„że ta rakieta Oresznik jest prawie, że niemożliwa do wychwycenia, a straty robi podobne do broni jądrowej."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Ale jest to dziwne, że nauka nie próbuje pewnych rzeczy dociekać,
a są to kwestie, które nie są zrozumiałe,
a są to kwestie egzystencjonalne.
No bo przecież kwestią egzystencjonalną jest to,
że skoro jestem, nie chcę nie być.
Naturalna siła przetrwania, także psychicznego.
Więc jeżeli już jestem, mam jaźń, w niej się mieszczą przeżycia,
cała moja pamięć, a to tworzy osobowość,
więc nie chcę nie być, skoro jestem.
Dzisiaj skupię się najpierw na tym panu z pilocie.
Powiem dlaczego, ale zanim...
Powiedziałem, że dzisiaj będzie bardzo urozmaicenie
i już pierwsze muszę to powiedzieć.
Interia wydarzenia opracowała Dagmara Pakuła.
Taka informacja się ukazała.
Rosja rozmieści rakiety u sąsiada Oresznik bliżej polskiej granicy.
I teraz zobaczcie, Białoruś rozmieści w grudniu,
już teraz, rosyjski system rakiet hipersonicznych
średniego zasięgu Oresznik.
Powołała we wtorek rosyjska państwowa agencja informacyjna TASS.
Powołując się na Natalię Eismant,
rzeczniczkę Aleksandra Łukaszenki,
według niej przygotowania do rozmieszczenia są na ukończeniu.
I teraz zobaczcie, ważna rzecz.
To, to, to, to, rakiety...
To, to, to, już, już, już.
Momencik.
I już.
No to jest eskalacja w stosunku do zachodu,
ale tu gdzieś było jeszcze napisane,
że ta rakieta Oresznik jest prawie, że niemożliwa do wychwycenia, a straty robi podobne do broni jądrowej.
Więc zwróćmy uwagę, jaka...
Jakie rakiety będą blisko polskiej granicy?
Jak to może...
Ciekawy...
To przeczytałem państwu, ponieważ to informacja...
Przed krótkiej chwili, przed audycją.
Dobrze.
Więc tak.
Muzyk z ulicy będzie jako drugi.
A, jeszcze...
A tu mam to, tu mam w telefonie.
Bardzo dziwna historia.
To był...
On dostał stanowisko admirała w amerykańskim lotnictwie,
w amerykańskim wojsku.
I właśnie.
Tutaj mam taką rekonstrukcję wywiadu z admirałem Byrdem.
Czytam to na pewno błędnie, to nazwisko.
Gazeta El Mercurie.
Marzec 1947 rok.
Chilijska gazeta.
I tu jest tytuł tego artykułu z 1947 roku.
Admirał Byrd, i tu jest cytowane w tytule jego słowa.
Zagrożenie może nadejść znad bieguna.
I teraz tak.
Dziennikarz pyta się w tym artykule admirała takie zdanie.
Panie admirale, wraca pan właśnie z największej ekspedycji wojskowej,
jaką kiedykolwiek przeprowadzono w kierunku Antarktydy.
Jakie są wnioski?
Admirał Byrd odpowiada.
Antarktyda to ogromny kontynent, pełen tajemnic.
Ma znaczenie strategiczne, o jakim wielu ludzi nawet nie myśli.