„że część Ukraińców jest prorosyjska"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Jeżeli chodzi o Ukrainę,
Putin jest skłonny,
to mi wygląda w taki sposób,
że Putin oczywiście chce zatrzymać to,
co zdobył łącznie z Krymem,
Ale chce jeszcze na jakąś część
samego państwa Ukraina,
chce mieć wpływ na część tego państwa.
Czyli tam będzie chciał
jakiejś autonomii. Te rozmowy będą
dla Żołyńskiego
prawie nieakceptowalne,
ponieważ Putin będzie żądał
więcej, jak zdobył.
W sensie może nie zaboru tych ziemi,
tak jak zabrał Krym,
tylko w sensie
wpływowym.
I to będzie wyraźne, zaznaczone, że to będzie wpływ, albo powiedzmy Rosja będzie miała jakieś możliwości w tej części ziem związanych właśnie z ziemiami ukraińskimi.
to będzie tłumaczone w sposób taki,
że Putin będzie twierdził,
że część Ukraińców jest prorosyjska
a część nie.
I żeby ta część prorosyjska mogła
na terenach pozostałej Ukrainy funkcjonować,
potem będzie żądał jakichś wpływów tam.
I to będzie najtrudniejsze do wynegocjowania,
bo na to Żeleński nie będzie chciał się zgodzić.
Dziękuję.
Rosja też będzie żądała czegoś od Polski
i na morzu
i na lądzie
będzie to miało związek
z obwodem kaliningradzkim
więc roszczenia Rosji będą
poważne i duże
nie tylko to,
że wezmą to, co
zdobyli, łącznie z Krymem,
ale te żądania
będą daleko wysunięte.
Trump
Trump będzie się
w tych dogadywaniach kierował
troszeczkę szantażem politycznym