Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór państwu.
Witam wszystkich państwa.
Drodzy państwo,
wstępnie mogę powiedzieć
tylko z zaznaczeniem, że oficjalnie na
następnej audycji, czyli powiedzmy za
dzień, dwa dni już oficjalnie to państwu
potwierdzę.
Ale od dawna obiecane spotkanie w
Kołobrzegu nad morzem
z bożą pomocą,
wszystko od Boga zależy,
odbędzie się 8
sierpnia.
Zobaczcie, niedawno się zaczynało lato,
a już a już mamy sierpień. Prawdę mówiąc
półfinał lata.
Czas tak szybko leci. 8 sierpnia
w Kołobrzegu.
Następnej audycji powiem dokładnie w
jakim miejscu, ale na pewno bardzo
blisko morza, nad morzem.
O godzinie 16:00 jest
tak wstępnie zaplanowane spotkanie z
osobami, które będą chciały
przybyć na spotkanie ze mną do
Kołobrzegu. Wszystkich was zapraszam.
Mam nadzieję, że nie przyjedzie was
dużo,
żeby nie zrobić jakiegoś tam
niepotrzebnego zamieszania, ale osoby,
które naprawdę mają jakieś pragnienie
spotkać się,
porozmawiać,
bardzo chętnie z wami się spotkam.
Ja bardzo lubię takie spotkania, bardzo
lubię rozmowy
i będzie to możliwe. Z tym, że mówię, to
jeszcze nie jest 100% oficjalne.
Oficjalne będzie przy następnej edycji,
jutro lub pojutrze. podam wszystkie
namiary gdzie, co i jak, ale wstępnie
jest już ustalone 8
sierpnia, czyli nie w tą sobotę, która
teraz będzie, a w następną sobotę,
czyli za niecałe dwa tygodnie, 8
sierpnia o godzinie 16:00
spotkanie w Kołobrzegu nad morzem.
Będę na państwa czekał.
Także zapraszam osoby, które w tym
czasie w Kołobrzegu i okolicach będą
będą załóżmy
na wypoczynku. Także zapraszam na
rozmowę.
Dużo ciekawych rzeczy zapewne i wy macie
do powiedzenia. Chętnie was wysłucham.
Ktoś pisze:
"Barbara
Fert, ja mam 700 km. I buźki z płaczem.
No to jest daleko. No chyba nie warto
się wybierać. To jest jednak kawał
drogi. Nie chciałbym tutaj obciążać,
broń boże, panią
takim zmęczeniem.
O, Adrian 020 tajemnica. Panie
Krzysztofie, skąd my się tu wzięliśmy
i dlaczego na tym padole? Proszę o
wizję.
A Huser, Husar pisze: "Ja jadę".
No to Kołobrzeg będzie zapchany. No nie
przesadzajmy, chyba tak nie będzie.
Tak.
No następny następny Aga Medidali
pisze kolejny w Warszawie proponuję
każdy będzie miał mniej więcej tyle
samo. Ale powiem jedną rzecz. Uwierzcie
mi, może ma magię,
bezgraniczność pewną i
wydaje mi się, że właśnie o to tu
chodzi, żebyśmy się spotkali w miejscu,
które
jesteśmy my, my, może i Widnokrąg.
I widnokrąg.
który się nie kończy, tylko z naszej
perspektywy widzenia zanika,
ale on trwa nadal. Podobnie jak z naszym
życiem.
Drodzy państwo, ktoś powie:
"A po co by się spotkać? A dlaczego się
spotkać?"
takie takie spotkania żywiołowe.
Oczywiście, żeby było jasne,
spotkanie
nasze nie ma nic wspólnego z żadną
ekonomią, żeby było to jasne.
Absolutnie, absolutnie jest to spotkanie
darmowe, żeby było to jasne, to w ogóle
nie powinno podlegać dyskusji.
Mówię o wszystkich szczegółach powiem w
następnej audycji, kiedy już będę miał
100% pewności, że będzie mogło dojść do
takiego spotkania. Po wstępnych
rozmowach,
powiem wtedy konkretnie gdzie. Po
wstępnych rozmowach już wiem, że jest to
ustalone na 8
sierpnia, sobota na godzinę 16:00.
Widzicie państwo,
bezkres myślenia.
Zanim się dzisiaj będę skupiał, powiem
państwu
pewną
tajemnicę jasnowidzenia.
coś co jest
coś co podąża za mną cały czas i dopóki
będę to robił będzie to za mną podążało.
Dlaczego? Dlatego, że taka jest cena
jasnowidzenia.
cały czas
we mnie
jest
pewna potęga jasnowidzenia, ale zarazem
też
męka jasnowidzenia. Musimy, muszę
państwu powiedzieć, że jasnowidzenie
jest bardzo
męczące, ale nie ściśle samo
jasnowidzenie jest męczące. Męczące jest
zupełnie coś innego. Moja psychika jest
męcząca.
Jakby to państwu uzasadnić?
Ma to związek z ciągłym, ciągłą próbą
udowodnienia sobie,
że czas, przestrzeń,
odległość dla psychiki mają znaczenia.
To, że ktoś przeżył w swoim życiu jakieś
ważne zdarzenie,
jest to do odczytania przez każdą
psychikę.
I właśnie na tym spotkaniu będę chciał
głównie to wytłumaczyć,
a też być może na was pokazać,
że każdy z nas, każdy z nas
ma umysł,
ma psychikę
wyposażon
w narząd
czytania, czytania
wszystkiego, co jest informacją,
że logika nie jest tylko narzędziem
dla oczu, uszu,
nosa, buzi,
czyli tych
przekaźników, które biologicznie, które
które w jakiś sposób
utożsam a jeszcze czucia
utożsamiają nas z tą rzeczywistością, że
mamy narzędzie o wiele ogromniejsze w
sobie i tym narzędziem jest właśnie
narząd
percepcji duchowej, czyli
innymi słowy jasnowidzenia, postrzegania
mediumizmu.
To wszystko w jedno można zapakować.
To wszystko jest w nas i to wszystko
działa w nas.
Wiecie państwo,
jak nieraz idę na jakieś wywiady do
jakieś podcasty, czy czy to telewizja,
czy to czy to inne jakieś źródło
tak masowego przekazu, często drukuję
sobie mnóstwo dokumentów, idę z nimi,
I często słyszę określenie,
a niech pan tych laurek nie wyciąga.
Myślę sobie, Boże, przecież to każda,
każda sprawa, każda ta kartka to jest
sprawa, którą ja wyjaśniłem. To jest
właśnie przekroczenie tej granicy, tej
bariery,
tej bariery sceptycyzmu
i realizmu,
które sięga poza uszy, poza nos, poza
buzię, poza poza oczy i poza zewnętrzną
logikę.
To właśnie każdy z tych papierków
pokazuje, że psychika potrafiła
przejść czas i przestrzeń i dokopać się
do informacji, które nie tyczą mnie.
To jest genialne i to jest dowód na
niezwykłość naszego umysłu.
Wiecie państwo co bardzo mnie nieraz
dziwi, jak są znawcy od dusz, ducha,
tego, co nas otacza, kosmosu.
Ludzie udzielają wywiadów i tłumaczą,
tłumaczą o prawie pełnia. Wychodzi mi
zza budynku księżyc i to mnie cieszy.
Zaraz będę robił wizję, żeby było jasne.
I i dziwi mnie, że te osoby tłumaczą,
nie wiem, o o istotach, o kosmosie,
o o o różnych rzeczach, ale umniejszają
albo źle nie umniejszają, nie podnoszą
wcale
nie podnoszą
kwestii mocy, w jaką jesteśmy obdarzeni.
Drodzy państwo, cokolwiek by się nie
stało ze mną, mam nadzieję, że Bóg
jeszcze mi trochę pożyć daw. Mam swoje
lata,
ale musicie wiedzieć,
że ja swoim życiem tym co dokonałem
zostawiam potężną spuściznę
faktów, które sam wyjaśniłem,
które mówią o tym,
że psychika ludzka
jest czymś nieprawdopodobnie
nieprawdopodobnie
uciekło mi słowo doskonałym
my za życia w ciele kiedy jesteśmy,
kiedy nasz duch jest oszukiwany
i nasz duch nie wie sam czy jest ciałem
które kiedyś umrze i przestanie w ogóle
i nic po nim nie pozost zostanie,
czy też
jesteśmy czymś więcej jak logika i
ciało.
Nie ulega wątpliwości. Praca,
wieloletnia praca moja wskazuje na to,
że jesteśmy czymś nieprawdopodobnie
potężniejszym
i doskonalszym, jak to się nam by tylko
mogło
wydawać.
Właśnie takie karteczki, takie
laureczki. Ja jedną czy dwie, może trzy
wyciągnąłem,
bo zobaczcie,
można mówić bardzo dużo o jasnowidzeniu,
snuć różne
historie
wzniosłe, niewzniosłe,
ale
oczywiście nikt nie bierze pod uwagę,
nikt nie bierze pod uwagę
moich dowodów.
>> [parsknięcie]
>> Czy sceptycy, czy ludzie, którzy
którzy
ja kiedyś oglądałem właśnie w takim
podcaście wywiad z jakimś prywatnym
detektywem. Nie był nim pan Rutkowski,
tylko jakiś inny prywatny detektyw.
I pan podcaster zadał mu pytanie,
czy jasnowidzowie bywają pomocni w
sprawach, a on z całą pewnością siebie
mówi: "Nigdy żaden jasnowic nie odnalazł
nikogo".
Mnie już nie bolą te słowa, bo
stałem się, że przez lata gruboskórny.
Po prostu
nie ma sensu walczyć z ignorantami,
bo wiecie państwo,
z imienia i z nazwiska są podawane
sprawy, które ja wyjaśniłem. Gdyby
policja
przeczytała taki artykuł i uznałaby, że
to jest nieprawda, że oczywiście ciało
chłopaka tu na przykład z Olecka,
to nie Jasnowic go wskazał, to zaraz
byłoby w prasie dementi, ale tego
dementi nigdy nie było.
Czy człowiek, którego 7 miesięcy policja
szukała?
Powinno być także dementi. Tu jest z
imienia i z nazwiska człowiek podany.
Takich spraw
można byłoby podawać mnóstwo.
Kładę na stole
nieprawdopodobne dowody psychiki
ludzkiej, możliwości.
Przez wiele lat
byłem
źdźbłem w oku policji.
rzecznik prasowy, były rzecznik prasowy
policji pan Paweł Biedziak, potem pan
Sokołowski, jego następca
z bez mrugnięcia oka twierdzili,
że
nie wiedzą kim jest taka osoba jak
Jackowski i że w żadnym wypadku
Jackowski
nikogo nie odnalazł.
jest człowiek,
policjant obecnie Krzysztof Janoszka,
któremu jestem dozgonnie wdzięczny. Ten
człowiek
trochę nad wstecz
pisząc pracę
dyplomową na mój temat na Uniwersytecie
Łódz na Uniwersytecie Warszawskim
wysłał kilka moich dokumentów
[parsknięcie]
do Komendy Głównej Policji. Kilka, to
nie wszystkie. On się odniósł do kilku
dokumentów, między innymi policyjnych,
które policja mi też
podała.
I drodzy państwo,
otrzymał takie pismo,
pismo sygnowane.
Warszawa dnia 14 października 2015 rok.
Komenda Główna Policji, Biuro Służby
Kryminalnej, Centrum Poszukiwań Osób
Zaginionych. Tak to pismo wygląda.
Tak to pismo wygląda
i pan Janoszka jako student, który pisał
pracę dyplomową na mój temat
wysłał i napisał tak: "Jeżeli Komenda
Główna zaprzecza
osiągnięciom pana Jackowskiego i
twierdzi, że te dokumenty nie są
dokumentami prawdziwymi,
to proszę dokumenty, które wysłałem,
proszę je obalić lub potwierdzić i
proszę na tej podstawie
wszcząć wszcząć w stosunku do pana
Jackowskiego
dochodzenie, dlaczego podrabia policyjne
dokumenty.
Na to dostał odpowiedź, więc tak,
Zaginionych.
Tu jest numer listu, także on jest
zaszeregowany w akta korespondencji
Komendy Głównej Policji. Szanown do pana
Krzysztofa Janoszki jest to listany,
odpisany. Szanowny panie w odpowiedzi na
pana pismo z dnia 22 września bieżącego
roku dotyczące współpracy polskiej
policji z Jasnowidzem panem Krzysztofem
Jackowskim oraz tytułem uzupełnienia do
pańskiej poprzedniej korespondencji w
tej sprawie informuje co następuje.
Z informacji posiadanych przez wydział
poszukiwań i identyfikacji osób BSK KGP
wynika, że na terenie podległym trzem
garnizonom policyjnym to jest
województwo
to jest województwem opolskim,
warmińsko-mazurskim i KWP z siedzibą w
Radomiu korzystano z pozytywnym wynikiem
z pomocy pana Jackowskiego.
Sprawy te dotyczyły głównie zaginięć
osób, w jednym przypadku zabójstwa
młodej kobiety. W województwie
olsztyńskim odnotowano trzy przypadki,
gdzie w ocenie zainteresowanych
jednostek miejsce odnalezienia zwłok
osoby zagnionej było zbliżone do wskazań
jasnowidza. Dwie jednostki organizacyjne
policji podległe KWP z siedzibą w
Radomiu poinformowały o dwóch sprawach,
w których rodziny zaginionych
wnioskowały o skorzystanie przez policję
z pomocy jasnowidza
i gdzie w miejscach wskazanych przez
niego znajdowały się zwłoki
poszukiwanych osób.
To i podpisał to naczelnik wydziału
poszukiwań identyfikacji osób
nadkomisarz Grzegorz Prusak.
To są to jest oficjalne przyznanie się
komendy głównej, że te dokumenty na
mojej stronie są prawdziwe.
Przepraszam, bo muszę mieć telefon.
Muszę jeszcze jedną rzecz państwu
pokazać.
Daj mi mówi nazłem
państwu jeszcze puścić mały fragmencik
filmu, który powstał,
który stworzył tu u mnie na kanale jest
ten film.
wypowiedź
policjanta w stanie spoczynku z Będzina.
Posłuchajcie tego fragmentu.
Już, już tylko muszę teraz do tego
dotrzeć. Jest okej.
>> Poczekajcie. To jest film autorstwa
właśnie Krzysztofa Janoszki.
Ten film zrobił policjant.
Posłuchajcie. tych słówis
zbrodni. Oni byli bardzo niezadowoleni i
powiedzieli, że zmarnowali czas.
>> Kilka dni później, kiedy zaczął już
zapominać o niefortunnym zdarzeniu z
bęcińskimi policjantami, zatelefonował
do niego jeden z nich. Pan Jackowski, to
niewiarygodne, ale miał pan rację.
>> Nadkomisarz w stanie spoczynku Edward
Adamek, naczelnik wydziału kryminalnego
Komendy Powiatowej Policji w Będzinie.
Pierwsze wrażenie powiem było cokolwiek
takie no niezbyt korzystne, że
zobaczyłem mężczyznę dość chaotycznego o
swoim zachowaniu, nadpomliwego, że tak
powiem, odpalającego papierosa od
papierosa.
No ale cóż, no jeżeli jechaliśmy 600 km,
no to y weszliśmy, przedstawiliśmy swoją
sprawę, oczywiście na tyle ile mogliśmy,
żeby niczego nie sugerując. Wcześniej
zaznaczam, że ta sprawa w ogóle nie była
medialna, bo tak jak mówię w pierwszej
wersji było to potraktowane jako pożar.
No i nieszczęśliwie z ofiarami. A w
trakcie spotkania zowskim nie
nakierowywaliście go w żaden sposób.
>> Wie pan, w żaden sposób, bo tak jak ja
mówię, ja siedziałem tam raczej biernie,
ponieważ ja do końca nie wierzyłem w to.
Ja do dziś jestem przekonany na 100%, że
gdybym nie był tam na miejscu, nie
słuchał tego, co mówi Jackowski, nie
widział jego zachowania i nie widział
późniejszych tam efektów, to dziś
zostawiałbym so jakiś tam margines
wątpliwości,
że on coś tam mógł pomóc. No
powiedziałbym, że no s cóż, no tak
powiedział, bo tak powiedział, tak mu
się [parsknięcie] zdawało.
Nawet policjantom, którzy tam byli, a
pojechali ze mną naprawdę ludzie, bo
tworzyliśmy wtedy naprawdę bardzo fajny,
mocny zespół, to pojechali doświadczeni,
ludzie zahartowani w bojach, [śmiech] że
tak powiem i późniejsze czynności
wykonywali y też różnie doświadczeni. To
zawsze bym se zostawił ten margines
wątpliwości, że a może jednak no coś tu
musiało być, no wie pan, no jestem
daleki od wiary w życie pozagrobowe. Nie
wiem czy by do końca uwierzył. On jak
sam powiedział, żeby stworzyć prostą to
muszą być łamane i z tych łamanych,
które on tam nam spontanicznie rzucał,
myśmy musieli sobie stworzyć tą prostą,
która doprowadziła nas do skutku
takiego, że podejrzany, oskarżony
sprawca został skazany na karę do
żywotniego pozbawienia wolności. Z dużym
dystansem jestem raczej takim, wie pan,
no człowiekiem, który wierzy w konkretne
to, co widział. No ale tam na miejscu
byłem, widziałem, słyszałem.
No i no nie ma możliwości, żeby to nie
nie był jakiś tam swoisty fenomen, nie?
Mimo tam różnych opinii, te które
pojawiły się tam również w internecie o
tej wcześniejszym naszym spotkaniu, mimo
wszystko zachęcam do tego, żeby jeżeli
ktoś ma odrobinę gdzieś tam wiary i chce
dobrze, to niech skorzysta. Każda
możliwość dotarcia do sprawcy
przestępstwa, zwłaszcza takiego
paskudnego, takiego paskudnego zabójstwa
dwóch osób, w tym jednej zupełnie,
znaczy obie były jakby nie patrzeć
niewinne, ale ta druga, ten mężczyzna to
zupełnie przypadkowy,
który usłyszał gdzieś tam hałasy,
wyszedł i zginął. Jeżeli taki
idzie siedzieć, to jest to warto. No ja
mam satysfakcję ogromną, że udało się
zaprowadzić przed sąd sprawcę i
ostatecznie go skazać. I myślę, że o to
już nawet najbardziej zagorzały
niedowiary pretensji mieć chyba nie
może.
Tak. Yyy ja wiem, że wielu z was to może
nudzić, ale to jest podstawa
jasnowidzenia i cokolwiek ja robię tutaj
na tym kanale, staram się jak mogę.
Pewne rzeczy wychodzą, pewne nie
wychodzą.
Okej, ale to co przez 40 lat
robiłem to właśnie podstawa
główne głównie sprawy kryminalne. I to
jest dowód na to, jak potężny,
jak potężnego mamy umysł lub jak
potężnego mamy ducha w sobie.
Nie możemy o tym zapomnieć.
Dobrze,
tyle.
Adrian 020 tajemnica. Szkoda czasu
audycji. Nie do końca.
A Miami 4 Don pisze Krzychu musi się od
czasu do czasu
dowartościować. Tu nie chodzi o to. Ja
właśnie dzisiaj mówiąc, że dojdzie do
spotkania najprawdopj 8 8
sierpnia o godzinie 16:00 w Kołobrzegu
nad morzem
z osobami, które będą chciały do mnie
przyjechać, spotkać się ze mną,
z czego się bardzo cieszę.
To jest właśnie
to.
Ja chcę, ja pragnę, żeby osoby weszły na
moją stronę,
zapoznały się też właśnie z tą
dokumentacją, ponieważ to jest siła w
człowieku.
To to jest dowód na siłę, że możesz
opisać zdarzenie, możesz opisać
morderstwo, gdzie policja rok czasu robi
śledztwo i i utkwiła w miejscu, co nic
to złego nie oznacza o policji. To jest
praca z niewiadomą.
przywożą do ciebie dwa worki rzeczy,
które należały do jednego ciała i
drugiego ciała, kobiety i mężczyzny.
Nie masz możliwości nawet odwiązać tego
worka, wziąć tych rzeczy do ręki,
ponieważ to były dowody prokuratorskie.
Mogłem tylko siedzieć przy tych workach.
I w przeciągu, tak naprawdę wizja trwała
15 minut, ale w przeciągu półtorej
godziny
opisałem
sens całej zbrodni. który właściwie
policja nie miała takiej poszlaki.
Policja miała zupełnie inną poszlakę.
E,
policja dochodzi do
w ciągu tygodnia po tej wizji dochodzi
do tych śladów, które ja wskazałem.
Znajduje świadka zdarzenia,
a świadek zdarzenia
wskazał zabójcę. Zabójca dostał wyrok do
żywotniego więzienia.
To jest genialność jasnowidzenia.
Dobra, pełnia. O, pięknie okazane.
Księżyc mi się już tu pokazuje przez
okno.
Jeszcze nie pełnia. Chyba za dwa dni
będzie pełna pełnia. Dobrze,
milczę i się skupiam.
Tak. Maria Deptuła pisze: "Nie nudzi,
tylko smuci". A jakie, jaka to jest
różnica?
Tak. Aldo
Weaj pisze: "Sytuacja się często
powtarza. 40 minut gada, a 15 minut
wizji". A widzisz kochany, ale tu też.
Ta sprawa, którą pomogłem policji
będzińskiej,
15 minut wizja trwała, chociaż godzinę,
półtorej godziny gadałem, a wizja trwała
15 minut. Czasami tak trzeba,
bo wizja to jest impuls. Dobra,
najbliższy okres czasu na świecie.
Tak na luźno.
Dziwną rzecz poczułem. Nagłe
przygotowania.
nagłe przygotowania
jakby
na
wojnę
nagły zwrot akcji. Jest wojna na Bliskim
Wschodzie, jest wojna
na Ukrainie, ale
nagła zmiana narracji będzie mowa o
przygotowaniach na większą wojnę na
świecie.
Izrael i Stany Zjednoczone
będą chciały zrobić
atak bezprecedensowy na Iran. Zrobią to
z nienadzka. Zrobią to
w sposób szokujący dla świata.
zrobią to w sposób nie do przyjęcia.
Wobec Iranu
planowane jest użycie broni
zakazanej,
broni, na którą nie ma siły.
Jest planowane
zadanie Iranowi zbiorowej śmierci.
Po tym ataku,
po tym ataku
niektóre kraje arabskie, które w zgodzie
żyją z Ameryką,
zaczął się od Ameryki odwracać.
Pamiętajcie,
półtora roku temu na audycji
powiedziałem,
że trzecia światowa zacznie się na
przełomie lutego i marca
2026. Półtora roku wcześniej to
powiedziałem. Ostatni dzień dzień lutego
2026 był atak zmasowany atak na Iran,
toczenie wojny z Iranem,
która trwa do dziś.
Na przełomie marca i kwietnia
2026 zaczęła się trzecia światowa
według mojej wizji.
>> jesień. Jeszcze raz ja państwu, ja już
to mówiłem, ale ja to państwu powtarzam,
ponieważ to samo przychodzi do mnie,
więc jeżeli samo przychodzi, to
to powtarzam.
Problem z żywnością. Żywność będzie
bardzo droga jesienią, późną jesienią.
>> M.
Jeżeli
zostanie użyta broń masowej zagłady na
Iran,
zmieni to całkowicie
globalną sytuację,
ponieważ
To nie zakończy niczego.
Świat się zacznie szykować na
wielką wojnę,
na wyniszczającą wojnę.
To co się stanie w Iranie
w późniejszym czasie zgubi Europę.
W Europie
zaczną być totalne zamieszki i rozruchy
na tle etnicznym.
Będą miasta, które będą ludzie
Europejczycy będą opuszczali w panice.
Będą uciekali z własnych miast.
Tego nie będzie można zatrzymać.
dojdzie do incydentów, że służby
porządkowe, wojsko, policja
będzie wręcz strzelać do do proste
do ludzi, oj, uciekło mi słowo,
protestujących.
Przepraszam, że ona tam robi jakieś
porządki w kuchni, więc jeżeli coś
słychać, bardzo za to przepraszam.
Pozamykane granice będą.
W Europie będą w niektórych miastach
poogłaszane godziny policyjne.
Będzie
będą pozamykane dzielnice.
będzie tak jakby stan wyjątkowy.
Kojarzy mi się, że telewizja pokazuje
z jakimś domem,
jakimś jednorodzinnym domem,
cała rodzina będzie leżeć. Dalej nie
chcę tego dokańczać, domyślcie się.
Izrael mi się kojarzy w kolorze czarnym
jak nigdy.
Drugi raz mi się to skojarzyło dzisiaj
przy tej wizji.
Czarna energia
to też wywoła potężne podwyżki.
spadku
wartości nabywczej pieniędzy.
Uderzy to mocno w Europę.
będą się zamykać szlaki wodne na
A zdarzenia, które przejdą przez Europę,
protesty, które przejdą przez Europę
spowodują,
że zmieni się całkowicie
nastawienie
sił porządkowych. Siły porządkowe zaczną
być brutalne i nakazujące.
W Polsce nie będzie tak tych rozruchów.
Będzie to w kilku państwach
europejskich.
Ale mam poczucie, że Polska w miarę
spokojna będzie.
[parsknięcie] Czy najpierw najpierw
dojdzie do
czegoś bardzo poważnego w Iranie.
Zostanie użyta broń, gdzie będzie dużo
ofiar.
Broń zakazana.
To bardzo dziwne,
ale będzie mowa o użyciu europejskich
sił NATO, ale uwaga,
nie na
jakieś państwo, tylko siły natowskie
będą
zmuszone
do pilnowania porządku na ulicach swoich
państw w Europie.
>> Getta będą powstawały getta
dla ludzi.
będzie się stosowało tak zwaną w tych
gettach karę odosobnienia
dla ludzi agresywnych.
Oni nie będą jak w więzieniu. Oni będą,
to się będzie nazywało nie więzienie,
tylko odosobnienie.
Ludzie będą dostawali nakazy, wyroki
odosobnienia masowo
i w tych gettach będą trzymani.
>> Odchodzę od tej wizji dlatego, że nie
chcę się w to wgłębiać bardziej.
Teraz mi się dziwna rzecz kojarzy
w Polsce. Wybuch bomby, podłożonej
bomby.
kojarzy mi się duże miasto
i drogi zjazdowe jakby z autostrady albo
z drogi szybkiego ruchu
i wybuch bomby [odchrząknięcie]
będzie mowa o sabotażu
o sabotażu
Bo coś się na drodze wydarzy
i będzie to nazwane sabotażem
międzynarodowym.
wyjdzie w Polsce
wielka afera,
znany polityk.
To się stanie przez PiS.
wyjdą materiały, dowody na to, że znany
polski polityk od wielu lat jest agentem
obcego wywiadu
i to zostanie celowo teraz na światłowe,
na światło dzienne wyłożone
i to będą bardzo poważne oskarżenia
względem tego polityka.
To bardzo ważny czas dla naszego kraju.
Dwie siły polityczne, które właściwie od
Okrągłego Stołu
targają się w Polsce
naprzeciw sobie.
PiS PO
mają przed sobą ostateczną walkę.
Mam poczucie,
[odchrząknięcie]
że będzie
przychodzi czas
zawłaszczenia naszego kraju w jakiś
sposób
i zależy dużo, która z sił politycznych
będzie u władzy.
To są
przepychanki agenturalne.
Eh
konflikt polityczny między PiSem A,
a Morawieckim
to nie jest zwykły, w moim poczuciu,
buntzie.
To nie jest próba stworzenia nowej
partii. To jest mieszane, mieszanie w
kotle,
bo stawka jest o wiele większa
i stawka jest niekoniecznie polska.
Nasz kraj
jest w dużym niebezpieczeństwie,
także politycznym
i tego bezpieczeństwa politycznego.
nie zapewni nam ani PO, ani PiS.
Wręcz przeciwnie.
Do jutra drodzy państwo. Co?