Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór państwu.
Na początku małe wyjaśnienie,
bardzo ciekawe doświadczenie dzisiaj
co z tego wyniknie. Za chwileczkę
zawsze zapominam.
A jako pierwsza dzisiaj napisała
Opor 927,
Krzysztof, kiedy spotkanie w Kołobrzegu?
mamy problem.
naszego spotkania w Kołobrzegu,
uważam miało się odbyć dwa razy.
maja, a właściwie już początku czerwca,
Ale jest problem. Oto
ktoś mi to przypomniał
państwo, jeżeli
właśnie może ktoś z was ma pomysł yyy
Dlaczego? Dlatego, że tak spotkanie by
koleżeńskiej.
spotkania z wami. Yyy, to spotkanie
bym odpowiedział na szereg pytań, a
waszych przeżyć. Yyy, tylko właśnie
plaża jest też, plaża w Kołobrzegu jest
w dodatku jest plażą i jeżeli by
może więcej, to jest to zgromadzenie.
zgromadzenia,
jakieś zgody z miasta, z danego terenu.
powinno się mieć wynajętą jakąś ochronę.
rzeczy, które yyy dałyby bezpieczeństwo
okazuje się, że o tym wszystkim mówi
o której ja właściwie co nieco
sprawy. Więc gdybyście mieli jakiś
miało ręce i nogi, a zarazem
to bardzo proszę piszcie do mnie na
komentarzami pod pod filmem.
z wami spotkać i zapewne wielu z was
No ale to trzeba przemyśleć, zastanowić
ustawy o zgromadzeniach.
występować, bo bo no bo się nie powinno
Drodzy państwo,
mnie kusi od jakiegoś czasu, żeby
Zastanawiam się tylko nad którym z nich.
późniejszego okresu życia
ale
ja sobie jeszcze wydrukuję Lenona. Ja
wizję, ale dzisiaj chciałbym coś innego
Już zaraz wydrukuję sobie Lenona na
Lenon.
dobrze
Śmierć,
zdjęcie takie właśnie, żeby ono
odpowiednie zdjęcie
John Lennon.
Nie wiem, nie, tu jest ze słabo czoło
Chwilkę cierpliwości.
grafika. Dobrze.
mam.
Tak
Drukuję.
Tak.
już.
Dla tych ludzi, którzy
na mojej stronie można szereg spraw
miastobidzenia.
moralności jakiejś,
kamerą
wydrukowałem sobie.
nie przekładać.
Michael Jackson.
Jeden i drugi postacie charyzmatyczne,
postacie wybitne pod względem swego
życiorysu buntów w tym życiorysie.
Dobrze już, już, już.
ich odejście, śmierć.
On mi się kojarzy nad takim strumieniem
w otoczeniu
konar,
i dał mi poczuć,
Światów może być nieskończenie dużo.
Niektóre światy są puste,
opuszczone przez dusze,
ale światy nadal są.
Wnosisz do swego świata to, co
Jakie to niezwykłe być na swoim
ale być jednym z licznych w tłumie
Tak naprawdę w moim świecie nie jestem
Chociaż Michael
ma tam swoje miejsce.
On idzie i rzuca w powietrze
jak fontanny.
widzi sceny i przeżycia z tego
Nie chciałem tego mówić, ale drugi Raz
Odrzuca tylko dzieci.
On nie jest,
Ci wszyscy ludzie,
którzy byli, którzy wiedzieli o nim, są
jako odbicie, jako
Życie i światy istnieją tylko na
Fizyczność świata i wszechświata jest
Duchowość to obszar psychiczny.
A mówi, że błędem jego było wypieranie
za życia.
On odrzucił Michaela.
nie jest
to tak było można wybrać postaci różne,
wcale nie został przy Michenu.
On jak
to szybko odszedł od swojego ciała
obrotowe drzwi
się obracał.
To mu się nawet spodobało.
sprawę,
albo go w ogóle ciało nie interesowało.
Potem wyszedł z tych obrotowych drzwi,
jakiś wysoki korytarz czy taka,
I spojrzał
To mi się wydawało zabawne.
Potem
wokół jego ciała.
Jakieś dwie kobiety przybiegły
jak taki pokrowiec.
A to nie był pokrowiec,
odszedł z tamtego miejsca.
bo tam jest już ciemno.
na chodniku
i czuję się wspaniale, uniwersalnie
jest.
bardzo dobre samopoczucie.
Gdzieś jest oparty o coś i jakiś
na chodniku i się przygląda ludziom jak
nie czuł żadnych potrzeb i żadnych
pomyślał o domu i znalazł się w domu.
przemierzać drogi,
Tam starsza kobieta na niego czeka.
jakby babcia. C
Potem nagle jest dzieckiem.
gra z chłopcami w jakąś grę na dworze.
bawi się, gra w coś,
On myśli, żeby zaimponować ojcu.
myśli, żeby ojcu,
żeby ojciec zadowolony był.
Jako dziecko on ma trzy różnokolorowe
nich ma inny kolor.
Żółta, jasnobrązowa
W tych kopertach coś jest.
Jakieś magiczne słowa
Lena lub Laura
był oczarowany
Ale ona on jej nie pożądał. On się nią
Teraz patrzę, jak jego ojciec przyjechał
Ciągle był spocony
On był w jakiś sposób przez ojca złamany
był Ojcu, nie lubiał go, a był
Wszystko podświadomie, co robił, to
dla ojca, którego nie lubi,
Mama nie umie dać mu ciepła w jego
A on mimo, że się stara,
Nie czuje akceptacji.
Tak jakby od niego się wymaga więcej,
I nikt nie bierze pod uwagę,
tylko że on nie rozumie, że może dać z
Akceptację widział u dzieci, u chłopców.
którzy byli pewniejsi siebie,
myślał.
Jego seksualność stawała się nijaka.
Jego seksualność nie była zdeterminowana
Jego między dziećmi czuł się bezpiecznie
On nie chciał robić jako dziecko tego,
a zarazem chciał zaimponować,
ale widział najczęściej niezadowolenie.
smutne dzieciństwo miał.
Ciągła zależność w jego psychice,
żeby ktoś był zadowolony.
Nie on,
To dzieciństwo przełożyło się u niego na
To poczucie zależności
Chciał być mistrzem,
ktoś
Nikogo nie oszukałem. Oszukałem sam
Mój sukces nie dał mi ulgi.
Dzieciństwo zbyt długo trwało.
Nie potrafiłem inaczej jak tylko starać
Nie miało znaczenia
Cały czas musiało być lepiej.
Dlatego też
siebie lepszego,
estetyczniezego,
innego.
Akceptacje tylko widziałem u dzieć.
Im wystarczało to,
co było zwyczajne.
Nie musiałem nic więcej dla nich,
Zostałem na poziomie dziecka,
które
zadowolony.
I to dziecko było we mnie do ostatniej
Dlatego go odrzuciłem.
Byłem okaleczonym chłopcem,
Ta zależność została mi do końca.
Cokolwiek bym nie osiągnął,
nie zwalczyłbym tego w sobie.
Zbyszek
to wizje o ludziach nie mających wpływu
Skoro tak jest, Zbyszku BMW, to co ty
znak zapytania Nie.
Ta.
Dzwoni córka. Powiem, że oddzwonię.
za chwilę. A dobrze wszystko?
Tak. Tak patrzę co piszecie.
Smutne miał życie.
Jak to
jest
ągamy.
Powiem państwu coś
Zawsze mi się
wydawało, że mama moja
Mnie mniej.
Może tak nie było, ale mi się tak
Pamiętam, chodziłem
Wtedy prawie wszyscy palili węglem.
zarobić pieniądze.
jakimś ludziom do piwnicy węgiel.
było wiaderka naładować, zejść po
okna ze dwie czy tam trzy tony węgla.
okurzyłem się tym węglem, ale wrzuciłem.
zapłacili i ja taki brudny pobiegłem,
pobiegłem
do Samu. To się nazywał sam ten sklep w
To był taki nowoczesny za komuny sklep,
ladami się wybierało, co się chciało
rzeczy.
I kupiłem mamie taki rondelek czerwony.
i takie morele w puszce. To był towar
Tylko na to starczyło mi za te węgiel
i biegiem taki brudny leciałem do domu i
A mama
a mama
brudnego od węgla z tym garnkiem
"A co ty rozum postradałeś?
ten garnek?
Ja go kupiłem
że
brata.
A może i wielu z was ma pojęcie,
Dziś jestem
ponad 60letnim facetem.
Nie mam o nic żalu,
tylko
Do jutra. Pozdrawiam państwa.