Musisz zrozumieć, że Twoja psychika jest wyznacznikiem, ale też drogowskazem do tego, do czego Ty dojdziesz w przyszłości.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
i nie tylko, gdzie w tej kamienicy jest tylko jeden balkon
i on jest właśnie przy naszym wielkim mieszkaniu.
Mieszkamy na pierwszym piętrze w tej kamienicy.
A stało się tak, kilka tygodni później pod moim blokiem, gdzie mieszkałem,
wysiadam z samochodu i idzie pewna pani, którą tak z widzenia znałem,
pani prowadziła nieruchomości, biuro nieruchomości.
Zresztą do dzisiaj prowadzi to biuro nieruchomości i ona mówi tak,
Panie Gieckowski,
czy Pan by nie chciał mieszkać w dużym mieszkaniu,
czy Pan by się nie chciał zamienić z tym, że to mieszkanie jest kompletnie do remontu?
No i od tego się zaczęło.
Od tego się zaczęło, to mieszkanie w całości wymagało remontu,
my się z tym remontem szarpaliśmy długo,
ale tak jak sobie marzyliśmy, tak to mamy.
Oczywiście ktoś powie, no zbieg okoliczności.
Nie, myśl, myśl prowadzi, myśl to jest pewien program
i on prowadzi Cię do jakiegoś celu.
Zobacz, to jest tak, to jest taka, można by było powiedzieć, pewna magia.
Pomyśl, jesteś, tworzenie ograniczeń, jeżeli żyjesz swoim życiem,
ale jesteś zakompleksiony, przez to masz mnóstwo hamulców w tym kierunku, w tym kierunku,
tu się hamujesz, tu się chowasz, tu uważasz, nie wypada.
Tworzysz takie bariery swojego rozwoju.
Absolutnie nie możesz sobie stawiać żadnych granic w przyzwoitych marzeniach,
ponieważ myśl Twoja wyprzedza Twoją rzeczywistość obecną,
idzie w przyszłość, której wydawać by się mogło jeszcze nie ma.
Tak, jej jeszcze nie ma, ona dopiero będzie.
Tylko myśl powoduje takie,
takie spiny, takie łączenia się z pewnymi kwestiami.
Zobaczcie, taki dam przykład.
Być może tak było z tym naszym wymarzonym mieszkaniem w kamienicy.
Otóż pani, która mieszkała w tej, na tym wielkim mieszkaniu w kamienicy,
której nie było stać na remont, która,
nawet to ogrzewanie jej wysiadło ostatnie dwa czy trzy lata,
ona się tu męczyła.
Ona marzyła, żeby pójść na blok, na małe mieszkanie,
w którym ma ciepło, w którym jako osoba samotna może żyć i mieszkać.
I teraz zwróćcie uwagę, ja marzyłem o dużym mieszkaniu w kamienicy,
a kobieta z dużego mieszkania w kamienicy marzyła o przytulnym,
małym mieszkanku w bloku, w którym ma nagrzane kaloryfery.
I zobaczcie, te dwa pragnienia, one mają podobną wibrację
i one się połączyły w którymś momencie.
I ktoś, kto był przekaźnikiem,
zaczepia, przecież ja w tym biurze nieruchomości nie miałem nic złożone,
nie wychodziłem się tam o nic pytać.
Pani przypadkowo, widząc mnie wysiadającego z samochodu, zapytała,
czy ja bym nie chciał.
Zwróćcie uwagę, to się łączy.
Ale tak jest ze wszystkim.