Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Opałem się z piciem herbaty.
Gorąca. Przed chwilą zaparzyłem.
Nie chce mi się koszuli dopinać,
ponieważ jest
wreszcie
upał
i
jest gorąco. Dzisiaj
kupię się na temat...
Bo tak, jeżeli
ciężko jest
w tym gąszczu tego, co się dzieje
przebrnąć
w sugestie
i poczuć
przyszłość, to może jeżeli
wyprzedzimy
obecny czas i spojrzymy
w dalszą przyszłość,
może więcej zrozumiemy,
co może się
dziać w naszym obecnym czasie.
I dzisiaj to spróbuję zrobić.
Będę się skupiał
na
taki temat,
co będzie za 10 lat.
Jak świat będzie wyglądał
za 10 lat.
No, ale tradycyjnie.
Geru, hej, jako pierwszy.
Agnieszka, ka, witam.
Rysio, 22, hello.
Pasilda, hello.
Robert, golik, cześć.
P, slash, j, witam.
Mzawi, siemka.
Wojciech, tajm, my, my, wy.
Hello. Grzyb, hej.
Plexus, dzień dobry.
Albert,
Makies, witam.
Kamil, k, trzy, siema.
Rafał, mora, vlog, hej.
Maciej, Szczepański, witam.
Ten i tamten, witam.
A jeszcze Rafał Mazurkowski, hej.
Wszystkich,
wszystkich Państwa witam.
Jutro jest święto.
Ale dzisiaj
w tym momencie,
piękny dzień, ciepły,
lato, wreszcie.
I, no dobrze.
Kto ma czas i ochotę,
zobaczymy.
Co się skojarzy
na dalszą
przyszłość.
Chwilę się nastawię
i będę się
skupiał.
Kasia, wita z Chorwacji.
Her, kiu, her, kiu.
Herkulesz, witam mistrza.
Witam.
W końcu ciepło u nas, J.L. pisze.
Tak.
Tak, dobrze.
Maciej, Śmigielski, mówi witam z Niemiec.
A just Natalia, Floryda, wita.
No tak.
O, a tu
Therese,
witam serdecznie z Ludwigh...
Ludwighafen.
Chyba dobrze, że przeczytałem.
Tak, drodzy Państwo,
co będzie,
jak, niech mi się cokolwiek
kojarzy,
ale ja chcę odległość, czas,
dziesięć lat.
Tutaj też nie chodzi tutaj o jakieś
ścisłe dziesięć lat.
Po prostu, co mi się
skojarzy na
dalszą przyszłość, ale...
bez kierunkowania się.
No dobrze.
Tylko sobie przyniosę szklankę wody,
bo herbata jest gorąca czasami,
jak się chce pić.
To jest problem.
Idę, już do Was idę.
Już jestem.
Szklanka wody, to zaprzepewnę.
Momencik, żeby tego...
Dziesięć lat.
Przyszłość.
Powiem Państwu, że jak przed audycją,
bo to jest tak,
pomyślałem sobie, zrobię,
tego typu audycje
właśnie, żeby się skupić
na przyszłość.
Teraz też mi się,
może to już wraca, ale
to mi się zaczęło narzucać
coś takiego,
że będzie
problem z ludźmi, którzy będą
jak trendować
coś ze skórą.
Ale to będzie
po jakichś
rejonach świata, będą działania
jakąś bronią,
gdzie ludzie później
będą mieli bardzo
duże problemy ze skórą
i będą mogli
przypominać trendowatych.
Ale to nie będzie trend.
Czyli na świecie na pewno
przejdzie jakaś
globalna wojna, która
która
okaleczy ludzi,
spowoduje dużo ofiar.
Ja Państwu powiem, że
o tyle
ja mam wrażenie, że
mogą być dwa ogniska
jakichś,
czy to broni jądrowej,
czy to broni chemicznej,
ale na wielką skalę
i te ogniska będą
jeden w rejonie
Bliskiego Wschodu,
a drugie ognisko
może mieć miejsce
bardziej
Afganistan,
Pakistan,
być może Indie,
być może Chiny.
To drugie, bardziej
pod Azję skierowane,
będzie groźniejsze,
jak to związane z Bliskim Wschodem.
Będą obszary,
gdzie ludzie
nie będą mogli tych obszarów opuszczać.
Oni będą zdani sami
na siebie.
Świat za 10 lat
będzie obalenie Trumpa
albo śmierć Trumpa,
ale nie za 10 lat.
Albo Trump będzie pochowany,
albo Trump
będzie obalony
jako prezydent.
10 lat
Francja
jest po
przejściach,
po
wielkich pożarach,
wielkich
wiele ofiar.
Świat czeka
wojna światowa.
To wszystko,
co się wokół nas dzieje,
zwiększy wojnę
światową.
My stoimy
w obliczu
faktu, że taka wojna
się stanie.
Polska będzie jak
rozebrane państwo.
Polska i Słowacja.
Na trzy będzie Polska podzielona.
Kto wie,
kto wie,
to może wcale nie Rosja,
wcale nie Ameryka,
a może broń jądrową
użyją kraje
i jakieś kraje w Azji.
W zupełnie innym konflikcie,
który nagle się obudzi,
nagle eskaluje
i nagle pojawi się
broń jądrowa.
A jak się by pojawiła ta broń jądrowa,
to Izrael
na tej fali to
wykorzysta, jeżeli chodzi
o Bliski Wschód.
Tym samym mniej więcej określa.
Kilkie przerwy.
Patrzę, co piszecie.
Między 2025
a 2035
na pewno wydarzy się
okropna wojna.
Poparzenia, które się nie będą goić.
Czyli będą
poparzeni lub napromieniowani.
To się nie będzie goić.
To się
za 10 lat
podróżowanie po świecie będzie
o wiele bardziej utrudnione,
jak jest teraz.
Nie jest ono za bardzo utrudnione.
Za 10 lat będą enklawy.
Bardzo duża różnica
między enklawami na świecie
biednymi, które zubożeją
bardzo mocno,
po enklawy, które będą
trzymać jakiś poziom.
Ale podróżowanie
ludności będzie
bardzo ograniczone.
Bardzo utrudnione.
Tak jak teraz
podróżowanie jest czymś
jak najbardziej naturalnym
i jest w elemencie rozkwitu
to można powiedzieć.
Tak to się kompletnie zmieni.
A to będzie miało
związek z tym, że państwa się będą zamykać.
Zamykać
stanie się coś.
Pilnowanie granic
przed napływem
jakichkolwiek ludzi.
Może to przez sytuację, że wydarzą się rzeczy
na świecie,
które powiedzmy
wiele państw
zubożeje. Ludzie będą
w biedzie
i będą szukali
ucieczki z tej biedy.
Państwo się będą zamykać.
Będzie bardzo utrudnione
przedostanie się
z państwa do państwa.
Będzie jakiś ogłaszany
bilans wody.
W ciągu dziesięciolecia
zacznie się potężny
problem z wodą.
Problem, który
będzie
prawie, że globalnym problemem.
I będą jeżeli chodzi
o wodę
coraz większe restrykcje.
Tam gdzie przejdą wojny
to
w niektórych państwach
będą zamiast polityków
rządziły takie kartele.
Takie
grupy
ludzi,
którzy zbudują
jak gdyby coś na zasadzie
jakiejś sieci, mafii,
karteli.
Być może to mowa o egzotycznych
jakichś krajach.
Czyżby świat
z tak uporządkowanego miał się
zamienić w taki chaos?
W Ameryce
nie będzie źle.
Ameryka przez jakiś czas
stanie się bardzo zamkniętym krajem.
I kilka stanów
ogłosi
w Ameryce
coś, co
to dalej będzie Ameryka,
ale
na mapie będzie się rysowało jakby trochę
inną barwą te kilka stanów.
Jak gdyby
Ameryka się podzieli będąc
nadal jednym państwem.
Ale te kilka stanów będzie wyodrębione.
Ameryka innej kategorii?
Ciężko powiedzieć.
Do Polski wejdą
wojska.
Nie za 10 lat.
W obrębie
tej perspektywy.
Do Polski wejdą wojska, ale będą miały
wejść. Nie wykluczuję,
że to będą wojska rosyjskie.
Ale to, co z Polską się wyjdziało
to będzie taktyczne.
Wyjdą wojska
i nie będzie strzelaniny.
Tak, by polska armia się nie będzie
broniła.
Będą wpływy,
będą
działania z zewnątrz, spoza Polski,
żeby
właśnie polscy żołnierze się wycofali,
nie walczyli.
I tak się stanie.
Zostanie zajęta część Polski.
Ale to dziwne.
Bez zniszczeń, bez
armat,
bez bombardowań.
Po prostu
będzie to zajęcie Polski.
Też Słowacja
mi się kojarzy. Być może tak będzie.
To będzie pewna taktyka.
Rosja zrobi komuś przysługę.
Wykona cudzą prośbę.
No chyba nie może być tak źle.
Chyba pogadajmy o jakichś
innych sprawach.
Tak, dość daleko się posunął.
Jak będzie za 300 lat wyglądała
ziemia.
Boże.
To co przed chwilą mówiłem,
to wydaje mi się abstrakcja
kompletna i
bez sensu.
Andrzej Sidorowicz.
Jakie technologie zmienią
świat najbardziej
w ciągu najbliższej
dekady?
Jakie
technologie?
Ogólnikowe pytanie.
No bo czego się,
jakiego kierunku? Ja bym musiał jakiś
starać się porzuć kierunek,
no bo co chwili się coś
zmienia. Ciekawa rzecz.
Kojarzy mi się,
że samochód
elektryczny
w takiej postaci, w jakiej on teraz jest produkowany
to upadnie.
To upadnie,
a będzie wymyślona
jakaś inna
technologia.
Ona też będzie miała
z elektrycznością związek.
Na bazie elektryki będzie działała,
to będzie jakiś silnik
impulsywny.
Z tego jest
stworzony silnik elektryczny,
który
będzie trochę
perpetuum mobile.
Że on będzie
miał napęd
I teraz tak,
będzie następował impuls elektryczny,
który daje napęd
i napęd w pełni
będzie oddawał
wiązkę elektryczną, którą sam
przez to, że jest napędem
wyprodukuje.
W pewnym sensie to będzie
totalna rewolucja,
ponieważ i wtedy
pojazdy elektryczne będą
królować,
a
pojazdy mechaniczne
na spaliny
zaczną
dołować
w swojej atrakcyjności,
ponieważ
ten nowy napęd
on będzie
z impulsami miał związek.
Będzie
bardzo mocno
opłacalny
i będzie to zupełnie
wielka rewolucja,
jeżeli chodzi o napęd elektryczny
silnik prawie
samowystarczalny
rzadko, kiedy będzie go trzeba
ładować, a to z jakimiś
impulsami elektrycznymi będzie mało związek.
Ten napęd będzie dawał impulsy
co jakiś czas,
ale będzie
oddawało, ten impuls będzie oddawał
podobną dawkę
energii elektrycznej z powrotem do baterii
czy do czegokolwiek, może to nie być
bateria, może to być zupełnie coś innego
i to opracuje
europejska firma,
czyli
europejska marka samochodu.
Dobra, ale zostawmy.
Już patrzę co piszecie.
Patrzę co piszecie.
Adrian Drozdek
Panie Krzysztofie, proszę się skupić
czy firmament
istnieje naprawdę. Dziękuję
i pozdrawiam.
Chcę
na to odpowiedzieć.
Odpowiem na to
w taki sposób.
Mówię kosmosem
i mówię to człowiek, czyli mówię to ja,
który od dziecka
fascynował się i fascynuje się
kosmosem,
moje wątpliwości,
które
są w stosunku do lądowania
amerykańskich
astronautów na Księżycu
pozwalają myśleć
różnie o całej reszcie.
Natomiast nie możemy
zwątpić w to, że
wokół Ziemi latają satelity,
że jest
stacja kosmiczna
w kosmosie,
w naszej przestrzeni kosmicznej
blisko nad Ziemią, ale jest.
Nie możemy wątpić w to,
wiele sprzętów działa,
chociażby
system nawigacyjny,
GPS,
dzięki satelitom,
dlatego
tego możemy być pewni.
Im starszy jestem, całej reszty jestem
mniej pewny, wierny jestem
temu,
czym się fascynuję,
ale mam ogromne wątpliwości.
Kosmos jest tak niezwykły,
tak wielki,
tak przerażająco
wielki,
nie znamy jego granic,
i nie wiemy, czy on w ogóle ma granice,
że nasza perspektywa spojrzenia
w kierunku tej przestrzeni
i tych możliwości
topi nas
w beznadziejnej pustce
we wszechświecie
to mnie przeraża.
Już patrzę, co piszecie.