Ameryka chce się wybronić krachem, czyli upadkiem waluty, ale zarazem krachem międzynarodowym i lokalnymi wojnami.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
mojej wizji z
dokładnie dnia już wchodzę,
wchodzę i zaraz tu znów dzięki
mojemu synowi, Adrianowi,
on to odnalazł i mi
wysłał.
Już Wam to pokażę.
To jest wizja z
szesnastego
zero pierwszego dwa tysiące dwudziestego
szóstego roku, czyli
szesnasty styczeń dwudziesty
szósty rok, obecny rok.
Wojna z Iranem
zaczęła się
w dwa tysiące dwudziestym
źle mówię, zaczęła się
dwudziestego ósmego lutego,
więc
to grubo ponad
miesiąc przedtem
skupiałem się, co myśli
Trump.
Wysłuchajcie tego, a potem chwilę będę
chciał z Państwem przeanalizować, bo to jest bardzo ciekawe.
Posłuchajcie moją wizję
z szesnastego stycznia
dwa tysiące dwudziestego szóstego roku.
Momencik, dobrze?
Dziwne,
ale skupiając się na Trumpie
mam poczucie, że takie zdanie
mi się skojarzyło
po zabicie
głowy jakiegoś
państwa, zabicie tego człowieka.
Na świecie szykowany
jest zamach na przywódcę
jakiegoś państwa.
Poważny zamach.
I nie chodzi tu o Trumpa.
To nie jest
na Trumpa, tylko to
wychodzi z Trumpa.
Ja mam takie wrażenie, że Ameryka
ruszyła i
i zaczęła
plan międzynarodowy
pewnej destabilizacji
na świecie.
I Stany Zjednoczone robią to
z determinacją.
Plan destrukcyjny
dla świata.
Z obecnych
z obecnej trudnej sytuacji
A dziwne
więc tak.
Już
w styczniu czułem, że
Trump rozważa
zlikwidowanie
głównego przywódcy Iranu.
Bo to czułem z niego
i to powiedziałem.
Podobnie
bo to trzeba jednym cięgiem traktować
podobnie, że
zaczęła się kombinacja
amerykańsko-izraelska
do stworzenia
krachu
kryzysu
i
lokalnych wojen.
I tak to ma miejsce.
Są rzeczywiście lokalne wojny.
Ich jest
coraz więcej.
Tutaj atakuje
Iran broniąc się
zaznaczam.
Iran nie atakuje państw,
żeby je atakować, tylko Iran się broni.
Atakuje
wpływy amerykańskie w tych krajach.
Ponieważ przez Amerykę i Izrael
został zaatakowany.
Tak brzmi to poprawnie.
Czy
prawdą
jest, że Ameryka z Izraelem
tak sobie dobrze radzą
jeżeli chodzi o Iran?
W moim poczuciu absolutnie to nie jest prawda.
Oczywiście Iran
otrzymał mnóstwo ciosów,
ale
to jest
początek trzeciej światowej,
która będzie działać
etapowo
i będzie wielokrotnością
wielu lokalnych
wojen. Bogu dziękować
nie jednego totalnego frontu,
tylko wielu wojen.
A to też nic nie jest dobrego, ponieważ
to zuboży
gospodarki, zuboży
standard naszego życia.