Będzie nawet mowa, że może to jest broń biologiczna, a być może nie będzie to broń biologiczna.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dlaczego ja robię ciągle ten sam błąd?
Drukowałem przed chwilą dwóch gości Netanyahu i Trumpa
i przez nich, to przez nich, drodzy Państwo,
nie włożyłem jako stary człowiek ponownie mikrofonu.
Dobra, komputer, ale już jest dobrze.
Czemu mi nie pisaliście, że nie ma głosu?
A teraz chyba dopiero, ale wszyscy piszecie witam
i Ulubas napisał, a już jest głos, dobrze, już jest głos.
Dobra, no to co?
Ja odczytałem, kto był pierwszy tradycyjnie,
już nie będę drugi raz czytał, bo to mi szkoda czasu.
Drodzy Państwo, będę się dzisiaj głównie skupiał.
Wczoraj przy tych moich skupianiach, wizjach,
wyszła mi jakaś dziwna zaraza, pandemia,
nie wiem jak to nazwać, jakieś państwa będą się zamykać
między sobą z powodu tego.
Bardzo dziwna ta wizja.
Wczoraj taka dość niespodziewana i przerażająca.
Dobrze, dzisiaj się będę też skupiał na temat taki swobodny.
Zobaczymy.
Ktoś napisał, panie Krzysztofie, proszę koniecznie dziś kontynuować
o tej zarazie i odważnie się niech pan skupi, czy...
No właśnie, dalej nie przeczytam.
Dobrze.
Halo?
Le...
Lord Kruszwil?
Lord Kruszwil pisze, ekran za wysoko, panie Krzysztofie.
Za wysoko?
Jezus, i jeszcze...
Widzicie, ja pracuję, dużo...
A to jest tym razem mój swet, ale no zdejmę go, no.
Niepotrzebnie, że ona wiesza na tych wieszarkach tu.
Ale ja zapominam, nie patrzę, co w tle.
Do audycji podchodzę często bez przygotowania.
Najczęściej jestem w ogóle nieprzygotowany.
Lordzie Kruszwil, no a jeżeli za wysoko,
zobacz, biorę niżej.
A może masz rację?
Poczekaj.
Może masz rację?
Jakoś nie.
Nie, nie, nie.
Będzie ta książka.
Tak nadaję od długiego czasu, więc będzie ta książka.
Na razie tak.
O, i tak mi jakoś lepiej.
Dobra.
Ktoś spóźniony, już jeszcze nie ma dźwięku,
ale to bardzo dawno było.
No.