⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
9:49 To będą pewne rygory
9:51 Do których Ameryka
9:52 Będzie zmuszała
9:55 Sojusznicze
9:55 Na przykład
9:56 Żeby nie wchodzić w BRICS
9:59 Żeby nie handlować z BRICS
10:01 Żeby nie uznawać
10:03 Ewentualnej waruty BRICS
10:06 Jak takowa powstanie
10:07 To jest próba ożywienia
10:10 W sensie
10:11 W sensie
10:14 Kapitałowym państw
10:16 Kryptowalut
10:17 To są wszystko
10:19 Trochę szalone pomysły
10:21 Ale Ameryka nie ma
10:26 Rozwój krajów BRICS
10:27 Bardzo idzie do przodu
10:31 I to nie stanie w miejscu
10:33 I Ameryka doskonale
10:36 O tym wie
10:37 Dlatego
10:37 To co my nazywamy
10:40 Zdradą
10:40 W pewnym sensie
10:42 To dla Ameryki
10:45 Jest zmianą
10:47 Charakteru
10:49 Postrzegania Ameryki
10:50 I zmiana charakteru
10:54 Sojuszniczego
10:55 Czyli te stare sojusze
10:57 Muszą upaść
10:59 Ale zaraz po nich
11:00 Mają powstać nowe sojusze
11:03 Na zasadzie gwarancji
11:07 Danych
11:08 Od Ameryki
11:11 Tym państwom
11:12 Żeby się czuły bezpiecznie
11:14 Ale za tym
11:16 Będzie szło mnóstwo
11:19 Mnóstwo
11:21 Zobowiązań
11:21 Tak się Ameryka chce zabezpieczyć
11:25 Żeby móc dalej żyć
11:27 Królewsko
11:28 Ze swojego drukowanego dolara
11:31 Osadzonego na
11:32 Potężnym wewnętrznym
11:35 Zadłużeniu Ameryki
11:36 Ono jest kolosalne
11:39 Można wejść
11:41 Google
11:43 I wpisać
11:44 Zadłużenie Stanów Zjednoczonych
11:47 Wyjdzie ogromne
✦ Wizja · 11:48 – 12:08
W tym momencie jest to walka o i Amerykanin nie ma zbytniej szansy wygrać tą walkę, ale będzie robiła co mogła. Gdyż dojście do totalnej wojny będzie w pewnym sensie samobójstwem też dla Ameryki.
12:10 Drodzy Państwo
12:10 Dzisiaj
12:13 Dzisiaj byłem
12:16 Bez co racji
12:18 Tu w Człuchowie
12:20 Nie miałem czasu
12:22 Nic sobie podgrzać
12:24 A byłem dzisiaj sam
12:26 Jestem sam
12:27 Żona miała wyjazd
12:30 Wraca do domu
12:31 Mogu dziękować już
12:31 Ale cały dzień jej nie było
12:33 Nie miałem tam czasu
12:35 A nie ochoty
12:37 Coś sobie ugotować na obiad
12:38 I postanowiłem pojechać
12:39 Czyli do pobliskiej restauracji
12:41 Przy Cepenie w Czuchowie
12:44 Zjeść jakiś obiad
12:47 Dietę mam
12:48 No to wziąłem tam kawałeczek
12:49 Jakiegoś mięsa bez ziemniaków bez niczego
12:58 Stojąc przy takim
13:00 Tam gdzie się zamawia
13:01 Przy pani kasierce
13:05 Już zapłaciłem
13:06 I weszło
13:07 Trzech młodych mężczyzn
13:10 Widać że z podróży
13:11 Bo mówię to jest obok jest Cepen
13:12 No i koło tej restauracji często
13:14 Bo to jest kawałek za Człuchowem
13:15 Podróżujący ludzie
13:20 Stają żeby coś zjeść
13:22 Usiadłem przy stoliku
13:24 No i czekam na
13:26 Zamówione danie
13:28 Wyobraźcie sobie
13:29 Że
13:31 Tych trzech panów usiadło
13:33 Obok mojego stolika
13:37 No i oczywiście tam sobie rozmawiają
13:39 Też czekają na to co zamówili
13:44 I nagle
13:46 Rzadko mi się to zdarza
13:48 Ale zdarzyło mi się to wyjątkowo
13:50 Tym razem
13:52 Nagle
13:54 Tak mimo chodu
13:57 Spojrzałem na nich
13:58 Tak dyskretnie żeby
14:00 Oni
14:02 Tego nie zauważyli
14:04 I stanął mi obraz
14:06 Jak widokówka
14:07 W głowie