To dalej się będzie nazywało Polska. Ale z dwiema autonomiami. Które staną się silniejsze.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Jak polskość.
Dalej sobie resztę dopowiedzieć.
To co będzie polskie.
Pomorze.
Zachodniopomorskie.
Trochę centralnej Polski.
Południowy Zachód.
To też nie będzie do końca w pełni polskie.
Bo wpływ będą na to miały Niemcy.
Duży.
Ale tutaj najbardziej będziemy się czuli Polską.
Pamiętacie jak mówiłem?
Zobaczcie.
Powiedziałem Państwu.
Dzień kiedy nastąpi nalot na Iran.
Powiedziałem to wieczorem.
Powiedziałem, że to się stanie o 4 nad ranem.
Stało się 3.20 nad ranem.
Na zajutrz.
To jest poczucie.
Ale pamiętacie jak mówiłem.
Że Polska.
Na samym początku jak się zaczęła wojna na Ukrainie.
Powiedziałem, że w Polsce tej wojny nie widzę.
Ale Polska.
Przez tą wojnę, która jest na Ukrainie.
Straci swój kształt.
Swoje granice przyszłościowo.
To się nie stanie jednego dnia.
Ale zostaną zrobione podwaliny.
Że potem.
Kwestia krótkiego czasu.
Mówię dwóch, trzech.
Może czterech lat.
I te w pewnym sensie granice.
Pozostaną.
Jak sama Polska.
Jak sami Polacy.
A gdzie bezpiecznie.
Ameryka Łacińska.
Ameryka Południowa.
Afryka.
Prawie, że w całości.
Australia.
Kanada.
Hiszpania, Portugalia.
Najgorzej mi się kojarzy.
Bliski Wschód.
Część Azji.
Tutaj rejon.
Bałkan.
Ja sobie zdaję sprawę.
Wtedy, lata temu mówiłem.
Jak będą ludzie z Polski uciekać.
Kierujcie się w kierunku Bułgarii.
Ale zarazem ta ucieczka.
Zawsze mi się kojarzyła.
Z niepotrzebnym popłochem.
Ludzie.
W panice będą uciekać.
Przed czymś.
Co nigdy do Polski nie przyjdzie.
I albo to będzie wielkim blefem.
Albo to będzie.