Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór Państwu, dzisiaj trochę inna sceneria, jesteśmy w moim głównym pokoju, w moim mieszkaniu, no nie widać go w całej okazji, on jest duży, ale to jest główny pokój, często też tu przebywam w ciągu dnia.
Jakoś zmieniłem scenerię, więc Państwu muszę wyjaśnić, że ostatnia audycja i obecnie te audycje, które dzisiaj robię i jeszcze następna, one będą nie zgrywały się idealnie z czatem, mówię z czatem, z audycjami na żywo.
Z pewnych przyczyn te trzy, cztery może audycje tak będą.
Będą musiały trwać, a potem wszystko wróci do normy i będzie to z czatem, na żywo.
Także przepraszam za tą sytuację, ale chwilowo tak niestety będzie to wyglądało.
Ja się dzisiaj będę też skupiał, ale chciałem nawiązać do pewnej kwestii i tutaj też tytuł taki jest.
Taki roboczy mam wrzucony, że myśl jest sprawcza. Myśl jest sprawcza pod wieloma względami, ale mi chodzi o tą sprawczość myśli, która jest bardzo ważna i musimy sobie z niej bardzo dobrze zdawać sprawę.
Dlaczego? Dlatego, że wiecie, nasze myślenie, nasza jaźń działa w taki sposób, że wysyła także sygnały do swojego własnego organizmu.
Dam taki przykład. Bardzo często dzwonią do mnie ludzie, do mojej żony często, no, umawia mnie z klientami i na przykład to, że ona zwróciła uwagę, że to się dzieje nadminnie, bardzo często, na przykład ktoś zgubił w domu coś u siebie.
Szuka tego kilka dni, nieraz znacznie więcej, jak kilka dni.
No i w desperacji postanowił zadzwonić, umówić się ze mną, no i poprosić, żebym ja się skupił na ten temat.
I żona powiedziała, że zauważyła, nie w każdym przypadku, ale w wielu przypadkach, że jeżeli ktoś nawet czegoś szukał kilka dni, to raptem się okazuje, że umówił się ten ktoś i po pół godzinie, po godzinie dzwoni.
Mówi, wie pani, co olśniło mnie? Znalazłem, przypomniałem sobie, albo zajrzałem tam, nieświadomie i znalazłem to, czego tak długo szukałem.
Impuls. To jest bardzo ciekawe. Dzieją się takie przypadki.
A też, niejednokrotnie mam przypadki, gdzie...
Właśnie ktoś mi przyjdzie na myśl. Ktoś, z kim dawno nie rozmawiałem, z kim dawno nie miałem kontaktu i nagle ten ktoś się odzywa.
To są te impulsy. Tylko...
Właśnie to każdy z nas wie o tych impulsach, przecież żyjemy i każdy z nas w swojej wrażliwości to zauważa, tylko jest jedna bardzo istotna kwestia.
Myślenie.
My się przyzwyczajamy do pewnego toku myślenia.
Na przykład są typy ludzi, którzy się cały czas zamartwiają.
Jeszcze inni są optymistyczni. Jeszcze inni są ciągle rozdrażnieni.
Jeszcze inni są zalęknieni, boją się o coś.
I zwrócimy na pewną rzecz uwagę. Na przykład...
Bo myśl...
Jest impulsem.
Tak jak te osoby, o których mówiłem niektóre, umówiły się ze mną, zeszło z nich ciśnienie.
Dobra, to teraz jak będzie to sprawa Jackowskiego, niech Jackowski teraz się po głowie skupi.
I zeszło z nich ciśnienie w tym momencie. I proszę, pach, impuls.
I trafny. U nich samych.
A teraz pomyślcie.
Jeżeli to działa jak impuls, to na przykład...
Jest sobie pani, która od długiego czasu cały czas się czegoś boi, że na przykład zachoruje.
Że, nie daj Bóg, zachoruje ciężko.
Co ją strzyknie, co ją tam zaboli.
Już ma te myśli.
W ten sposób wyrabia w niej się lęk, obawa przed chorobą.
Przed chorobą, która może skończyć jej życie.
Zobaczcie.
Takie myślenie jest bardzo niebezpieczne.
Takie myślenie powoduje też impuls w waszej psychice.
Czyli jeżeli taka osoba będzie z takimi obawami myślała,
to jej organizm, odbierając te sygnały, jej umysł,
zacznie się przygotowywać do czegoś bliżej nieokreślonego,
ale do czegoś, co wywołuje takie obawy.
I pytanie zachodzi.
Czy wtedy nie nastąpiłoby coś takiego,
jak to, że sam mózg zacząłby wysyłać do organizmu sygnały o to,
żeby, nie daj Bóg, w organizmie powstała jakaś choroba.
Ktoś by powiedział, że to jest niemożliwe.
Ja uważam, że to jest bardzo możliwe.
I tak jest z wieloma rzeczami.
Mówi się, krakał, krakał i wykrakał.
Bo to tak działa.
My musimy sobie zdawać sprawę z tego,
że właśnie myślenie przywołuje w pewnym sensie to,
o czym długotrwale, zasadnie lub bezzasadnie myślimy.
Dlatego optymiści mają znacznie lepiej w życiu.
Ponieważ ich myślenie wywołuje najczęściej rzeczy bardziej pozytywne.
Warto w myśleniu być pozytywnym.
Nawet jeżeli nie mamy podstaw ku tej pozytywności.
I tak warto być pozytywnym.
Ale idźmy tym tokiem dalej.
Na przykład zawiść, nienawiść.
To są rzeczy bardzo istotne.
Ponieważ zawiść, nienawiść to jest konkretna dawka energii negatywnej.
Ten, który robi tę zawiść czy nienawiść,
niekoniecznie musi uważać, że to jest energia negatywna.
Ponieważ on sobie tę swoją zawiść lub nienawiść lub zazdrość
czymś tłumaczy.
Więc on uważa, że ma rację.
Że jemu należy sobie do niego być zawistnym.
Bo on to i tamto.
Musimy wiedzieć, że to są bardzo silne energie.
Które nie są przyjmowane.
Bo energia dobra, myśl dobra jest przyjmowana.
Ona sama wchłonie się w to, w co wyślemy taką myśl.
Taką energię.
Energia zła, która jest silna.
Bo jeżeli ktoś ma zazdrość, zawiść lub nienawiść do kogoś,
to ona jest prawdziwa.
Więc jest silna.
Taka energia nie zostanie, nie wchłonie w tego kogoś,
w kogo to wpuszczacie.
Tylko ona może nawet być koło tej osoby.
Może ją w jakiś sposób dotknąć.
Ale ona potem odejdzie.
I tak jak mówiłem już kiedyś w audycji.
Ona wróci do swojego stwórcy.
A tą stwórcą jesteś ty.
Bo ty to z siebie wysłałeś.
Także musisz wiedzieć, że energia przez ciebie wytwarzana
może być dla ciebie w różny sposób bardzo szkodliwa.
I to ona tobie może dawać złe rzeczy w życiu.
Nieszczęścia.
Czy zrządzania losu.
O tym pesymistycznym myśleniu jeszcze chcę tylko powiedzieć jedno.
Mówi się, że nieszczęścia chodzą parami.
Jest tu pewna prawda.
Tylko drodzy Państwo.
Co to znaczy nieszczęścia chodzą parami?
No właśnie.
To znaczy, że jeżeli coś się wydarzy.
I ty się tu zmartwisz.
Jesteś smutny.
Trochę się podłamiesz czymś.
W tym momencie wydzielasz taką energię.
I ona krąży wokół ciebie.
Zła energia wytworza ponownie coś innego złego.
Dlatego powielasz czasami te nieszczęścia.
Ponieważ nie umiesz szybko z pewnymi rzeczami się pogodzić.
I nie pozwalać sobie za dużo wytwarzać energii załamania.
Energii złej.
Energii negatywnej.
To jest bardzo ważne.
Czyli tok myślenia.
Jak myślimy.
Jak odbieramy innych.
Jest bardzo ważne.
Żeby tak żyć.
Należy w istotny sposób.
Gdyby przebudować nasze myślenie.
To jest możliwe.
Powiedzmy.
Natura ludzka jest tak złożona.
Że możemy mieć znajomych, przyjaciół.
Ale na ogół w naturze jest tak.
Że jeżeli ktoś.
Ktoś, kto jest nam bliski.
Nie jest to rodzina.
Ale i w rodzinie takie rzeczy się dzieją.
I ten ktoś.
No żyje.
Jest miły do nas.
A nagle widzimy.
O.
Ma nowy samochód.
Nic nie mówił.
A kupił sobie nowy samochód.
O i jeszcze mieszkanie remontują.
W naturze ludzkiej jest coś takiego.
Że wzbudza się zaraz zazdrość.
Często.
Ja tak nie mam.
Ale.
Jest to w ludziach.
Drodzy Państwo.
To jest rzecz ciekawa.
Ponieważ.
To można z siebie wytępić.
Można.
Zupełnie.
Inaczej postrzegać.
Sukcesy.
Swoich znajomych.
Przyjaciół.
Bliskich.
Bo te energie negatywne.
Są naszą własnością.
I one.
Wrócą do nas.
One.
One będą nas.
Kłuć.
Boleć.
One będą nas szarpać.
Czyli ten kto.
Z siebie wydaje.
Złą energię.
Jest właścicielem tej energii.
I ta energia.
Do niego.
Wróci.
To jest istotne.
Żebyśmy o tym wiedzieli.
I pamiętali.
Dobrze.
Lada moment.
A nie.
Bo.
Nie wiem w jakim dniu ta audycja będzie wydana.
A jest cisza.
W sobotę i niedzielę.
Więc.
Chodzi o wybory.
Na razie.
Nie powiem nic na temat.
Bo nie wiem.
Którego dnia to będzie.
Ta audycja będzie puszczona.
Chcę się skupić.
Zastanowić.
Co.
Co w Polsce się wydarzy.
W tym roku.
Takie zamieszanie.
Polityczne.
Gdyż pewien generał.
Amerykański.
Powiedział że.
Są jakieś rozmowy z polskim rządem.
Na temat.
Wysłania polskiego wojska.
Na Ukrainę.
Oczywiście i premier.
I inni politycy.
Zaprzeczyli temu.
Fuhu.
No ale ten generał.
No powiedział co powiedział.
I powiedział że to są tajne rozmowy.
A tutaj wybory mamy.
Komu tu wierzyć teraz.
Polska.
Polska do końca roku.
Pozwólcie.
Pochodzę na luzie.
Dziwna rzecz.
O tych wyborach.
Kojarzy mi się.
Że.
Że prasa może pisać.
W nagłuchkach.
Naród.
Obecnym politykom powiedział nie.
Czyli wybory mogą nas zaskoczyć.
Mam takie skojarzenie.
Że to będzie zły czas.
Dla Tuska po wyborach.
Z jakichś względów.
Tusk będzie dużo tracił.
Nawet na arenie międzynarodowej.
Będzie próba obalenia.
Po wyborach jakiś czas.
Obecnej koalicji.
Jakaś partia.
Dostanie.
Propozycje.
By wyjść z koalicji.
By doprowadzić.
Do.
Rozstawia się tego rządu.
Mi się kojarzy spora.
Awantura polityczna.
A też będą groźby.
Rozwiązania parlamentu.
Kraun będzie budował.
Dużą partię.
Albo inaczej.
Do jego partii.
Będzie przystępowało.
Dużo ludzi.
Położy się nowa siła polityczna.
Będąca.
Dużą konkurencją.
Do obecnych sił.
Jakie są.
Są właśnie trzy te siły.
Dwie podstawowe.
Platforma.
PiS.
Są partie boczne.
Ta partia która powstanie.
Partia.
Zrzeszenie.
To może się nie będzie nazywało partia.
Ale zrzeszenie jakieś.
Albo organizacja polityczna.
Obywatelska.
Ona będzie mocno rosła w siłę.
I jeżeli doszłoby do wcześniejszych wyborów.
To ta partia.
Z wielkim impetem.
Weszłaby do parlamentu.
Jakiś czas po wyborach.
Na prezydenta.
W Polsce szykuje się.
Przewrót polityczny.
Przewrót skierowany.
W Tuska.
I wybory zaskoczą.
Wybory bardzo zaskoczą.
Zaskoczą nas.
Wszystkich.
Nie wiem.
Z jakiego powodu.
Ale kojarzy mi się takie hasło.
Że Polska.
Będzie.
Obrażana.
Polska będzie nazywana przez.
Albo inny kraj.
Albo inne kraje.
Jako Polska.
Wręcz faszystowska.
Nic więcej w tym temacie nie poczułem.
Wszystkiego dobrego.