⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
46:27 a mam nadzieję, że przyjdzie czas na jasne wizje, w czasie nieponurym.
46:37 Już, już, już, już.
46:56 Bo tutaj coś ważnego.
47:01 A, jedne. Chciałem coś ważnego powiedzieć.
47:07 Poczekajcie, muszę to znaleźć
47:11 Jest
47:12 Mój kolega Sławek jest na dializach
47:19 Wysiadł jemu nerki
47:21 Zawsze pana ogląda
47:23 Czy może pan powiedzieć coś, co podniesie go na duchu?
47:28 Jesteś w tym samym wieku
47:30 Proszę, mieszkam na Florydzie
47:32 Kolego Sławku
47:35 co mam Ci powiedzieć.
47:40 Trzymaj się,
47:43 pozdrawiam Cię
47:44 i dajmy, drodzy Państwo,
47:46 wszyscy Panu Sławkowi
47:48 energię.
47:51 Jedną myśl,
47:53 siłę,
47:54 żeby był zdrowy.
47:56 Życzymy tego
47:57 Pana koledze, życzymy tego
48:00 Tobie, Sławku.
48:05 Już.
48:25 Hiszpania,
48:26 czyli tak Mikado, Hiszpania,
48:28 wizja, dlaczego będziemy
48:30 przenosić się do Hiszpanii?
✦ Wizja · 48:35 – 49:14
Przecielu to jest dopiero początek zdarzeń, które będą siedziały 4 lata. Niestety pewne rejony będą, będą, robią dość dawno wizję ze 2 lata temu, że po tym wszystkim będzie kilka miejsc na świecie, Które niestety będą zamknięte. Nikt tam nie będzie chciał przybyć
49:14 Widziałem tam ludzi, którzy nie mogli tego miejsca opuścić
49:23 Byli skazani sami na siebie
49:26 To było straszne to poczucie
49:28 wyrwane kompletnie z kontekstu.
49:41 Młody wilk.
49:43 Dzień dobry, Panie Krzysztofie.
49:45 Jedno pytanie.
49:46 Czy sny w końcu,
49:48 okolice świata mogą mieć
49:50 jakiś związek ze snowidzeniem?
49:51 Często takie miewam.
49:54 Też. Ja Państwu
49:55 kiedyś opowiadałem, miałem taki sen,
49:57 że szedłem ulicą
49:59 szedłem ulicą
50:01 to był sen bardzo niezwykły
50:02 jakiś rok temu
50:05 może trochę więcej jak rok temu
50:07 opowiadałem to na kanale, bo byłem bardzo zdruszony
50:09 tym snem, zszokowany
50:11 i
50:14 szedłem ulicą, tak by w swoim mieście
50:18 widziałem ludzi, gdzieś
50:21 parę osób, w te we w te one szły
50:24 i nagle patrzę, a ci wszyscy ludzie
50:27 kładą się na ziemi, na chodniku.
50:32 Ja też szybko się położyłem
50:33 i wtedy zrozumiałem,
50:36 że był wielki wybuch
50:37 atomu.
50:40 I bardzo dziwnie
50:41 to widziałem, bo
50:42 raptem
50:45 widziałem tylko takie, jakby takie powietrze
50:47 ciepłe przyleciało
50:49 natychmiast i takie paseczki
50:51 różnokolorowe.
50:53 Zrozumiałem, że już nie jestem w ciele.
50:54 Że to wszystko widzę
50:56 To mnie nie parzy
50:58 Bo jestem już poza ciałem
51:00 Ale dalej to widzę
51:01 Taki miałem dziwny sen