Tusk zacznie mieć problemy, w ogóle rząd zacznie mieć problemy, cała ta koalicja zacznie mieć problemy.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
pozdrawiam Panią, która to prowadzi, robi to bardzo profesjonalnie i dziękuję jej za tyle trudu, który mi poświęca, doceniam to i szanuję Panią za to,
i właśnie tam, o Jezu, bo najpierw jak się ukazały wyniki, te pierwsze, na które zareagował od razu zwycięsko Pan Trzaskowski,
poszła cała batalia obrażeń mnie, ja się, broń Boże, nie czuję obrażony, no ale już później, jak te wyniki się zmieniły na właściwe
i okazało się rzeczywiście, że miałem rację, że prezydentem nie będzie Pan Trzaskowski, że prezydentem będzie Nawrocki,
ten Nawrocki pokazał się w wizji możliwej.
I właśnie dzisiaj chcę mu poświęcić czas, ponieważ jest tu pewna niejasność.
Ja powiem Państwu, że ja zdecydowałem się zaufać temu człowiekowi i mu zaufałem.
Natomiast jest pewna rzecz niepokojąca z mojej wizji, z września, w którym mówiłem o nowym prezydencie.
Wtedy mówiłem, że to będzie człowiek, który właściwie przyjdzie znikąd.
Nieznany.
I rzeczywiście, wśród tych wszystkich kandydatów, właściwie Nawrocki był tylko nieznanym, przedtem zbytnio politykiem.
On chyba nie był w ogóle politykiem, był jakimś urzędnikiem, ale nie politykiem.
Ja chcę, bo to jest ważne, żebyście, zanim się będę skupiał na Nawrockim i trochę na Tusku, bo pamiętacie tą moją wizję, kiedy mówiłem,
że zaraz po wyborach...
I te problemy się już zaczynają.
Dzisiaj Kaczyński nawołuje do rządu technicznego.
Nawołują, żeby się Tusk podał do dymisji.
Oczywiście nawoływać sobie mogą, tylko że dzieją się pewne rzeczy, które na pewno nie są dobrą kartą, zwłaszcza dla Platformy Obywatelskiej.
No i niektórzy, niektórzy politolodzy nawet określają Tuska politycznym trupem.
Nie mi to oceniać.
Niech sobie mówią co chcą, jest po wyborach, prezydent jest, mamy nowego prezydenta elekta i dajmy mu szansę.
A dlaczego ja dzisiaj będę chciał się nad prezydentem zastanowić?
Ano powiem wam dlaczego.
Tu jest, bo ja to mam z TikToka, ale to jest na moim kanale.
To jest audycja z dnia 23 wrzesień 2024.
Czyli uwaga, wtedy to w ogóle właściwie nie byli znani kandydaci,
a co do Platformy to uważano, że kandydatem będzie Sikorski, a nie Trzaskowski.
A ja wtedy już zobaczyłem właśnie człowieka,
nieznanego znikąd, który zostanie wybrany jako prezydent.
Wydawałoby się to szalone.
A jednak posłuchajcie jeszcze raz, bo tu jest pewna rzecz w tej przepowiedni niepokojąca,
nad którą dzisiaj się będę chciał zastanowić.
Uwaga, puszczam ten fragment z września tamtego roku, co mówię o nowym prezydencie.
Uwaga, dobrze, tylko zaraz na głos.
Ok.
Już, już, już.
Momencik.
Uważajcie.