Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór, dobry wieczór Państwu.
Dobry wieczór.
Dobry wieczór Państwu.
I jak tu się odbić od polityki?
Moment, skoro ciągle coś się takiego dzieje.
Pamiętacie Państwo, jak mówiłem jeszcze jakiś czas temu,
jeszcze jak Trump był prezydentem elektem,
że zdradził Ukrainę.
Dziwnie to wygląda.
Ja tego nie chcę nazwać, że on zdradził Ukrainę,
ale po dzisiejszej scysji, można powiedzieć, w Białym Domu
i po tym, co się stało, że właściwie Żołańskiego wyproszono z Białego Domu,
no, dzisiaj o kryzysie będziemy mówić.
Nad tym się trzeba zastanowić, bo on się już zaczyna.
Ale zanim będę się na ten temat skupiał,
chcę powiedzieć, a najpierw to.
Mateusz Król jako pierwszy, witam.
Kowal, Kowalowie, witam.
Wojciech, hej. Izabela, hej.
Karolski, witam.
Schynek, dobry wieczór.
Dorota Paczewska, witam wszystkich.
Witam serdecznie i pozdrawiam z Bydgoszczy.
Pozdrawiamy Panią i Bydgoszcz.
Wojciech Tamajny, Eloł i Madzia Marmat, hej.
Witam wszystkich, Państwa.
Jest dzisiaj, można powiedzieć, początek weekendu,
więc zapewne wielu z Was nie będzie miało czasu na żywo oglądać tego kanału,
ale zróbmy to.
No, zwróćcie uwagę.
A, zanim jeszcze.
To jakiś czas temu mówiłem, że niedaleko Polski
jakiś pociąg się będzie palił
i będzie to jakiś poważny pożar pociągu, całego składu.
No i, drodzy Państwo, dzisiaj katastrofa kolejowa 50 km od granicy z Polską
płonie pociąg z niebezpieczną cieczą około 50 km od granicy z Polską
w czeskiej miejscowości Chustopece nad Beczowu na Morawach.
Doszło do katastrofy kolejowej.
Pali się pociąg towarowy przewożący toksyczny benzol.
W zdarzeniu nikt nie został ranny, a RCB podaje, że w tej chwili nie ma żadnego zagrożenia dla Polski.
No, tu są zdjęcia z potężnej kłęby dymu.
No i ten benzol się pali.
Można powiedzieć, że cały pociąg, cały ten towar tego benzolu spłonął,
zanieczyszczając też w dużej mierze środowisko.
Drodzy Państwo, Bitcoin bardzo mocno spada.
Przebija następne rekordy spadków.
70 coś tysięcy za Bitcoina się płaci, a dochodziło do blisko 100 tysięcy.
Także duże spadki.
No tak.
No dobrze.
Drodzy Państwo, kryzys.
To jest istotne.
A, jeszcze jedna ważna informacja.
Bardzo mocno złotówka traci po tej scysji, można powiedzieć, w Białym Domu.
Złotówka zaczęła bardzo mocno tracić.
Czyli ta nasza gospodarka.
A w ogóle Europa jest bardzo uzależniona,
bo tak niedawno jeszcze premier piał,
że nasza gospodarka tam jest taka bardzo elastyczna i pnąca się do góry.
To tak jak ta złotówka.
Wystarczyło, że Żołyński i Trump nie dogadali się.
I złotówka momentalnie.
W tym samym momencie ląduje w dół.
I to dość znacznie.
To się może utrzymać to lądowanie w dół jeszcze.
Donald Tusk.
Zaraz po tej scysji.
Napisał chyba na Twitterze, że
Ukraina nie jesteś sama, jesteśmy z Tobą.
Mam nadzieję.
Mam nadzieję, że nie zaangażuje się Europa.
Trzeba się zastanowić nad jedną bardzo ważną kwestią, drodzy Państwo.
Czy Trumpowi tak naprawdę mocno zależy na tym,
żeby zgasić wojnę na Ukrainie.
Drodzy Państwo, moim zdaniem nie do końca.
Dlatego, że to co się dzieje na całym świecie,
to jest sytuacja, w której Ameryka jest w bardzo trudnej sytuacji.
Chodzi o dolara.
I Trump wie, że bez jakiegoś poważnego trzęsienia ziemi w różnym tle,
między innymi kryzysu też,
dolar jest w wielkim zagrożeniu.
Czy...
Donald Trump powiedział jakiś czas temu, że
obojętnie czy zgasi wojnę na Ukrainie, czy nie,
to Amerykę z Europą dzieli piękna rzecz.
Ocean, tak powiedział mniej więcej.
I on ma rację.
Osłabił też przecież NATO.
Powiedział, że Ameryka może wyjść z NATO.
Chodzi o pieniądze.
Ale czyżby tylko o pieniądze?
Czy Ameryka obrała kompletnie inny kurs?
Czy kancelaria Trumpa z jego doradcami i wykonawcami
nie wybrali kursu,
okej, poświęcamy Europę, niech się tam zawrzy.
Zawrzy na Bliskim Wschodzie.
Powstaną wojny.
Ameryka na tym może jedynie dobrze wyjść.
To będą lokalne wojny.
Pokój na świecie w obecnej sytuacji
i rozwój Bricksu,
a też zagrożenie, że Bricks stworzy w końcu swoją walutę,
jest czarnym snem Trumpa
i czarnym snem Ameryki.
Więc nie do końca na rękę jest Trumpowi
uspokajanie sytuacji na świecie
po to tylko, żeby kraje,
żeby Chiny i kraje Bricksu
miały się dobrze, mogły się rozwijać
i mogły jeszcze bardziej pogłębiać
swoją więź i współpracę.
I współpracę nowej siły na świecie.
Zapewniam Państwa, że nie o taki spokój
w Ameryce chodzi.
Czy Ameryka dużo traci zostawiając Europę?
W obecnej sytuacji nie,
bo gdzieś ta wojna,
gdzieś te wojny muszą się odbyć.
Jednym terenem jest Bliski Wschód,
drugim terenem jest,
jak się okazuje nadal otwarta wojna,
sprawa wojny w Europie,
a też Azja i Chiny.
Zresztą dzisiaj Chiny ponownie zagroziły Tajwanowi,
że w każdej chwili mogą Chiny
zacząć działania w kierunku Tajwanu.
Także to jest wszystko otwarte.
Chyba lepiej, żeby wojny działy się
nie rękoma amerykańskimi,
i nie w Ameryce.
I to, co odegrał Trump
z pojednaniem stosunków z Rosją,
czyli te spotkania, które się odbywają,
normalizacja warunków z Rosją.
No oczywiście, normalizacja warunków z Rosją,
no to Ameryka chce dobrze, tak?
Gra, że chce dobrze, proszę,
my tu z Rosjanami się chcemy dogadać,
z Putinem,
ale te wojny
dzieją się
i te wojny są groźne.
Ale Ameryka się jak gdyby od tego odcina.
Ja się dopatruję w, powiedzmy,
takim chaotycznym,
w chaotycznej polityce międzynarodowej Trumpa
pewien sens i pewną zbieżność, harmonię.
Trump wszystkich napomina,
Trump jest raptowny, nerwowy,
Trump rzuca słowa, na przykład mówi, że
że Łeński to dyktator,
po czym po paru dniach, jak go pytają
na konferencji prasowej,
czy nadal to potwierdza,
a on mówi, czy ja to, ja tego nie powiedziałem,
czy ja to powiedziałem?
Oj, to musiałem być bardzo zburzony.
Trump gra prezydenta,
który widzi, że są,
że jest bardzo niebezpieczna sytuacja na świecie,
ale on chce ugody, on chce
dogadywać się, nawet
z państwem, no,
którym Ameryce,
właściwie to nigdy nie było po drodze,
z Rosją,
a normalizują stosunki.
My chcemy dobrze, my Amerykanie chcemy dobrze.
Ja, prezydent amerykański, chcę pokoju
i rozwoju.
To chyba nie tak.
To chyba gra,
bardzo agresywna gra,
by pokazać,
dobrze,
my chcieliśmy ten świat
co nieco uspokoić.
Zrobiliśmy daleko idące kroki,
nawet się jednaliśmy z Rosją.
Więc jeżeli się cokolwiek na świecie
będzie teraz działo,
no to niech inne państwa walczą.
My chcieliśmy pokoju,
nie zgodzono się na ten pokój,
więc my umywamy ręce.
Jak Piłat.
Tak, polityka Trumpa jest przebiegła.
Nie głupia.
Coś się wydarzy
na rynku kryptowalut takiego,
że pierwszy raz
w historii kryptowalut
ludzie zaczną mieć,
ci którzy wierzą w kryptowaluty,
poważne zastrzeżenia
i poważne obawy.
Może zacząć się trend
w kryptowalutach,
który będzie pokazywał
ten trend
Trend będzie taki,
że niektórzy gracze
albo zaczął być to
coraz bardziej stosowane,
że gracze na kryptowalutach
zaczął się z nich wycofywać
i lokować kapitał
w zupełnie inne
rzeczy wartościowe
chociażby w złoto.
W mojej ocenie
zaczyna się nieciekawy czas
jeżeli chodzi o kryptowaluty.
Ale mam okno uchylone
może to przeszkadza.
Przymknę.
Przepraszam Państwa za to.
Ale ci, którzy
będą chcieli przeczekać
na wzrosty ponowne
kryptowalut
w mojej ocenie
doczekają się tych wzrostów
i to burzliwych wzrostów
bo jeszcze raz powtarzam
Ameryka chce coś z kryptowalutami kombinować
tworząc jakiś filar
filar
zabezpieczeniowy
finansowy
to jest z moich poprzednich wizji
te korekty i spadki
dość głębokie
które jeszcze mogą się pogłębić
może mają za zadanie
wykupienie kryptowalut
od tych, którzy się zlękną
bo kryptowaluty czeka w przyszłości
może nie wszystkie
ale w przyszłości
kompletny skok wysoki
przebije wszelkie rekordy
ponieważ
Ameryka
użyje
czegoś
co będzie
tworzyło jakiś
realny kapitał
i to będzie kapitał
który będzie zabezpieczał
nie wiem
może dolara
taki kapitał
awaryjny
a może gospodarkę amerykańską
jest szykowany
drodzy Państwo
to się nie wydarzy w sposób naturalny
potężny krach
krach, który wstrząśnie
giełdami
dobrze, ale na spokoje
wykluczam, dobra wyrzucam wszystkie
myślenie
niech mi się cokolwiek kojarzy
ale kieruję się w kierunku
ekonomii świata
pieniądze, wartości
przyszłość
przepraszam, że chwilami się tak wiercę
ale mam rwę kurszową
i
dokucza mi ona
to może być nudniejsze
bo ja na takie wyczekanie
ale okej
bardzo dziwne co mi się kojarzy
w Stanach Zjednoczonych
jest szykowane coś co
poruszy i podatki
kompletnie
raptem
przebuduje się
system fiskalny
w Ameryce
będzie
najpierw
kojarzy mi się
najpierw jakieś
nowiny się okażą
a propos
podatków
że
pozornie będzie się wydawało
że większa wolność nastąpi w Ameryce
pobudzenie rynku
rynku pracy
pobudzenie
firm
które mają
które są prowadzone
coś będzie ogłaszane
w sprawie podatków
co
będzie się wydawało
z początku bardzo korzystne dla obywateli
dla firm amerykańskich
chodzi o podatki
Trump będzie chciał wymóc
na Europie
i nie tylko na Europie
na państwach
na które ma Ameryka jakikolwiek wpływ
do
do zrobienia
takiej
bariery
cłowej
w stosunku do krajów
między innymi azjatyckich
będzie to szło
formą finansową
która pozornie da wolność Amerykanom
znacznie większą
jaka jest teraz
jeżeli chodzi o fiskalia
sprawy fiskalne
i obciążenia fiskalne
zwróćmy uwagę, że
tak jak Trump
gani Europę
o to, że
skoro są partnerami NATO
muszą włożyć
znacznie więcej
na zbrojenie
na armię
na te rzeczy
już tam Macron się
przyznaje rację
ale też kraje europejskie
chcą, nie chcą, muszą
żeby tą iluzję
tego NATO jeszcze utrzymać
muszą przyznawać Ameryce rację
z takim zachowaniem Trumpa
po części
on ma rację
ale
to jest też
uczenie Europy
która jest słaba
źle zorganizowana
i w obliczu tego co się dzieje na świecie
jest słaba
Trump będzie chciał
pozyskać też państwa europejskie
na tą wojnę cłową
im wiele związane
Trump ma w planie
dogadywać się z Rosją
o wręcz
dosłownie
tak mi się kojarzy
zajmowanie
miejsc
i czerpanie z tego korzyści
surowcowych
i nie chodzi tu o Ukrainę
chodzi tu o strefę
niezaludnioną
neutralną
Arktykę
a chodzi też
Trumpowi o Bliski Wschód
tylko rozmowa Rosji
ze Stanami Zjednoczonymi
i vice versa
Stanów Zjednoczonych z Rosją
ja mam wrażenie
że tak jakby rozmawiało
z sobą dwóch fałszywych
jeden ma plan
i drugi ma plan
i jeden drugiemu nie ufa
jest to
próba dogadania się
w
w fałszywy
sposób
z obydwóch stron
Trump chce osiągnąć
możliwość
powstrzymania
ataku na Iran
a to co obiecuje
zmieć kryzys
który Ameryka wprowadzi
kojarzy mi się to z Ameryką
wysadzenie wielkiego budynku
będzie to szokiem
dla Ameryki
wieżowca
mam wrażenie
że powstanie jakiś plan
unicestwienia
Żołańskiego lub
wzburzenia
ludzi
narodu przeciw
Żołańskiemu
Żołański będzie odsunięty
jest zamiar odsunięcia Żołańskiego
nie że będzie odsunięty
kryzys
w kwestii postępowania z Rosją
dojdzie do jakiejś rzeczy
że w Ameryce
w niektórych
Stanach
zacznie być
podkreślana
nieufność do Trumpa
że Trump będzie
podejrzewany
u siebie
przez osoby
związane
z władzą
o to że
nie ma pewności
czy Trump
robi w interesie Rosji jakieś sprawy
i może
zacząć to dzielić Amerykę
bo ja się skupiam na temat
kryzysu tego który ma nastąpić
a kojarzą mi się takie różne rzeczy
więc dziwna kwestia
kojarzy mi się to tak
zobaczcie
Putin
doprowadził
przez wojnę na Ukrainie
doprowadził do tego
obnażył
NATO
że NATO jest
a tym bardziej bez Ameryki
nie gotowe
swoich państw
jest za słabe
jest nieuzbrojone
ma małą armię
NATO uświadomił
krajom natowskim
że są słabe
a teraz
szef główny
można powiedzieć państwo główne
natowskie
podkreśla to
to nie Putin krzyczy
że NATO jest słabe
tylko rdzeń NATO
sam mówi że jest słabe
a teraz Putin
przebiegle
spowoduje
że Trump
może
po jakimś czasie stać się mało
wiarygodnym prezydentem dla samych Amerykanów
to jest
przebiegłość Putina
ja
jestem pewny że
oni obydwoje względem siebie grają
nieczysto
i obydwoje sobie nie wierzą
Trump jest
najsłabszym ogniwem
wśród prezydentury Amerykańskiej
najsłabszym dlatego
że Putin ma coś takiego
czego nie ma Trump
Trump działa
w pewnym sensie
pod pewną presją
która jest