Powiedziałem, że będzie człowiek nieznany politycznie, silny, ludzie mu zaufają, bo on wygra wybory.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
I stała się.
Bardzo szybko po nowym roku.
To jest zastanawiające.
Powitam się z Państwem i będę się skupiał.
Dobrze.
Jako pierwszy Maciej.
Pozdrowienia z Lądka Zdroju.
Alicjar.
Dobry wieczór.
Rysio22.
Hello.
Tomasz Lejk.
Dzień dobry.
Hejka szefie, czy to już wizja, czy była już wizja z marszałka Żukowa, Grzegorz Chmielewski, witam Panie Krzysztofie, pozdraw, pozdrowienia z Suwałk, witam Państwa, witam Państwa, no tak, zawsze mnie zastanawia, to coś,
zastanawia mnie to, że zobaczcie, wybory na prezydenta w tamtym roku i ja wiele miesięcy przed zostałem przez Was zapytany, kto wygra w wyborach.
I powiedziałem, że wybory i prezydentem będzie, wygra wybory i prezydentem zostanie człowiek w danym momencie.
Politycznie nieznany, czyli w ogóle niebrany pod uwagę, żeby było, było przynajmniej dwóch, dwa, dwa pewne konie były, czyli tam pan, ja ojej, prezydent Warszawy, jak on, dobra, mieszam z tym.
Mówiłem też o zdradzie.
Przy tej samej wizji, potem zdradzi on Polaków.
Ale, no nie będę komentował wizji, którą widziałem wiele miesięcy przed wyborami prezydenckimi.
Ale skąd to się bierze?
Czy żyjemy w pewnej plątaninie zdarzeń, które nie są przypadkowe?
Ja podejrzewam, że tak.
Dlatego nazywam bardzo często tu na kanale, życie nasze grą.
Schematem jakimś, czy, czy jest to pełna determinacja zdarzeń, być może, a być może mamy różne wybory w tej determinacji, ale tak, żyjemy w przestrzeni zdeterminowanej, no i, i musimy wybrać.
Czasami drobiazgi są bardzo ważne w życiu.
To, co nam się wydaje malutkie i wybieramy pośród tego małego, to małe wybory, mogą się okazać, jak opuścimy grę i będziemy ją analizowali, że te małe wybory, drobne wybory, były też bardzo ważne, tylko sobie z nich nie zdawaliśmy sprawy, a w efekcie one będą bardzo ważne.
Dlatego, dlatego, drodzy Państwo, oj, poczekajcie.
Już było coś.
Coś mi się tutaj, o, a, nie, nie, źle, źle, o, teraz ja sobie, no dobra, o, okej, dobrze, to co, będę się skupiał przy tej pełni, a, ale zanim, to muszę Państwu powiedzieć coś takiego, to też w trakcie dnia, ale już nie dzisiaj, od dwóch, trzech dni,