Zbliżamy się do konfrontacji. Jeżeli Trump da zgodę na uderzenie, będzie to tragiczna pomyłka Ameryki.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Ja to we wczorajszej audycji też mówiłem.
Ja to mocno czuję.
Trump robi jakąś totalną grę pozorów.
Nie wiem, czy gra przed Izraelem,
czy być może jest w jakiś sposób antażowany.
Powiedziałem słowo antażowany,
żeby to jest przypuszczenie,
a nie twierdzenie.
Z jednej strony zachowuje
i robi bardzo kosztowne pozory,
ściągając duże ilości
ogromnego sprzętu wojskowego,
lotniczego, a też pływającego.
Po to Trump uzbroił Bliski Wschód
w taki sposób, że jest gotowy na prowadzenie,
jest przygotowany na prowadzenie
nie jedno-dwudniowej wojny,
z Iranem,
a wielotygodniowej wojny z Iranem.
I chyba nie tylko z Iranem.
Cały czas mam wrażenie,
że rozmowy pokojowe,
jakie się działy w Genewie,
które właściwie zostały przerwane już,
to nie tylko Ukraina.
To były rozmowy bardziej globalne.
To były omawiane warunki globalne.
I na tym tle też się
Ameryka z Rosją nie dogadała.
Będzie to...
No, ktoś tutaj sobie z tym Epsteinem
robi cuda, a nie reaguje na to.
Będzie Epstein, ale nie dzisiaj.
Także...
Czuję, że to będzie fatalny błąd Trumpa.
Bardzo się to zemści też na Izraelu.
Myślę teraz o naszym kraju, o Polsce.
W momencie, kiedy dojdzie do ataku na Iran,
polski prezydent, polski premier
otrzymają
pewien alert, pewien rozkaz
o byciu w gotowości bojowej.
I w Polsce będzie się mówiło,
na bardzo poważnie,
o mobilizacji.
Mimo, że wojna zacznie się na Bliskim Wschodzie.
Ludzie nie będą tego rozumieli,
dlatego, że nie będą kojarzyli tego
z, jak gdyby, początkiem
Trzeciej Światowej.