Mało tego, Stany Zjednoczone mogą nawet tracić podstawowych sojuszników Także w Europie To nie jest absolutnie niemożliwe.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
i na razie nie dąży do całkowitego oderwania się od świata zachodniego.
Tacy skrzydłowi są dla Chin cenni, bowiem dostarczają wsparcia zarówno w aspekcie dyplomatycznym,
jak i gospodarczym, a jednocześnie nie mają
zdolności do drastycznego
wpływu na
chińską politykę.
To daje Pekinowi możliwość do manewrowania
pomiędzy oba
światami, zgodnie
z ich bieżącymi interesami.
Wyjaśnia Joanna
Nowrotkiewicz.
Tak.
I teraz
jeszcze jest
obecnie pomimo sankcji
nielegalny eksport ropy naftowej z Iranu przede wszystkim do Chin si nawet 1 miliona bary dziennie Najwi od czasu wyj USA z JCPOA
Nie wiem nawet co to jest.
Co ma znaczenie dla cen na rynku ropy naftowej,
zaznacza pan Lesiński.
To są ci eksperci.
Tak. I tu jest jeszcze mowa o tym, że właśnie jest tutaj próba też przez BRICS podważenia dolara jako tej waluty, która umownie jest nadal walutą główną na świecie.
Drodzy Państwo, dla Stanów Zjednoczonych to oznacza jedno
Utrata hegemonii, ponieważ na dłuższą metę
Jeżeli BRICS, a dużo na to wskazuje, będzie się rozrastał
A rozrasta się
To Stany Zjednoczone stracą bardzo wiele na tym
które uczynił Związek Radziecki.
Jeżeli
układ BRICS-u będzie się rozrastał,
jeżeli stworzona zostanie
waluta,
która ma być podobno wymienialna
w kruszcu,
Stany Zjednoczone staną się
w bardzo trudnej sytuacji.
I musimy
brać to pod uwagę, że
to nie jest to, że wtedy
wtedy oni, Amerykanie
coś będą musieli robić. Amerykanie
muszą już coś robić
i dlatego
obawiam się, że
wchodzimy w okres,
w którym konflikt
lub, jak ja uważam, konflikty
w różnych regionach
będą
nieodzowne,
że w taki sposób
zacznie się
trzecia światowa
i nie ma tu czasu,
Amerykanie nie mają zbytnio czasu na to
by na coś czekać
dlatego
obawiam się, że właśnie
problem
związany z Ukrainą
mógł już zostać
rozporządzony i to, że
nam się mówi
że to jest pomoc
ale tutaj na razie nie ma mowy
o wejściu wojsk
żeby było jasne
ja nie mówię, że
że Ukrainie nie należy pomagać.
Należy, tylko problem polega na tym,
że jeżeli wejdą tam
wojska
konkretnych krajów,
to
Rosja
może uznać, że jest to
bezpośredni atak
tych krajów na Rosję
i w ten sposób
może
wytoczyć
konflikty właśnie w stosunku do tych krajów.
Nie trzeba tego tłumaczyć.
każdy z Państwa to na pewno rozumie.
I tu jest problem.
Ja obawiam się,