Ma przed sobą jeszcze 10 lat życia. I kiedyś umrze. Za te 10 lat. Ale zwróćcie uwagę. Przecież w naszym pojęciu. Tego człowieka. I jego fajności.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Ciężkie pytanie.
Trudne pytanie.
Dlatego, że ja mówię o tym co czuję.
Ale mi samemu ciężko jest to zrozumieć.
Jeżeli ja Państwu mówię, że czuję.
A poza tym tak jak w tym śnie.
Pan Rymuszko pokazał mi, że chcę wiedzieć jak się umiera.
I nagle pokazał mi, że on wpadł w siebie.
Jakby w swoją jaźń.
I tam jest ta jego rzeczywistość.
Drodzy Państwo.
Jak to jest.
Przecież.
Ja jestem tu.
W Człuchowie.
Wy jesteście każdy w swoim miejscu.
Akurat no.
Jest taka percepcja, że łączy nas kanał.
I przez to się w jakiś sposób.
Jest jakaś komunikacja między nami.
Monolog i wy słuchacie.
Ale.
No i piszecie.
Ale przecież są ludzie.
Jest mnóstwo ludzi.
O których nie mamy zielonego pojęcia.
Gdzieś tam ktoś żyje w Argentynie.
Gdzieś ktoś żyje w Australii.
Gdzieś ktoś żyje.
Nie wiem.
Na Ceylonie.
Syriance.
W Japonii.
Nowej Zelandii.
Madagaskarze.
Nigdy się nie dowiemy.
O tych ludziach.
Czy oni dla nas są?
Jeżeli nasza jaźń.
Nigdy nie dowie się.
O kimś.
Kto żyje.
Już od wielu lat na Madagaskarze.
I to jest załóżmy.
Bardzo porządny mężczyzna.
Który pomaga wielu ludziom w okolicy.
Jest pogodny.
Zawsze miły dla wszystkich.
Jego życie.
Wiele lat życia.
Było.
Bardzo fajne.
I.
Nie myślał tylko o sobie.
I powiedzmy.
I dobroci.
Nie było.
My w ogóle.
Nie mamy pojęcia.
Że on był.
A takich jednostek.
Są miliardy.
Oczywiście on.
W swoim świecie.
Był, jest i będzie.
My także.
Tylko.
Nie możemy odbierać tego tak.
Że to czego my nie mamy w świadomości.
To tego nie ma.
Lub istoty.
Których nie mamy w swojej świadomości.
To ich nie ma.
One są.
I vice versa.
One o nas nie wiedzą.
A my nie wiemy o nich.
Oceniając.
Tamtą stronę.
Drugi świat.
My chyba nie zdajemy sobie sprawy.
Nie możemy sobie nawet zdawać sprawy z tego.
Jak to jest niezwykłe.
Jak to jest potężne.
I o jakiej my mówimy.
Przestrzeni.
Możliwościach.
I ilościach.
Istnień.
My nie zdajemy sobie z tego sprawy.
My to.
My w ogóle oceniamy.
Kilka.
Bierzemy kilka.
Ważnych elementów.
Jako.
My to odbieramy.
My to swoim umysłem.
Na.
Wielkość swojego intelektu.
Na przykład.
Bóg.
To jest ciężka sprawa.
Wyobrazić sobie Boga.
Ponieważ my jesteśmy sobie.
W stanie wyobrazić Boga.
Tylko i wyłącznie na podstawie naszych.
Doświadczeń i zmysłów.
W wielu wyobrażeniach.
Bóg ma bardzo.