śmigusa dyngusa.
I radosnych świąt wielkanocnych.
Samych miłych chwil w gronie osób.
Które najbardziej.
Kochacie.
Oraz mokrego dyngusa.
Właśnie.
Na koniec będę życzył Państwu.
Tej audycji.
Państwu.
Miłych świąt.
A tu za życzenia dziękuję.
Ktoś napisał.
Anna Chelińska.
Czy Tajlandia będzie bezpieczna.
Ja chcę powiedzieć jedną rzecz.
Że robiąc parę audycji temu.
Mówię latem.
Były dymy nad miastem.
W Azji.
Ja nie wiem czy to było w Tajlandii.
Ale.
W Azji będą. W miastach dymy będą. Będzie płomień.
Oj przepraszam.
Oj paskudna ta nasza pogoda.
Ten nasz klimat.
To że Europa mówi nie Trumpowi.
Nie oznacza.
Że Europa.
W pewnym momencie.
Nie zacznie.
Decydować o mobilizacji wojsk.
Bo ja mam poczucie.
Że czy latem.
Czy może jesienią.
Ale jeszcze w tym roku.
Sytuacja na świecie się tak skomplikuje.
Że i wojska europejskie.
Będą postawione do mobilizacji.
I do gotowości zbrojnej.
Mam też poczucie.
Że latem.
Będą luki.
W niektórych towarach.
Asortymentach.
Mowa tu może być.
O lekarstwach.
O różnych rzeczach.
Które na co dzień kupujemy.
I wcale nie zastanawiam się czy one są.
Czy ich nie ma.
Bo zawsze są.
To się zacznie jeszcze w tym roku.