Także ta prywatna będzie coraz trudniej działalna dla zwykłego śmiertelnika.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
i są
na jednej szali.
To można porównać do
na przykład w jednym mieście są
dwie drużyny
piłkarskie. I powiedzmy jest to duże miasto,
te dwie drużyny mają,
no na przykład
grają, nie wiem,
w pierwszej lidze albo w ekstraklasie.
To w takim mieście,
jak są dwie grupy,
dwa kluby sportowe, na przykład piłkarskie,
zawsze będzie tak, że
kibice się podzielą i teraz tak
ci z tego samego miasta będą
nienawidzili tamtych,
a tamci
tych. Rozumiecie?
Tak to działa. Działa podobnie to w polityce.
I tak naprawdę
ludzie, którzy w taki sposób
decydują się wybierać,
nie oceniając
indywidualności,
nie oceniając niezależności
swego prezydenta,
głosują jak
kibice,
którzy
w jednym mieście mieszkają, ale ci są.
Za tą drużyną, a ci są za tą.
To jest,
wybór jest szkodliwy, w jedną i w drugą
stronę, ponieważ
bardzo
korupcjogenne jest to, jeżeli
politycy
są u władzy takiej
czy innej
dziesiątki lat.
A tu
coś takiego ma miejsce.
Więc musimy bardzo
na przyszłość się
zastanowić, czy to będą wybory parlamentarne,
czy mamy
głosować na
niezależność,
czy na system. Jeżeli będziemy głosowali na system,
to ten system
ma na przykład w swoim programie
to,
że na przykład
służba zdrowia będzie
dla nielicznych wybrańców.
Dlatego,
jeżeli sobie nie zdajemy sprawy
z tego, że działamy
w systemie wyborczym
i dwie grupy ścierające się
tak naprawdę
żyją z sobą w symbiozie,
ponieważ
oni się tylko wymieniają władzą,
najczęściej co dwie kadencje,
czasami co jedną kadencję,
ale to jest wymiana.
I prawdę mówiąc,
jakaś prywatna
prywatna
prywatna prywatna