Ja nie twierdzę, że to będzie dotykało też finansów, ale od połowy listopada bardzo długo się dużo zacznie zmieniać. Szkoda, ale w negatywny sposób.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Zaraz, że mi do głowy nie wrotuje.
Rafał pyta.
Wizja z bursztynowej komnaty.
Gdzie jest?
No nie ma jej.
Jak chcecie, mogę się zastanowić.
Dive432.
Do kiedy ludzie będą jeszcze dostawać wypłaty
przed załamaniem się systemu finansowego?
Ja powiem Państwu tak.
Jakoś połowa.
Mówiłem to.
Mówię to od paru audycek już pod rząd.
Połowa listopada.
Ja nie twierdzę, że to będziemy dotykało też finansów, ale od połowy listopada bardzo długo się dużo się zacznie zmieniać. Szkoda, ale w negatywny sposób.
Marko Lewiński
pisze tak.
Jak ludzie,
ludzie lubią straszyć.
Ile w tym fantazji
mają ile gracji i pogardy.
Ja nie wiem,
Marko Lewiński,
czy Ty piszesz o mnie,
czy Ty piszesz o politykach,
czy Ty piszesz o mediach.
Nie wiem, kogo masz na myśli.
Nie wiem, kogo masz na myśli,
ale
bo
tu można powiedzieć,
straszą się wszyscy wszystkim.
Chcę powiedzieć rzecz taką,
że przed chwilą rozmawialiśmy
na temat
rekordowych cen
złota.
No i doszliśmy do wniosku,
a także
widz tu doszedł do wniosku,
że to z powodu właśnie
paniki przed wojną
i innych rzeczy.
Mówią same za siebie,
w jakich czasach żyjemy
i to nie jest
straszenie.
Ja tutaj powiem o sobie.
To jest
w tej mgle
nonsensu, w którym żyjemy,
różnych nonsensów,
jak się poruszać,
czy może jakiś impuls,
czy znak znaleźć,
co może być następne.
Chcę powiedzieć Tobie,
Panie Marko Lewiński,
że
podobną sytuację miałem
przed wrześniem,
przed 15 września
2008 roku,
kiedy to