Jeżeli będziemy w taki sposób myśleć, to uwierzcie mi, że w waszym życiu, w waszym życiu mogą zacząć dziać się cuda.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
pewną rzeczywistość
i powołał ją
do istnienia.
Łatwiej Ci będzie
żyć,
jeżeli zdasz sobie sprawę
z tego,
że żyjesz w pewnym sensie
w złudnym świecie,
gdzie żyjesz pośród
kilku miliardów aktorów,
którzy się
co jakiś czas zmieniają
za ponad 100 lat
tych aktorów.
Osiem miliardów, które teraz są
ich już nie będzie.
Na ponad 120 lat,
już tak sobie przyznaję,
będą inni aktorzy.
Wielu z Was będzie już
w innych ciałach.
Uważali się
za materię,
a to jest tylko zmrożona energia.
Tak naprawdę
materia nie istnieje.
Ona jest de facto niepotrzebna.
Jeżeli doskonałość
to zmysł,
jaźń,
ona nie musi być materialna.
Materia powoduje,
że
poczucie materii
powoduje, że
jesteśmy uwięzieni.
I teraz uwaga.
Jeżeli zmrożona energia,
która sugeruje materię
jest młoda,
ma 20 lat,
to doskonale w takim ciele być,
jeżeli to ciało jest zdrowe, sprawne
i ma swoją odpowiednią sylwetkę.
Oj, można w piłkę pograć,
pobiegać, na rowerze pojeździć,
pobrać się.
Już o głębszych rzeczach nie mówię.
Ale ta sama
zmrożona energia
w formie starzenia się
no,
niekoniecznie już jest czymś tak doskonałym.
Dlatego,
Ponieważ otworzycie tym myśleniem
siebie
i swoje wnętrze
na coś
prawdziwego.
Bo dopiero wtedy,
jak sobie zdacie sprawę,
kim naprawdę jesteście,
że wasze ciało,
wszystko,
to biurko,
ten komputer,
to jest zmrożona energia,
która się kiedyś rozłoży,
odmrozi.
Wszystko tworzą.
Wszystko tworzą zmysły.
Nadejście fałszywego Mesjasza.
Powiem wam rzecz dziwną.
Moje domniemanie.
Wydaje mi się,
że ja doczekam tego.
No i wy,
mam nadzieję, także.
Ja opowiadałem na audycji
ten sen,
ale muszę wam jeszcze raz to opowiedzieć.
Bo
na pewno
dużo ludzi doszło do kanału,
których pozdrawiam was wszystkich.
I wiele osób
mogło tego nie słyszeć.
Na samym początku,
jak się pojawiło u mnie to jasnowidzenie,
miałem jeden z najdziwniejszych snów
w moim życiu.
Sen, który tak wyraziście
pamiętam,
że jest czegoś znakiem.
Sen był taki.
On się składał z trzech aktów.
Eee...
Pierwszy akt.