Powiedzmy, że pierwszy raz będziesz leciał samolotem. A taki dziewiczy lot jak z Polski do Brazylii. Pierwszy raz będziesz w ogóle za granicą.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Jaki początek?
No już jest drugie półrocze.
Siódmy, siódmy lipiec.
Jak to błyskawicznie leci.
Tylko wiecie państwo.
To nie czas przyspieszył.
Czymkolwiek jest czas.
To nasze umysły, które chłoną non stop.
Coraz większe tempo i przelew informacji.
I przez to jest złudzenie tempa czasu.
I my będziemy coraz szybciej pędzić.
Nasze życie będzie nam coraz szybciej w naszej psychice mijało.
A sekundy będą chodziły dokładnie tak samo.
Ustawcie sobie, weźcie sobie zegar z lat 70.
Z TVP.
I jest to nagrane na internecie.
Możecie sobie taki zegar jako wideo wpuścić.
Puścić sobie swój zegarek.
I zobaczycie, że minuta tak jak wtedy tyle trwała.
60 sekund.
I te sekundy się dokładnie tak samo będą pokrywały z sobą.
Jak z obecnym czasem.
To nie jest prawdą, że czas szybciej pędzi.
To zdarzenia powodują, że my nie nudzimy się.
Więc czas pozbawia nas zadumy, spokoju.
I ciągle pędzimy.
To można porównać do dwóch prostych rzeczy.
Wyobraź sobie taką sytuację, że jutro rano.
O 10 rano masz lot samolotem do Brazylii.
Będziesz na wspaniałej wycieczce w Brazylii 2 tygodnie.
Ktoś ci to ufundował.
Jesteś już w hotelowym pokoju.
No i o 10 rano masz lecieć.
Ale jesteś tak podekscytowany.
Nie możesz zasnąć.
To ta noc będzie trwała dla ciebie w tej bezsenności jak dwie noce.
Albo może i więcej.
Ponieważ czas się będzie nużył.
Dłużył w twojej świadomości.
Świadomość go wydłuży.
Przez to, że nie będziesz mógł się doczekać.
Tego lotu.
Tej niespodzianki.
A teraz sobie wyobraź, że jesteś na weselu.
I to wesele trwa do rana.
Do 6 rana.
To tu się wróciliście z urzędu.
Z kościoła.
Pierwszy posiłek.
Potem pierwsze tańce.
Ni się wiele natańcowałeś.
Coś tam zjadłeś.
Z kimś pogadałeś.
Patrzysz.
Tu już jest pierwsza.
Chwilę się pobawiłeś.
Jest trzecia.
I tak dalej.
Świadomość.
Świadomość odbiera czas różnie.
Dlatego czas jest rzeczą umowną.
Lata, sekundy, minuty, godziny.
One płyną jednakowo.
W miernikach umownych jakie stworzyliśmy.
Ale czas to świadomość.
I rzeczywiście technologia nam kradnie czas.
Bo przesył informacji to jest chaos.
To jest coś co w głowę wchodzi.
I zaprząta.
Nie mamy czasu zatrzymać się myślami.
Pomyśleć.
Pędzimy.
I to jest.
To jest pewna utopia.
Bo rzeczywiście czas to też świadomość.
My jesteśmy świadomi czasu, który sobie ustaliliśmy.
Ale ta świadomość leci w takim tempie.