„Znaczy, bardzo mocno żywność drożeć przez to będzie się widziało coraz mniejszą wartość pieniądza."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
To bardzo koszmarny czas mi się kojarzy,
bo
w momencie jak się to rozogni,
w momencie jak
ludzie coraz bardziej będą zauważali,
że zbliża się,
albo idzie to w kierunku
już wielopaństwowej wojny,
nie tylko na Bliskim Wschodzie,
ale tu, jeżeli chodzi o Ukrainę
i Rosję,
to
zacznie się pastwić
tam ludźmi jakaś dziwna choroba,
która
bardzo szybko będzie postępowała
i choroba może
powodować silną
zarażalność, ale też silne zgony.
Szybkie zgony
i dużo tych zgonów.
Zaczną być zamykane granice.
Trudno mi powiedzieć,
czy z powodu tych chorób
i zarażalności,
czy z powodu tego,
że państwa będą szykowały się
do działań
wojennych na dużą skalę.
A może jedno i drugie.
Znaczy, bardzo mocno żywność drożeć przez to będzie się widziało coraz mniejszą wartość pieniądza.
Złoto
może
tracić na wartościach, albo się bardzo
wahać, ale
ci, co mają je,
niech się go nie pozbywają w panice.
Niech je trzymają,
bo ono urośnie potem bardzo stabilnie.
Da gwarancję
przetrwania jakiejś wartości.
Może być tak,
jakaś panika
właśnie, jeżeli chodzi o pieniądze,
że
w niektórych sytuacjach,
czy niektóre banki lub
w niektórych państwach
banki będą wydzielały,
okrajewały
możliwości
wypłacania pieniędzy, będą jakieś limity
wypłacań pieniędzy.
Czeka nas destrukcja.
Tylko ja już nie wiem, czy ja mówię tutaj o
przełomie jesień,
zima, czy już o
2026, bo bardziej
przed audycją kierunkowałem się myślą
NATO, więc dobrze.
2026.