Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dzień dobry.
na ten temat, który
mówiłem, jak ja to sobie wyobrażam,
że żyjemy tutaj w pewnej
nadciacho.
Witam, już oczekuję.
To pierwsza osoba, teraz go wyczytałem.
Powiedziałem, że skupię się jeszcze na temat
tej sytuacji, że my tu
jesteśmy
wpychani w symulację
i tak jak powiedziałem,
dla mnie osobiście,
Państwo nie musicie w to wierzyć,
dla mnie osobiście w wieku
60 lat na pewno
uważam, że jest to
symulacja i
nie ulega to najmniejszej wątpliwości.
Żyję w symulacji.
Wy także moim zdaniem
żyjecie w symulacji.
Ostatnio ta symulacja trochę zwariowała.
Jesteśmy
rozregulowani. Na to wpływa
bardzo dużo czynników, bo wpływają
czynniki
wynalazcze,
bo przecież
technologia,
sztuczna inteligencja,
to, że żyjemy poprzez
ekran elektroniczny,
dużo spraw załatwiamy, właściwie
nasz realny świat zlewa się
z tym ekranem elektronicznym
i przenikamy,
świadcząc pracę, usługi, załatwiając ważne sprawy,
a też często, jak się okazuje, chcąc uzyskać porady medycznej.
Ten ekran jest coraz bardziej naszym drugim ja.
I oknem na świat to nas rozregulowuje i poza tym jeszcze,
no właśnie, czy
czy to nie prowadzi
w bardzo szybki sposób
do pewnej katastrofy,
bo my musimy sobie zdawać sprawę z tego, że
relacje międzyludzkie
jesteśmy stworzeniami stadnymi,
społecznymi
i są między nami wyjątki
ludzi, którzy chcą
żyć samotnie,
ale i tak,
mimo że żyją samotnie,
chcą ci ludzie mieć relacje
z innymi.
No,
pustelników prawie nie ma.
To jest,
czy my jesteśmy w stanie
społecznie
zmienić się
właśnie
w sposób taki, że relacje nasze
będą sztucznymi relacjami,
bo właśnie tu przez te ekrany
to postępuje bardzo mocno,
a my coraz mniej mamy czasu na
żywe spotykanie się
ze znajomymi, bliskimi,
na nudzeniu się z nimi,
nie tylko, żeby się spotkać,
a dobrze, trzeba odpękać, dawno się nie widzieliśmy,
dobra, spotkajmy się na godzinę, pogadajmy.
Człowiekowi jest potrzebne obcowanie z drugim człowiekiem, nudzenie się z nim, śmianie się. Czy to właśnie nie powoduje jakiegoś rozregulowania społecznego, globalnego?
chyba powoduje.
Zanim się będę skupiał
na temat
ogólny tego, co na świecie,
bo moim zdaniem
żyjemy w bardzo krótkim czasie
względnego
spokoju.
Już
to już jest ostatni okres,
ostatni moment.
Drodzy Państwo,
wydrukowałem sobie
osobę,
która
cieleśnie nie żyje, ale
zdecydowałem, że nie pokażę
Państwu tej osoby
z różnych przyczyn.
Nie ma to znaczenia.
Znaczenie ma,
że mówię Wam, ta osoba nie żyje.
Ja będę chciał się skupić,
ale też tak
na swobodnie.
Jak to jest łożone?
W tej ostatniej audycji mówiłem Państwu,
że to nie jest symulacja.
My nie żyjemy...
Cała nasza istota nie jest w symulacji.
To dusza jest w symulacji ciała,
jest w symulacji tej rzeczywistości
i w pewnym sensie dusza jest oszukiwana na ten czas
w sposób taki, że no dobrze,
rodzisz się, masz przed sobą życie,
nie wiesz, czy ono będzie trwało,
ale masz przed sobą i wykorzystaj to.
No i my, jeden bardziej, drugi mniej,
wykorzystujemy to życie,
starając się jak najwięcej przeżyć w tym życiu,
jak najwięcej czegoś dokonać,
zrobić, zarobić, żyć po prostu.
robimy to
dlatego, że
no właśnie, dlaczego to robimy?
dlatego, że mimo wszystko
oczywiście w każdym z nas
jest jakaś wiara, że jest coś dalej
ale gdyby nie
gdyby jednak czegoś nie było
to fajnie żyć tak
żeby użyć
tylko
w porządku
tylko potem, jeżeli by nie było nic
to byśmy nawet
bo nie było nas,
więc byśmy nie byli w stanie
pamiętać tego, co przeżyliśmy.
Więc to jest jakiś bezsens.
Oczywiście tak na pewno nie jest.
Ale ta symulacja,
w którą się rodzimy tu,
wybieramy jakąś rolę,
pełnimy tą rolę.
Nie każda rola musi być wybitna.
Czasami jest wiele ról.
Ludzie spełniają wiele ról,
żeby po prostu przeżyć dla siebie życie.
No i
to jest symulacja.
A jak wygląda wolność?
I czy to jest wolność?
Poza tą symulacją.
Ja w myślach tej osobie
zadam pytanie.
Jak to jest skonstruowane?
Jak to jest?
Chwilkę to potrwa, zanim się nastroję.
Jeszcze trochę.
Mam przed sobą
nieżyjącą cieleśnie
znaną osobę.
Postarajcie się
skupić,
skupić, a nie zgadywać.
Postarajcie się,
postarajcie się
skupić. Zobaczcie, ja teraz,
gdziekolwiek wy jesteście,
emanuje,
myślę o tym,
wyobrażam sobie tą osobę.
Poczujcie,
niech to
swobodnie w was wejdzie.
Poczujcie nastrój tej osoby.
Starajcie się poczuć,
jaka ona była w ciele.
Coś charakterystycznego
o tej osobie.
Tak, ktoś napisał
Ann Diamond
Myśl jest energią, oczywiście
Myśl nie jest tylko myślą
Kiedyś zrobiłem taką audycję
Uważaj na to, o czym myślisz
Uważaj na to, co komu życzysz
Bo
Robisz to w milczeniu
Jeżeli będziesz nawet
W milczeniu komuś zło rzeczy
Tworzysz energię
I tak jak mówiłem, w naturze ona nie jest konstruktywna
Ona gdzieś pójdzie
Ale w ostatecznym elemencie
Swojego trwania wróci do ciebie
Myśl jest energią
Widzę, że coraz częściej piszecie, często piszecie Andrzej Leper lub Einstein, ale dużo jest, pokażę to, bo dużo jest komentarzy Jan Paweł II.
nasz rodak
człowiek, który
był bardzo otwarty
do ludzi
i cokolwiek mówią ludzie
o księżach
Jan Paweł II
w moim myśleniu
w moim mniemaniu
był człowiekiem, który
który
był wyjątkowym człowiekiem.
Już o tym zapomnieliśmy,
ile on języków znał.
On był poliglotą.
Znał mnóstwo języków.
Jak to było piękne, kiedy
przybywał z misją
gdzieś do Afryki
czy Ameryki Południowej
i mówił w tamtejszym języku.
kazania prawił.
To Polak.
Papież Polski.
Nie wiem, czy będę umiał,
ale
spróbuję.
Wszak myśl jest energią,
a ta energia
nie podróżuje
w przestrzeni
z czasem.
W sensie, że leci tyle i tyle
na sekundę.
Myśl jest sprawcza.
Myślą dokonujemy wyboru.
Nawet jeżeli komuś coś złożyczymy,
to jest to nasz wybór.
Życzymy mu tego.
Robimy to z pasją, robimy to z jakimś nastawieniem
Produkujemy energię, która ma swoje imię, która ma swoje znaczenie
Ale co najważniejsze, która żyje, bo ją stworzyliśmy
Na początku było słowo, a żeby powstało słowo musi być myśl, musi być inspiracja
Czyli musi powstać energia
energia
żeby ruszyć
żeby coś stworzyć
dobrze
skupiam się
a chciałbym poczuć
jak to jest
o co tu chodzi
jak to się z Tobą łącz?
Dlaczego?
Jest to pejza zewn
Jest to pejzaż przestrzenny.
Są to pejzaże przestrzenne równoległe.
...
Tu jest wszelkie stworzenie, tu, tu.
Zapomniałem tego słowa.
Tu jest wszelkie stworzenie, a tam wypełnienie.
Tu
jest na nas nałożone brzemię
służenia
temu, w czym jesteśmy.
Tam tego nie ma.
tylko to życie jest tu bardzo ważne
też
wszelkiego stworzenia
to życie jest bardzo ważne
tu
bo tam jest wypełnieniem
to tak jak gdybyśmy
tam byli
uniwersalni, wolni
tu życie wszelkiego stworzenia jest
takim okresowym sprawdzianem
nauką
sprawdzianem, pokusą
Dziękuję.
Takie słowa modlitwa, jakąkolwiek byś sobie sprawił,
jest przywoływaniem do pewnej pokory,
która tu musi być zawsze zachowywana.
To jest takie opamiętanie się,
przypomnienie,
że to jest przemijające,
żeby zachować ten taki balans
równowagi
i pokory.
Twoja część tam,
czyli
to tak, jak gdyby tylko
cząstka nas tu przychodzi.
Twoja część tam
też to przeżywa.
też w jakiś sposób to przeżywa
w sposób rzeczywisty.
I tamta część ma wybór.
Ma wybór, może to przerwać.
może kazać swojej cząstce wrócić.
Jakiś wybór ma.
Tak jak gdyby ktoś żyje bardzo długo,
drugi żyje średnio.
Nie chce tamta część kontynuować tej drogi tutaj.
I tamtą część najgorzej razi ospałość.
Tu ospałość człowieka.
Ale nie chodzi o sens rzeczywistości ospałości,
tylko braku chęci zrozumienia.
Godzenie się na pewne warunki,
nie zadawanie sobie pytań,
zostawianie wszystko samemu sobie.
Takie poczucie zdania
niewiara jest zwykłą ślepotą.
Tam jest też rzeczywistość.
To nie jest tak,
że żyjemy tam w jakiejś
nirwanie, w czymś, co jest
tylko uduchowione
i prawdę mówiąc
trudno by było
sobie wyobrazić nawet taki stan
a tam jest
realne życie
realne relacje
to jest realne
wszystko tam
Za kręgiem zimna zaczyna się drugi świat.
A powrót jest wielką radością.
Powrót tam.
Dochodzisz do wzgórz i w dole widzisz swój dom, swoje miejsce.
osoby
które tu opuściłeś
odchodząc
czekają tam na Ciebie
i jest wielka radość
że spotykasz się z nimi
mimo że one są i tu i tu
ale tak jak poczułem to wcześniej
tylko cząstka
duszy wchodzi tu.
A właściwa dusza jest tam
cały czas.
Ta właściwa dusza z tą cząstką ma cały czas
interakcję jakąś.
Ta cząstka duszy,
która jest w symulacji,
która utożsamia się z ciałem,
nie zdaje sobie z tego sprawy,
ale tamta część duszy zdaje sobie z tego sprawę.
To tak, jak gdyby inne dusze,
które wchodzą tutaj z nami w interakcję,
na przykład spotykamy człowieka, z którym żyjemy,
to jest tam też to powiązane.
Czyli stworzony tu jest taki duplikat.
I wyobraźmy sobie,
nigdy bym tego nie pomyślał.
Czyli
tu odchodzimy
i zostawiamy
osoby, na których
nam bardzo zależy, ale tam
wracając, to osoby są.
Niepojęte jest to dla mnie, ale
ja mówię Państwu tak, jak to czuję.
jak stąd dodejdziesz
zanim tam wrócisz, przechodzisz przez czyściec
przechodzisz przez
taką pranę
takie coś co
ale to jest ta analiza
o której mi się nieraz kojarzyło jak robiłem ze zmarłych
że
analizujesz życie
uczestniczysz we fragmentach różnych swego życia
i widzisz pewne sceny
zupełnie, one są takie same,
które przeżyłeś,
ale słyszysz wtedy myśli swoje,
osób, które to dotyczyło.
I rozumiesz to, analizujesz.
To jest ten czyściec.
Czyściec to jest analiza
twojego własnego życia.
On może być straszny, jeżeli robiłeś straszne rzeczy.
A może być, to już jest ode mnie powiedzenie,
a może być lekki, ponieważ starałeś się być dobrym człowiekiem.
Szczerym i dobrym człowiekiem.
tam jesteś niematerialny
ale widzisz
i czujesz jakbyś był materialny
Myśl cię unosi.
Myślą możesz się unosić.
Myślą
możesz robić wszystko.
Dzi Dzie dobry
Tu jest
świat wszelkiego stworzenia.
Jakby dusza wybiera,
czym chce być.
Tak.
Te miejsca wszelkiego stworzenia są niesprawiedliwe. One są dla przeżyć przez istoty, które nie rozumieją sensu swego bytu tutaj.
Dlatego tyle niesprawiedliwości tu się dzieje
Tyle rzeczy złych
Ponieważ to są
Ciekawe jeszcze takie miałem poczucie
Że
Że tu
Jeżeli
Osoba zbłądzi
Zacznie robić coś złego
rzutuje to na innych też.
ma wpływ na innych.
Przez to rodzi się tutaj
dobro,
ale też rodzi się tutaj zło.
Ale jedno i drugie wynika
z naszych
czynów.
że bez tych doświadczeń, które tutaj dostajemy,
które sami tworzymy,
dobro byłoby kruche.
Każdy uczynek dobry lub zły tworzy wartość, z której potem Ty się składasz.
Nie wiem czemu, a drugi raz mi się w tym poczuciu kojarzą
z bliska widzę twarze koni.
Koń.
O brązowym namaszczeniu koń.
Widzę blisko twarz konia, oko.
Tak jakby z profilu z boku bym patrzył na drugi jazd.
To mi się skojarzyło, więc mówię to, bo może ma to jakieś znaczenie.
Tak jakby są różne wymiary.
To nie jest tylko
tamten i tamten świat.
Są różne wymiary tamtych światów.
A w miejsce stworzenia, czyli tu, wszelkiego stworzenia,
mogą przyjść dusze, energie z innych wymiarów.
Inne wymiary mogą być lepsze lub gorsze.
a tu
w miejsce wszelkiego stworzenia
mogą przyjść
czyli może dlatego na tym świecie
my mówimy, że on może być
niedobrze
skonstruowany
no bo ja to sam nawet powiedziałem, dlaczego lew zjada jagnię.
Ale może tu są, tak jak poczułem, że tu są z różnych wymiarów
w tym miejscu wszelkiego stworzenia istoty
i chodzi tu o poziom,
być może jakiejś moralności, poczucia moralności.
Dlatego może istnieć
pojęcie
piekła i nieba.
Mogą być też miejsca pośrednie.
Bo gdzieś zło się musi też sumować.
Zło jest niekonstruktywne,
więc powinno iść w odpowiednie miejsce.
ale jeżeli nawet miejsca, gdzie zło się kumuluje i byłyby tam dusze, które są złe, nabrały tej złości w sobie,
to te dusze, jak gdyby miały dalej szansę naprawy i schodzą w miejsce wszelkiego stworzenia, czyli tu, w innych postaciach i próbują od o wiele niższego pułapu i tak próbują zdobyć szansę na to,
żeby
wrnąć do poprawy.
I nie w gwiazdach jest ten świat.
a w umysłach waszych.
To jest takie zdanie,
dokąd gonisz,
zawróć i się zastanów.
Tu wszelkie stworzenie jest wynikiem wielu postępowań z przeszłości.
jakoby karą
za złe postępowanie
jest
urodzić się
w wszelkim stworzeniu
gdzie samo
sama egzystencja
istoty, w której się rodzi,
jest związana
z brutalizmem,
z brutalnym
elementem przetrwania.
My też nie możemy
siebie bardzo wysoko
docenić.
Wszak też wiemy, co jemy.
że dobro daje światło
a zło
daje coraz większą ciemność
dlatego
szczęście jest tam gdzie jest światło
ale okazuje się, że
w poczuciu
że jest wiele
tam
różnych światów
A tu jest miejsce wszelkiego stworzenia
Miejsce, do którego z tych różnych wymiarów
Energie i dusze mogą przyjść
I egzystować
I nawzajem się nie rozumieć
Nie chodzi tu tylko o ludzi
bo to jest miejsce wszelkiego stworzenia
być może
wejście w ciało
takiej energii jest możliwe
na podstawie właśnie
tej energii
że są energie, które w ludzkie ciało nie wejdą
Na Ziemi mo si to w kojarzy s istoty dobre ale te mog by istoty w gruncie rzeczy demoniczne Nie chodzi o istoty ludzkie chodzi te by mo o niekt gady zwierz
Dlatego taka tu jest różnorodność
wszystkiego.
Ale
gdyby zastanowić się,
że jak to Bóg to stworzył,
to jest pewna nierównia.
Tutaj jest
miejsce,
gdzie jedni drugich zjadają
żeby żyć
cieleśnie
ale przecież
jeżeli tu jesteśmy
może nie za karę
ale jakby za karę
to
każda istota ma
swój poziom kary
Eee...
też drugi raz mi się to kojarzy
bo pierwszy raz uznałem to za
nieistotne
takie słowa
najpierw pokazałoby się
na łące kwiat
jakiś kwiat
kwitnący
i słowa wąchajcie kwiaty
to jest bardzo ważne
wąchajcie kwiat
i drugi raz teraz mi się
ten kwiat skojarzył i
bardzo ważne, wąchajcie kwiaty.
To ozdoba.
Modyfikowanie istot
tutaj będących
jest ingerencją
wszelkie stworzenia
i jest to zakłócenie
pewnej naturalności.
Boga się nie szuka, Boga się tworzy.
I to światło właśnie.
Czyli Boga masz wtedy, kiedy promieniujesz,
kiedy jest światło.
Bóg z ciebie wychodzi
światłem.
Ale musisz promieniować tym.
A żeby tak było,
musisz to wypracować w sobie.
Nie odchodźcie bez światła.
Ja czuję, że to powinienem przerwać.
Już tak jest przesyt.
Tak to poczułem.
Tam, gdzie odchodzimy, to nie jest jedno miejsce.
Tam jest wiele miejsc.
Te miejsca są oddzielone od siebie.
Czyli to nie jest tak idealnie,
że cokolwiek byśmy zrobili w życiu,
to wracamy w to samo miejsce.
Jeżeli tak by było, to może się okazywać, że wędrówka w naszej wieczności jest czymś bardzo trudnym i polega na wielu sprawdzianach.
Czyli nie jest to tak
Dobrze
Nie
Ja może już
Przerwę po prostu to dzisiaj
Zobaczę co
Piotr Lasocki
napisał tak, w zawodzie ludzi w Twoim przypadku
będzie bez światła.
Być może, Panie Piotrze,
ja dumny jestem z tego, co robię.
Wiele osób, wiele ciał ludzkich znalazłem.
A, Panie przyjacielu,
demonizm polega na
złorzeczeniu, na myślach
złych, na osądzaniu
między innymi. My tu wszyscy jesteśmy w niewiedzy podstawy swojego istnienia
i osądzanie jest bardzo nie na miejscu, dlatego że jeżeli mówimy o duszy,
to dusza czuje.
Jeżeli dusza czuje,
to nie jest grzechem czuć.
A jeżeli żyjemy w świecie brutalnym,
to nie jest grzechem swoim poczuciem
na przykład wskazać, gdzie rożą zwłoki ludzkie.
Wystarczy trochę pomyśleć,
zastanowić się
i odpowiedzieć sobie.
To jest bardzo istotne.
Christopher, pozdrawiam cię z Ugandy
Moja młoda, czarna dziewczyna
Lubi cię oglądać
Ja tłumaczę, co mówisz
pozdrawienia, podróże małe i duże.
Pozdrawiam Ciebie
i Twoją
o pięknym
kolorze skóry Panią.
Zgubiliście mi się.
Wiecie Państwo, co ja dzisiaj wyczytałem
już reasumując
od wizji, którą wykonałem
ja dzisiaj
czytałem, że gdzieś
chyba w jakimś mieście
czy w jakimś rejonie Ukrainy
poczekajcie, może ja to nawet znajdę
może to zachowałem sobie
nie wiem, zaraz zobaczę
bardzo ciekawą rzecz, że
tam nawet do szkół dzieci nie puszczono,
ponieważ,
ale chyba nie zachowałem tego,
ponieważ
skażone jest powietrze,
skażone, czy jakiś
pył, czy coś.
No szkoda, że tego nie zachowałem.
Przykro mi, ale nie zachowałem
tej,
no dobrze, nie zachowałem tego.
I właśnie
zaciekawiają mnie, że
tam jest
powietrze,
zapalenie powietrza,
coś takiego jest takie duże, że ludziom się proponuje
nie wychodzić z domu.
Poszukajcie, bo dzisiaj był
na pewno taki artykuł,
a zwróćcie uwagę na to naszenie,
bo ja pamiętam,
ja zdaję sobie sprawę, że
to się nazywa
kalima, że ten pył
może z nad Sahary przyjść, tylko
powiem Państwu, że bardzo dziwnie
ten pył, on po raz drugi jest
tutaj na Pomorzu,
był w trakcie świąt
wielkanocnych, jest teraz.
I
powiem Państwu, że on jest bardzo,
ten pył jest bardzo wysoko.
Nie widać, żeby on
opadał na samochód,
jak pamiętam
kilka lat temu była taka,
był taki pył,
to on był zupełnie inny, bo
Czuć było to w nosie,
przy oddychaniu.
I na samochód,
palcem wziąłem, to była taka warstwa tego.
Teraz w święta,
zwracałem na to uwagę,
nie było tego na samochodzie.
Dziwnie to wygląda,
ale nie chcę tutaj
nic innego twierdzić.
Już.
T.P.
Czy warto się modlić?
Czy modlitwy mają jakiekolwiek znaczenie?
Oczywiście, że warto się modlić.
Najpierw jeżeli powiesz, że jesteś ateistą,
módl się, bo jest to pewna mantra,
która wycisza cię,
skupia ciebie na tobie samym.
I to jest właśnie taki przystanek w życiu
W którym skupiasz się na sobie
A zastanów się ile w ciągu dnia skupiasz się na sobie
Skupienie na sobie to nie jest, że siedzisz, stoisz przed busterkiem
I gorisz się, albo kobieta sobie maseczkę jakąś robi na twarzy
Czy maluje się, bo ma wyjść do miasta
To jest skupienie się na swoim ciele
Modlitwa daje pewne skupienie się w sobie
Modlimy się najczęściej wtedy, jeżeli się czegoś obawiamy
Czegoś pragniemy
Przez czymś mamy stres, mamy jakiś kłopot
Ale właśnie to jest pukanie do naszego wnętrza
I oby w naszym wnętrzu był Bóg
Wtedy to jest pukanie do naszego wnętrza, ale też pukanie do Boga
w tych czasach mówienie o modlitwie
wydaje się dla wielu ludzi nie na miejscu.
A to jest bardzo ważne.
Bardzo ważne i porządkuje
nas samych w nas.
To jest ważne.
Jutro, drodzy Państwo
Już będą swobodne wizje na temat
Tego co nas czeka
W najbliższym czasie
Takie luźne poczucia
Natomiast dzisiaj
Zapomniałem w tamtej audycji
Skupić się
I dzisiaj to zrobiłem
Wszystkiego dobrego Państwu życzę
Zdrowia
I do jutra