„I chcą wciągnąć, powiedzmy w cudzysłowie, swoich sojuszników, a wśród tych sojuszników jest też Polska, w ten bajzel, który będzie służył Ameryce."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
ale gdyby nawet wspaniałomyślnie doszło do porozumienia z Iranem,
to absolutnie nie możemy zapomnieć o tym,
że żyjemy w trakcie Trzeciej Światowej.
Jeszcze jest jedna bardzo ważna kwestia, drodzy Państwo.
Oczywiście ja się zastanawiałem, czy to Państwu powiedzieć,
ale myślę, że powinienem.
Mianowicie,
w Polsce jest już podpisana ustawa o ewakuacji,
o zbiorowej ewakuacji i to bardzo szybkiej.
Nie ganie tego, ponieważ no rzeczywiście
tyle niebezpiecznych sytuacji jest na świecie,
że taka ustawa czemu ma nie być?
Ale ja się obawiam o to,
co się może w Polsce wydarzyć,
ponieważ ja nie czuję, jeszcze raz powtarzam,
ja nie czuję w Polsce wojny.
Ja czuję w Polsce poczucie zagrożenia,
wmówienie nam poczucia zagrożenia na tyle dużego,
że z niektórych rejonów Polski ludzie będą uciekać, emigrować.
Będą sobie mówili, że uciekają stamtąd na jakiś czas.
I ci, którzy to zrobią,
potem będą mieli duże trudności, żeby wrócić na swoje ziemie,
które opuścili lub wręcz będzie to niemożliwe
albo nie będą mieli do czego wrócić.
Ale ich domy nie będą zburzone.
Tak, tak to czuję.
Tak to myślę sobie o tym.
A teraz czas na poczucia,
co ten człowiek nadal ma zamiar zrobić.
I ten człowiek.
Bo oni są wyraźnie dogadani.
I chcą wciągnąć, powiedzmy w cudzysłowie, swoich sojuszników, a wśród tych sojuszników jest też Polska, w ten bajzel, który będzie służył Ameryce.
Głównie Ameryce.
Izraelowi też, ponieważ Izrael załatwia przy okazji swoje plany budowy,
zbudowania dużego Izraela.
I to wszystko może mieć w jakiś sposób możliwość powodzenia.
Nie zapomnijmy o tym,
że te plagi jak Trzecia Światowa,
jak potężny kryzys,
który będzie rozłożony na przynajmniej 8 lat,
albo utracimy oszczędności,
albo inflacja nagła je zje.
To wszystko przed nami.
Donald Trump.
W co gra?
Trump nie jest prezydentem, moim zdaniem, niezależnym.
Zresztą mi się to w wizjach kojarzyło nie raz.
Trump jest wystawiony.
Trump jest kapitalny.
Jest kandydatem i prezydentem.
Bo jest namaszczony.
Uwaga.
Nie namaszczony olejkami świętymi.
Tylko namaszczony czymś,
za co go można ciągnąć na smycz.