⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
0:01 Dobry wieczór Państwu.
0:06 Niedziela, bardzo mroźna.
0:08 U nas jest minus 16 w tej chwili.
0:11 Będzie chyba w nocy jeszcze więcej.
0:16 Przerażający ten miks jest.
0:19 Nie wiem czy pamiętacie,
0:21 mówiłem, że ta Zima będzie anomalią.
0:26 Można dyskutować, ale
0:29 patrząc na ostatnie lata zim,
0:36 mimo, że można by było nazwać,
0:39 gdyby było normalnie spogodno,
0:42 to można by było nazwać, że Zima mocna,
0:45 mroźna i też śnieżna.
0:49 W wielu miejscach w Polsce,
0:51 ale z perspektywy lat,
0:54 na pewno jest to anomalia.
✦ Wizja · 1:00 – 1:15
Nawet Motława zamarzła w Gdańsku i ludzie sobie spodziewali, że spacerują po tej Motławie... Zalecałbym ostrożność. To jednak jest kanał.
1:15 Dużo ludzi sobie spaceruje po tej Motławie.
1:18 Właśnie zobaczę, jak to jest.
1:21 Muszę tylko sekundkę.
1:22 Aj, zaraz.
1:26 Aha, muszę to jeszcze raz zrobić.
1:27 Sekundkę.
1:28 Bo muszę sobie włączyć, żeby widzieć.
1:31 A tak, już jestem.
1:33 Dobrze.
1:35 Spaceruję po tej Motławie.
1:37 Dobrze.
1:39 Już spokojnie widzę Państwa.
1:41 Tu sobie zatrzymam.
1:43 Dobrze.
1:44 Więc tak. Dzisiaj pełnia.
1:46 I to punktualna pełnia.
1:49 Bardzo srebrny dzisiaj księżyc.
1:55 Bardzo ostro.
1:56 Przez ten mróz dający się poczuć.
2:01 I wykorzystamy dzisiaj
2:03 tą pełnię do samoistnych wizji.
2:07 Które zaraz zacznę.
2:10 Niech się kojarzy cokolwiek.
2:15 Cokolwiek.
2:18 Chrabstwo.
2:18 Jako pierwszy.
2:19 Pozdrawiam Panie Krzysiu.
2:21 Witek War.
2:23 Witam.
2:26 Krystian Wolski.
2:28 Witam Panie Krzysztofie.
2:29 Pozdrawiam.
2:31 Madzia Marmat.
2:33 Dobry wieczór Mistrzu.
2:35 Dziękuję.
2:36 Zbigniew Dziedzic.
2:38 Witam serdecznie.
2:39 Jarosław Krawczyk.
2:41 Wita Częstochowa.
2:43 Dzinka. Dobry wieczór.
2:47 Angela 72.
2:48 Dobry wieczór Panie Krzysiu.
2:52 Wspieram Twoją drogę.
2:54 Dzień dobry bardzo.
2:59 Dom Apik.
3:03 Dobry wieczór Warszawa.
3:07 Anna Baczkowska.
3:09 Witam.
3:10 Krzysztofie.
3:11 Pozdrowienia serdeczne.
3:14 Edyta Pakula.