Bo wtedy myślałem że to Tusk będzie kandydował. Ja mówię. Tusk nie będzie prezydentem. No to Kaczyński.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Ja siedziałem w tym radiowozie.
A po kilku minutach.
Bo to było przecież blisko.
Gdzie leper tam czekał na mnie.
Leper w towarzystwie jakiegoś mężczyzny.
Szedł.
Bo ja mówię mu że w radiowozie siedzę.
Czyli on szedł przez ten tłum do radiowozu.
Przez tą grupę ludzi.
Gapiów.
I ludzie zaczęli myśleć.
Że to jest jakaś blokada.
I się pytali co to za blokada.
A leper mówił że to nie blokada to wypadek.
Po chwili.
Policja dostała telefon.
I że to jest tylko naskórek zdarty.
No i.
Potem jak zacząłem z policjantami oglądać samochód.
To on w oponę.
On uderzył mi w oponę.
I opona go trochę oskarpowała tego człowieka.
Ten człowiek był nietrzeźwy.
Zresztą to był alkoholik.
Niestety już ten człowiek nie żyje.
Zmarł.
Ale to teraz niedawno zmarł.
A to przed laty ta sytuacja miała miejsce.
I.
Mało tego znałem go.
I nawet do podstawówki z nim do jednej klasy chodziłem.
Tylko wtedy.
Jak był ten wypadek to go nie poznałem.
Nie.
Nie pomyślałem że to jest on.
Bałem się tam patrzeć.
Oczywiście wina była.
Jego.
Ponieważ był nietrzeźwy.
Stał.
I on bezwolnie spadł na jezdnię.
W ostatniej sekundzie.
Ja nie miałem prawa manewru.
Taką historię miałem właśnie z leperem.
A potem.
Ktoś go pozbawił życia.
Ale ja nie w tej kwestii.
Ja spróbuję poczuć lepera.
Jak lepera.
Przychodził.
Pamiętam.
Jak był u mnie.
I mówi.
Kto będzie prezydentem?
Kaczyński czy Tusk?
A ja mówię.
Kaczyński.
Dziwnie mi się kojarzy.
Jak?
A kojarzy mi się.
Leżący w łożu.
Leży w sejmie.
On śpi w sejmie w wielkim łożu.
Jak ja mam to rozumieć?
Nie wiem.
Ja sam tego nie rozumiem.
I on miał taki notesik.
I on to sobie zapisał.
Kiedy stała się katastrofa.
Jeszcze nie były to pewne informacje.
Jeszcze były sugestie.
Że może ktoś przeżył.
On do mnie zadzwonił.
Mówi.
I co panie Krzysztofie?
Kaczyński leży w łożu w sejmie.
Przełożenie na rzeczywistość.
Jak najbardziej sensowne.
Tak.
Zapytać czy pan Leper da mi cokolwiek poczuć.
To jest kadr z filmu.
Jasnowidz.
Maryi Zmarz-Kożanowicz.
Andrzej Leper.
Tylko jedna rzecz.