Być może... To, że idzie czas wojny. On się bardzo zbliża.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Cały czas mam wrażenie, że Nawrocki...
Że Nawrocki...
To jest ta moja wizja z września ubiegłego roku.
Nowym prezydentem Polski.
Wtedy tak mówiłem.
Zostanie...
Człowiek nieznany.
Czyli we wrześniu on był nieznany.
Człowiek nieznany, który...
Którego poznamy właściwie...
Jak zacznie kandydować.
Ludzie...
Większość mu zaufa i go wybiorą.
Będzie to człowiek silny.
Powiedziałem.
Ale powiedziałem też wtedy słowa.
No bo to się wszystko potwierdziło.
Jak widać.
Ale powiedziałem wtedy słowa, że on zdradzi Polaków.
Ech...
Cały czas chodzi to za mną.
Zdrada może mieć różny wymiar.
Może być celowa.
Może być sytuacyjna.
Wybór, którego my nie zaakceptujemy.
A on będzie musiał podjąć decyzję.
Takie domysły do mnie przychodzą.
Że być może...
I...
Przez to...
No...
W takiej sytuacji...
Prezydent...
Zwierzchnik Sił Zbrojnych...
Podejmuje najtrudniejsze decyzje.
Wiadomo rzeczą jest, że...
Nikt takiej decyzji nie zaakceptuje.
Każdy z nas by nazwał to zdradą.
Ale prezydent, jego głowa państwa musi...
Decydować w takich sytuacjach.
Powiedziałem też, że...
Ten człowiek przyjdzie...
Pełnić urząd prezydenta...
Z jakimiś już ustaleniami.
I te ustalenia będą z zewnątrz.
Nie wewnętrzne polskie.
A z zewnątrz Polski.
Znamienne było to, że...
Że prezydent elekt...
Nawrocki poleciał...
Do Stanów.
Gdzie spotkał z Trumpem.
Jest to taka gdyby...
Wyborcza...
Pieczątka.
Którą dostał od Trumpa.
Że de facto spotkał się...
Tylko z nim.
Trump.
Czyli tak jakby go sygnował.
Jakby...
Trump stawiał na Nawrockiego.
Co to są za ustalenia?