ja mam wrażenie, że Chiny i tak by musiały przeprowadzić pewną rewolucję związaną z powstaniem nowej waluty światowej, którą Chiny ogłoszą.
Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Będą chcieli w tej walucie pieniądze
za swoje rzeczy.
To spowoduje duże problemy,
dość szybko duże problemy w Europie
związane z walutami, z wartościami walut.
Raptem...
zacznie być dużo chętnych na kupienie
tej waluty wywodzącej się z BRICS-u.
Ona będzie miała jakąś swoją gwarancję
i atrakcyjność,
wbrew przeciwnie do spadającego dolara
i niepewnej sytuacji i w Stanach i w Europie.
I na Bliskim Wschodzie
jakiekolwiek straty z obecnej sytuacji
CEU wynikają,
I nie tylko Chiny.
Ta reakcja przyspieszyła,
to co zrobił Trump,
przyspieszył decyzję Chin
i krajów BRICS-u o nowej walucie.
To też może spowodować potężne ruchy
na zachodnich giełdach.
Pamiętacie Państwo jak mówiłem,
że to będzie kryzys, krach,
to będzie potężny kryzys krajów zachodnich,
nie Azji, zachodnich.
Ale zwróćmy uwagę,
teoretycznie, jeżeli rzeczywiście
wyjdzie coś nowego, silnego,
przecież Azja jest silna,
Chiny są silne gospodarczo,
jeżeli wyjdzie w tym całym amoku,
który teraz się dzieje,
bo przecież politykę finansową,
którą Stany Zjednoczone teraz burzą,
na świecie,
to to jest jak remont.
Amerykanizm nie zbuduje nagle.
Trump twierdzi, że już go tam na kolanach proszą
i zaraz będą do Ameryki leciały wielkie fortuny.
Tak, ale z międłego dolara.
Azja, stojąc gospodarczo bardzo dobrze,
stworzy walutę, ogłosi ją jako międzynarodową,
i to może totalnie osłabić
giełdy amerykańskie,
giełdy europejskie,
to też może totalnie osłabić waluty,
walutę amerykańską
i waluty europejskie.
Ja mam obawy, że Trump się tego boi.