„Mam też jedno dziwne wrażenie, że Polska będzie w jakiejś zawierusze wojennej, bo w 2030"
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
centralnej i północno-wschodniej.
Będzie jakiś problem
ze wschodnią i południowo-wschodnią
Polską.
Wydarzy się coś na świecie,
że duża ilość ludzi
spoza Polski
wejdzie
w tamten rejon Polski.
Oni może by się rozpierzchli
po całej Polsce, ale
ich wejdzie tak dużo do Polski,
że będzie
zakaz przemieszczania się poza
pewne rejony
tych ludzi, którzy
nadejdą do Polski,
napłyną do Polski.
Jaka jest zawierucha
wojenna tych ludzi
tu przypędzi?
Kto wie, czy nie będzie to Ukraina?
Ukraińcy staną przeciwko sobie.
Ukraina
przeżyje
oprócz tej wojny, wojnę domową.
Będą
dwie Ukrainy.
W Europie będzie się mówiło o dobrej
i złej Ukrainie.
Będzie
i dobra
i zła Ukraina.
To zależy, z którego punktu widzenia.
Z naszego europejskiego
będziemy nazywali jedną
część Ukrainy złą,
a inną część Ukrainy dobrą.
Coś się wydarzyło,
bo karetka jedzie.
Mam też jedno dziwne wrażenie, że Polska będzie w jakiejś zawierusze wojennej, bo w 2030
w polskim
Sejmie nie będzie
wielu starych wyżeraczy
politycznych. Stracą twarz.
W polskim Sejmie będzie dużo
nowych ludzi.
Młodszych ludzi. Ludzi, którzy
będą
nadzieją dla Polski.
Politycy zostaną
skompromitowani, a może
sytuacja ich
skompromituje.
2030. Aż mi się wierzyć
nie chce. Prezydent
wyjedzie i nie wróci.
To nie musi być w 2030 roku.
To mamy
24 lata do
2030.
To może się
dziać w międzyczasie.
Prezydent wyjedzie i nie wróci.
Wyjedzie gdzieś za granicę.