Mi się kojarzy, że będzie coraz więcej nieruchomości sprzedam, że ludzie będą chcieli się wynosić stąd, wyjeżdżać, uciekać, zostawiać.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Wiele rzeczy
raptem, im będzie bardziej
zagrożenie,
tym będzie się nam mówiło,
jeżeli chodzi o handel, o towary,
o różne surowce,
że niektóre rzeczy będą
tak zwane strategiczne
i one będą chwilowo
albo na wydział,
czyli na przydział jakiś,
albo będzie ich dużo mniej.
Trudniej będą jakieś produkty
czy surowce
do kupienia, będzie pewna trudność,
bo będzie to
uważane za
towar strategiczny.
Dojdzie do tego,
że politycy będą nam wręcz
mówili, że
musimy się przygotowywać
do konfliktu,
że ten
konflikt raczej będzie
nieunikniony.
Wszystko bardzo dziwnie wygląda,
bo uwierzcie mi Państwo,
że ja nie widzę w Polsce
konfliktu, wojny,
zniszczeń
totalnych,
ofiar.
Mi się zupełnie coś innego kojarzy.
To bardzo dziwnie mi się kojarzy.
Jakby narracja,
narracja
będzie rosła,
będzie aż gęsta nad nami
narracja możliwości
konfliktu, będą
rzeczy się działy
jak gdyby
przygotowawcze do konfliktu,
ludzie będą
ulegali
tej narracji
i będą reagowali na to właśnie w sposób
taki paniczny.
A mimo moich wysiłków
ja nie czuję,
od dawna to mówię,
nie czuję
konfliktu w Polsce.
Ja nie widzę
w Polsce zniszczeń,
jakichś
wielu ofiar
i temu podobne.
Muszę być z wami szczery.
Nie czuję tego
i ilekroć się skupiam,
bo wyczuwanie tej narracji
wojennej,
która będzie
rozsiewana, a jest
rozsiewana cały czas,
tylko to będzie narastało,
nie licuje
z rzeczywistymi
zdarzeniami.
Ja ich tu
nie czuję, nie widzę.
To się robi, to będzie się robiło
w dwóch celach.
W dwóch celach,
żeby było wojsko rzeczywiście
gotowe,