O, aż strzachownica na niebie się zrobiła. To można być pewny, że się psuje pogoda.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Powiem Państwu, że wpadłem na pewien pomysł.
Tak mi do głowy wleciało.
Że może nie każda audycja, ale będę robił takie audycje, gdzie będę w tytule sobie zadawał pytanie.
Jakieś konkretne pytanie w jakimś konkretnym.
Kierunku.
Czym tak naprawdę jest wszechświat?
Czy powiedzmy, co mogłoby pomóc na nieuleczalne choroby?
Czy powiedzmy...
Momencik, momencik, momencik.
Momencik, bo jest...
Mamy jakiegoś tu na kanale...
Nie z humorem.
I pyk.
I nie macie.
Drodzy Państwo.
Więc tak.
Zadawanie sobie pytań, pytań różnych, na przykład pytanie, gdzie jesteśmy, zanim tu się narodzimy.
Szereg, wydawać by się mogło, absurdalnych pytań, ale ciekawe, co wizja powie na ten temat.
Oczywiście na temat smug na niebie.
Ja sam osobiście naczytałem się wiele.
Nasłuchałem się wiele.
Bo to jest temat ogólnie często podejmowany przez różne osoby.
Ja sam, widząc, jak jest pogodny dzień, jak się zaczynają tworzyć smugi, a mówię, to już jutro nie będzie pogody.
Tak jest najczęściej, że dwa, trzy dni w naszym lecie jest ładne słońce, aż chce się żyć.
I raz.
I raptem, trzeci dzień, o, widać już smugi.
I na ogół ona się nie psuje na pół dnia, czy na cały dzień.
Ona się psuje na cały cykl.
Na dni.
Zwróćcie uwagę, jak teraz, w maju, pierwsze dni maja były jako takie.
A potem nagle.
Ale załamanie pogody i de facto to załamanie pogody, jak się zaczęło z początkiem maja, tak mamy już ósmy, czy dziewiąty, ósmy czerwca.
I to nadal jest.
Każdego dnia.
Przedtem było zimno, a teraz są jakieś monsumowe deszcze.
Że nawet jeżeli ranek jest ładny, to potem jest fatalnie.
I o to chodzi.
I żeby z tym moim jasnowidzeniem, i tak mimo, że wiele się naczytałem na temat tych smug.
Niektórzy twierdzą, że to są smugi kondensacyjne i niby nic z tym nadzwyczajnego.
Ale jakieś dziwne powiązanie jest, bo naprawdę ja na to zwracam uwagę.
Nie da się na to nie zwracać uwagi.
Ja często zerkam w niebo.
Lubię słońce, lubię gwiazdy.
I zaobserwowałem coś takiego, że jeżeli te smugi były, częściej się ukazywały.
Znaczy ukazywały się, to już zaraz na następny dzień pogoda się psuła.
Skupię się, odrzucając wszelkie informacje na ten temat.
Zobaczymy, co wizja powie.
I tak się będę na szereg spraw skupiał.
I to będzie taki nowy cykl audycji.
Że będę sobie zadawał w konkretnej audycji kilka konkretnych pytań.
I na temat tych pytań się skupię.