„Może przyjść moment. Że dolar. W tej jesieni zacznie rosnąć."
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
I konfrontacja jest coraz bardziej pewna.
Nie chodzi tu.
Tylko i wyłącznie o Ukrainę.
Taką rzecz jeszcze mi się kojarzy.
Mamy obecnie.
Dużo niski kurs dolara.
Ja nie śledzę.
Ale jest niski.
Obserwujmy.
Stosunek dolara do złotego.
No bo akurat w tej chwili.
Złoty bardzo dobrze się trzyma w stosunku do dolara.
Nie oznacza to.
Że polska gospodarka jest taka.
Świetna.
Tylko oznacza to.
Że.
Kurs dolara jest słaby.
Ale może się wydarzyć dziwna rzecz.
Ponieważ.
W tej jesieni.
Zaznaczam, że to jest tylko wizja.
Nie musi być.
Przepraszam, bo tu chyba jakiś.
Może to.
Już.
Momencik.
Proszę o cierpliwość.
Nie musi to być.
To być.
Prawdą.
Ja to tak poczułem.
A Państwo nie możecie na tej podstawie.
Jakichś sobie założeń kursowych robić.
Absolutnie nie.
Natomiast.
Może przyjść moment. Że dolar. W tej jesieni zacznie rosnąć.
A to też może oznaczać.
Jeżeli tak się zacznie dziać.
Jeżeli.
Jeżeli miałoby dojść.
Do.
Jakiejkolwiek misji.
Jakichkolwiek działań.
To wiadomo, że.
Inwestorzy.
Ci duzi.
No w jakiś sposób by się zabezpieczali.
Lub odpływali okresowo stąd.
Nie tylko z Polski.
No taka misja.
Może powodować.
Bardzo różne.
Następstwa.
A Polska jest bardzo bliska Ukrainy.
Jest granica zamknięcie.
Granic.
Bezledy.
Ale.
Aha.
Czyli.
Rosja.
Ale to jest.
Przy Królewcu.
Jakby niedaleko Bartoszyc.
Będą dwa punkty graniczne.
Zamknięte.
I jeszcze jakieś.
Ale to okazuje się, że przy Królewcu.
Czyli może nagle.
Coś się wydarzyć.
Na linii Polska.