„Życzyłbym sobie lata ciepłego i takiego stałego. I słońca, bo w naszym kraju jest bardzo, bardzo mało słońca."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
świat. I zacząłem mocno płakać.
Mama mówiła, co ci się stało? Spałeś i
nad tym płaczesz.
A ja nie umiałem
sobie powiedzieć, co ja tu robię.
Było mi to bardzo niewygodne, że ja tu jestem.
Czyli jakbym
podświadomie rozumiał, że życie moje jest
zupełnie gdzie się dzieje
i że
to jest jakieś
zesłanie, tu gdzie jestem.
I
można byłoby powiedzieć,
że książka,
której
wiele fragmentów, z którymi
wieloma fragmentami się dzisiaj
poznałem. Książka
Pana Michela
Desmarque.
Ona
mówi o kontakcie
z istotami,
z kosmosu,
z odległego
kosmosu,
że on tam
był. Wszystko jest możliwe.
Nie wiem, jak do tego podejść,
ale spełnię waszą
prośbę.
Pozdrawiamy z granicy
szwejcarsko-germańskiej.
Pozdrawiamy także.
Adi
Koesta
pisze, słychać doskonale.
Jakie będzie nadchodzące
lato w Polsce?
Też się dzisiaj skupię.
Chociaż już się skupiałem.
Ale warto jeszcze raz.
Życzyłbym sobie
Życzyłbym sobie lata ciepłego i takiego stałego. I słońca, bo w naszym kraju jest bardzo, bardzo mało słońca.
Dobrze.
Michel, ja tu sobie zapisałem,
tak jak się mówi, Michel
Oto ten pan.
Michel Desmarque.
Budowałem swoją komunę
osiem lat. Pierwsze takie
zdanie. Moja praca dawała
mi wolność myślową.