I powiedziałem, że pojawi się mężczyzna o dość silnym charakterze. Który wyskoczy jakby nie z polityki. I powiedziałem, że on może wygrać wybory.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Panie Krzysztofie, może wizja Polski roku 2050.
To może wiele wyjaśnić.
Nie, to za daleko.
Wizja Polski 2030.
Ponieważ 5 lat.
Tyle właśnie idę.
Trwa kadencja prezydencka w Polsce.
Ja uważam, że te 5 lat
są decydujące co do losów Polski.
I bynajmniej nie chodzi tu
jaki prezydent będzie nami rządził.
Tylko sytuacja na świecie.
Jest w bardzo zaawansowanej fazie
wszelkich przemian gospodarczych,
siłowych, militarnych
i wszelkich innych zależności
między sojuszami i państwami.
I te 5 lat
jest czymś bardzo ważnym.
Nie wiem czy państwu
powiedzieć dzisiaj
na kogo ja zagłosuję.
Czy powiedzieć to po wyborach.
Bo nie chciałbym.
Ale mam nadzieję, że wy wszyscy macie swoje zdanie.
I każdy z was będzie wiedział
na kogo iść głosować.
Według swojego sumienia.
Zaraz się skupię na temat 2030.
Właśnie tak przed ciszą wyborczą.
Zwyrol napisał
wybory to iluzja.
Coraz bardziej mi się tak wydaje.
Tu jest kwestia bardzo istotna.
Ja w ostatniej audycji
przed tą
pokazywałem państwu
fragment filmu z mojej audycji
z września 2024 roku,
kiedy wypowiadałem się na temat
wyborów prezydenckich w Polsce.
Chociaż nie powiedziałem to twierdząco.
Ponieważ
może to nie oznacza, że wygra.
Logika.
Drodzy państwo w tej chwili bardzo łatwo
trafić lub nie trafić.
Jest dokładnie 50% na 50%.
Kto wygra wybory?
Logika, sugestia
jest tutaj ogromna.
Także jakieś przekonania moje
na pewno miałyby na to wpływ.
Więc ja nie będę próbował.
Jeszcze jedną rzecz biorę pod uwagę bardzo mocno.
Drodzy państwo
możliwość mataczenia w wyborach
zwłaszcza
partii czy polityków, które
mają dostęp do mediów
i do różnych
instytucji jest pewna.
Ja nie twierdzę, że ktokolwiek ma zamiar
mataczyć w tych wyborach.
Ale widząc
co się działo ostatnio w mediach
w wykonaniu pana
premiera Tuska.
I różnymi innymi
wygimasami
medialnymi.
Gdzie stawia się oszczerstwa
w stosunku do człowieka, który
kandyduje na prezydenta.
I mówi się o takich
rzeczach przy okazji
kiedy pan Rymanowski pyta
pana premiera czy
przecież ABW sprawdzało
dwukrotnie za czasów
kadencji Tuska. Tegoż człowieka
pana Nawrockiego.
Pan Tusk powiedział, że to zostało
prawdopodobnie źle zrobione.
A pan Morawiecki go zapytał czy
czy są jakieś dowody
na przestępstwa tego człowieka.
On powiedział, że nie ma. Ale zarazem