Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Nie jestem u siebie, po raz trzeci to próbuję mówić.
Nie mam pojęcia, jak mnie słychać.
Zaraz spróbuję to sprawdzić na komputerze,
czy w ogóle będę czytelny w jakikolwiek sposób.
O Jezus, już, już, momencik, już, już, już, już, już, już.
To jest to, momencik.
Dobrze, już sprawdzę. Proszę o chwilkę cierpliwości. Napiszcie mi, czy w miarę normalnie mnie słychać, czy jest jakiś problem.
Witam Krzysiu, słyszymy, teraz działa, jesteś Krzysiu, jest pan.
Szanowni Państwo, jestem na wyjeździe, dlatego no tak troszeczkę nie tak, jak powinno to wszystko wyglądać.
Jutro postaram się Wam powiedzieć, gdzie jestem, a to będzie taką małą niespodziankę dla Was widzów,
pokazać Państwu.
Tak, ktoś napisał, że jestem w Dąbrowie Górniczej. Otóż nie.
Już. Witam Panie Krzysztofie, witam, pozdrawiam. Ewa z Toronto, pozdrawiam Toronto. Byłem kiedyś tam w latach 90.
Słyszymy, ale w miarę czytelny jest obraz. Zobacz, ja sobie puszczę to już, bo tak trochę niekomfortowo się czuję, ale dobrze jest w miarę.
No dobrze.
Dobrze.
Będzie wizja?
Tak, będzie wizja. To jest bardzo istotne.
Więc zacznę
od...
Statyf jakoś ustawił,
ale jest za krótki.
Momencik. Wezmę jakąś książkę.
Wezmę.
O, w taki sposób
sobie statyw rozłożę.
Mam nadzieję, że mi to nie runie.
Ale i tak jest byle jak.
Dobrze, jest jak jest.
Tam jakieś niepotrzebne momencik.
Światełko zgaszę.
Proszę o cierpliwość.
Już, już, już.
O, będzie chyba lepiej teraz.
Teraz mam nadzieję,
że będzie lepiej, nie będzie rozpraszało.
Tak jest.
Ej, nie jestem zadowolony z tego.
Momencik jeszcze.
O, tak zrobię.
Przepraszam Was za tą
prowizorkę, ale nie mam innego wyjścia.
Sprawy się dzieją.
Trzeba pogadać.
Dobrze, no jakoś jest.
Nie, no dalej krzywo.
No coś
zupełnie inaczej. Wyobrażamy sobie, że tu,
gdzie jestem, będzie
w miarę dobry internet, a okazuje się,
że niby jest,
ale go nie ma.
Nie idzie się połączyć. Dobrze.
Drodzy Państwo, pamiętacie, kiedy jakiś czas temu wykonywałem wizję, mówiłem o tym, że kojarzą mi się dwie daty, 11 i 22.
Drodzy Państwo, dzisiaj padła informacja, że prezydent Andrzej Duda powołuje Radę Bezpieczeństwa Narodowego tuż przed wizytą w USA.
Prezydent Andrzej Duda poinformował we wtorek, że 11 marca zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Jak dodał, tuż przed wizytą w USA prezydenta i premiera chce pokazać jedność polskiej sceny politycznej w sprawach bezpieczeństwa.
Ja nie sądzę, żeby tu chodziło tylko o jakąś naszą jednogłośność. No bo tak, przypomnijmy, że w połowie lutego Rzeczniczka Białego Domu poinformowała, że 12 marca prezydent USA Joe Biden przyjmie prezydenta Andrzeja Dudę i prezydenta Donalda Tuska.
Spotkanie zbiegnie się również z 21. rocznicą przystąpienia Polski do NATO i podkreślił wspólne zaangażowanie Stanów Zjednoczonych i Polski w sojusz, który czyni nas wszystkich bezpieczniejszymi.
Cała trójka będzie koordynować działania przed zbliżającym się szczytem NATO w Waszyngtonie. Omówią również silne amerykańsko-polskie strategiczne partnerstwo w zakresie bezpieczeństwa energetycznego.
No tak, drodzy Państwo, ja to czuję trochę inaczej i obawiam się rzeczy takiej, że rząd polski będzie musiał się określić.
I mam takie obawy, że rząd polski rozważa określenie się jednostkowe.
Zobaczam, tak to tylko czuję, nie twierdzę, że tak będzie, ale czuję, że rząd polski chce albo będzie się zastanawiał nad tym,
czy nie powziąć decyzji
jako
państwo, nie sojusz.
Żebym był dobrze
zrozumiany.
Nie mam tu
ja sobie może jedynie tylko na
pulpicie
prezydenta Dudę
twarz
Andrzej Duda
prezydent.
Prezydent.
Też z Pana Tuska
będę chciał się skupić dzisiaj.
No, jeszcze Pan
Duda, nie za bardzo
podobnie jak ja, fotogeniczny jest.
Ciężko mi wybrać z jego twarzy
twarzy. Taką twarz, która jest bardziej jakaś niezakamuflowana.
Różna ma oblicza ten nasz pan prezydent, jak na niego patrzę.
No dobrze. Ciężko wybrać. Okej, niech będzie to. Dobrze. Andrzej Duda.
Uważam, że trzeba się skupić teraz na tym...
Tak, mam i od razu...
trzeba się skupić na
i na prezydencie i na premierze.
Dobra, może tu, że jestem w obcym miejscu,
będzie mi łatwiej
też kilka dni
mało obserwuję prawie nic, co się dzieje
w kraju
i nie tylko.
Może to być dobrą rzeczą.
Trzymam statyw w ręku,
ten obraz jest niestabilny,
ale nie zwracajcie na to uwagi.
Istotne jest poczucie, bo moim zdaniem obawiam się, że rząd polski może powziąć samodzielną decyzję i może ta decyzja nas zaskoczyć.
Ja nie twierdzę, że ta decyzja w jakikolwiek publiczny sposób będzie 11. podana do publicznej wiadomości, czy też 12. marca w trakcie wizyty premiera i prezydenta Stanów Zjednoczonych na zaproszenie Białego Domu.
ale to jest bardzo ważne
bo
nie sądzę żeby
Biały Dom zapraszał premiera
i prezydenta jednocześnie
jest to możliwe
ale
chyba nie musz nic t sami rozumiecie ostatnio nasi politycy jak pan prezydent Duda jak pan Ko jak pan premier Donald Tusk a te pan Ho
wszyscy w jakiś sposób mówią, że się martwią
i no, taka narracja była
jak gdyby, żebyśmy sobie zaczęli zdawać sprawę,
że pokój nie jest do końca nam dany
i przynajmniej tak to było rozumiane.
Potem jednak pan Tusk zdementował
po słowach pana premiera
Czech, Słowacji, przepraszam,
że on stwierdził,
że kilka państw natowskich
chce wejść
w konflikt
pomocowy, militarny.
Ukrainie chce pomóc,
czyli mówił o wysyłaniu
wojska i rząd to wie.
Tam z Grecji też była
informacja, w jakiejś prasie greckiej
się ukazała informacja
też od wysokiego funkcjonariusza państwowego,
że właśnie wymienił państwa,
między innymi polskie,
że jest wiadome,
iż te państwa mają wejść militarnie w konflikt.
Drodzy Państwo,
to bardzo ważne są te dni,
ponieważ moja wizja sprzed wielu miesięcy,
rząd się na coś zgodzi, ale gdy się o tym dowiemy
i będziemy zaskoczeni, zszokowani,
to będzie już za późno na jakąkolwiek reakcję.
Kto wie, czy nie jest to ten moment, ten czas.
ten czas.
Dobrze?
Więc się skupiamy.
Prezydent Duda.
Tu nie chodzi o samodzielne jakiekolwiek działania Polski.
Polska ma wejść...
...
Będzie mowa prawdopodobnie o sześciu państwach.
Sześć państw, to będzie też w sposób niejasny na początku powiedziane,
sześć państw zdecyduje się, w tym też nasz kraj,
zdecyduje się na działania, na początku będzie się mówiło nie do końca militarne,
ale działania ludzkie w strefie Ukrainy.
Zapadną decyzje, które będą ściśle określone w czasie, a czas jest do czerwca.
Czyli te decyzje będą mogły wejść w życie od teraz do czerwca.
I będzie się, wizja to nazywa podwyższony stan gotowości,
czyli jeżeli się krótko, jakiś czas po wizycie prezydenta i premiera w Białym Domu
dowiemy
o pewnej decyzji,
ona będzie tak troszeczkę pokrętnie nam
przekazana. Będzie mowa
o czasie przejściowym,
będzie mowa o czymś,
co nie będzie wyglądało
tragicznie albo
niebezpiecznie dla nas obywateli.
Z tym, że to
tak nam zostanie przedstawione.
Natomiast
to będzie
mogło wejść w każdej chwili w życie
i
no właśnie
Na świecie szykują się dwie ofensywy, dwa konflikty, dwa fronty. Ja o tym mówiłem Państwu wcześniej w swoich wizjach. Jeden to jest Bliski Wschód, drugi to jest tu wschodnia flanka, Ukraina, Białoruś, Rosja.
Drodzy Państwo, czas ten zaistniał. Wiele, wiele miesięcy temu, wykonując wizję, powiedziałem, powtórzę to jeszcze raz, bo to jest bardzo ważne, że dopóki jest konflikt jeden na świecie, na Ukrainie, możemy współczuć Ukraińcom, ale możemy spać spokojnie.
W międzyczasie nastąpi drugi mały lokalny konflikt, który będzie wojną nazwany także. Mamy taki od 7 października. Izrael ogłosił wojnę. Są dwa punkty, one są gotowe do działań.
Państwa NATO, wszystkie europejskie, nie są jednomyślne w decyzji o działaniach w razie konfliktu.
Uwaga, jest bardzo istotne, żeby nie brać pod uwagę tylko tej kwestii, o której teraz powiem, że konflikt, który mogłaby wywołać Rosja w stosunku do Europy, do państw natowskich.
W moich poczuciach wygląda to w taki sposób, że to jest trochę inaczej.
Mianowicie, że to NATO podnosi rękawice w stosunku do kilku państw reszty świata.
Dlatego są dwa fronty, jeden blisko wschodni, drugi tu na wschodniej granicy.
Decyzje, które mają zapaść mówią o możliwości uczestniczenia w konflikcie zbrojnym międzynarodowym.
a nie o tym, czy jest to kwestia Ukrainy.
Chocia ona jest bardzo wa bo w tej chwili losy tego konfliktu dziej si w taki spos konflikt tego frontu trwa na Ukrainie
Ale mowa jest o przystąpieniu niektórych państw natowskich do konfliktu międzynarodowego.
I czas najwyższy to powiedzieć Państwu. I oto w tej chwili dzieje się cała batalia.
W ten konflikt na pewno wejdzie Wielka Brytania, w ten konflikt wejdzie kilka krajów, w ten konflikt może wejść Polska.
Decyzje, które teraz będą zapadały, są decyzjami, czy zostajemy jak część Europy neutralna i nie wchodzimy w żadne konflikty,
bo część Europy, będąc na to, tak wybrało.
Trzy. Wchodzimy w ten konflikt i będziemy jedną ze stron walczących.
Konflikt międzynarodowy.
Tak to Państwu mówię.
Marzec, o którym mówiłem, będzie wyraźnie już niepokojący.
Kto wie, może po decyzjach, które zapadną w niedługim czasie, 11 i 12 marzec, będzie czasem, który będzie określał, po jakiej stronie rządzący nami nas postawili.
to bardzo ważne decyzje daleko idące.
Pamiętajcie moją wizję sprzed wielu, wielu miesięcy.
Polski rząd się na coś zgodzi.
Gdy my się o tym dowiemy, wywoła to w nas szok,
ale będzie już za późno na jakąkolwiek reakcję.
I obawiam się, że w tej chwili stoimy przed czymś takim.
Ja bym chciał Państwu powiedzieć, żebyśmy teraz zmienili punkt widzenia,
żebyśmy zdali sobie sprawę z tego, że, jeszcze raz powtarzam,
Tu nie chodzi tylko i wyłącznie o to, że pewne kraje miałyby wejść na Ukrainę i miałyby Ukrainie pomagać, by jednak ten konflikt, który tam się dzieje, Ukraina zwyciężyła.
Dobrze wiemy, że jeżeli tak by się stało, możemy życzyć Ukrainie zwycięstwa, natomiast dobrze wiemy, że jeżeli wojska natowskie z niektórych krajów natowskich tam wejdą, konflikt rozszerzy się, a też będzie podbity o wiele groźniejszymi skutkami,
ponieważ obawiam się, że Rosja, nie dając sobie do końca rady na Ukrainie,
chociaż to też może być podstępne, ponieważ Rosja trzyma Ukrainę za gardło,
a nie atakuje jej w sposób taki totalny, w tym sensie, że mogłaby użyć o wiele groźniejszej broni,
którą Rosja posiada.
Natomiast jeżeli by to się rozszerzyło i dane państwa weszły w interakcje właśnie wojny na Ukrainę, weszłyby wojskiem, na pewno jest obawa, że Rosja się nie zatrzyma już na niczym.
a cały problem polega też na tym, że większość Europy nie chce się zgodzić na taki scenariusz.
I to właśnie spotkanie, które zwołał Macron niedawno, było prawdopodobnie bardzo poważnym spotkaniem, w którym przywódcy europejscy, przywódcy też państw natowskich europejscy,
dyskutowali na temat, czy oni jako przedstawiciele,
jak państwa natowskie, chcą w to wchodzić, czy nie.
Okazało się, z tego co dowiedzieliśmy się,
że właściwie skończyło się to fiaskiem,
ponieważ większość państw europejskich jest za pomocą Ukrainie,
ale nie wojskowej.
zwróćmy uwagę, że
narracja, krótko przed
zwołaniem takiej narady
przywódców państw
przez Macrona we Francji
właśnie pan
premier Tusk mówił bardzo
niepokojące słowa
w sensie takim, że
musimy być gotowi, my Polacy
na wydarzenia,
które nie miały miejsca
od kilkudziesięciu lat
wydarzenia
takie najgroźniejsze, jakie się wydarzyły, to II Światowa, w której Polska i nie tylko Polska, ale polski obywatel poniósł potężne cierpienie i straty.
W tym samym tonie mówił pan Kosimiak-Kamysz, w tonie bardzo niepolitycznym mówił pan Hołownia, a też i pan prezydent coś tam mówił na temat zagrożenia, przed którymi stoimy.
Po tej właśnie wizycie, po tym spotkaniu u Macrona troszeczkę ton się sam zmniejszył tego, co mówił premier, prezydent, Koźniak-Kamysz czy Hołownia, ponieważ tam dowiedzieli się, że większość państw europejskich będących na to nie zamierza w to wchodzić.
Obawiam się, że przed prezydentem, przed premierem, przed polskimi politykami, którzy są zdolni wydawać decyzje,
W tej chwili stoi bardzo odpowiedzialna decyzja o nas, o naszym życiu, bezpieczeństwie, o naszej krwi.
i trzeba bardzo poważnie w tej chwili do tego podchodzić.
Pan Donald Tusk.
Polska jest bardzo ważna
do całej tej
układanki Stanów Zjednoczonych,
ponieważ Polska jest punktem
strategicznym, bardzo ważnym
jeżeli
te kilka państw
miało by przystąpić do takiej, nazwijmy to, zakamuflowanej kontrofesywy pomocy Ukrainie,
to nie powiedzie się to bez udziału Polski.
Dlatego Polska jest tak niezmiernie, Polska decyzja jest tak niezmiernie ważna w całości tej układanki.
Wyra czuj prezydent i premier si wahaj ale co powoduje a wr premier jest na nie ale co powoduje oni w tym nie musz si sami hamowa
Cały czas kojarzy mi się
i czuję, że
pan
Donald Tusk,
tak pamiętacie, państwu mówiłem, że on o czymś
wie i jest bardzo z tego powodu niezadowolony,
nie cieszy go
stanowisko premiera, a przecież
jest politykiem,
powinien się z tego powodu cieszyć.
Nie cieszy go. I zwróćcie uwagę,
że ta przemowa później jego, że jest bardzo
zmartwione, że stoimy przed
czymś, co jest najgroźniejsze
dla nas od kilkudziesięciu lat.
I raczej, że
sytuacja jest tragiczna,
a inaczej krytyczna.
Więc on nie mógł
dwuznacznie użyć
gorszych słów,
jakie użył, ponieważ
przedstawił nam tymi kilkoma zdaniami
bardzo
powagę obecnej sytuacji.
Ale
on o czymś wie.
I zwróćcie uwagę,
powiedział, że się bardzo martwi tym.
I
ja jeszcze mówiłem coś takiego,
że czuję,
że on jest tak mocno na nie,
ale z jakichś powodów
to jego nie, nie ma
znaczenia, że
myśli,
tak czuje,
że on myśli o
podaniu się do dymisji.
Powiedziałem, że
być może się nie poda do tej dymisji,
ale myśli o czymś takim.
Donald Tusk.
Stany Zjednoczone mają plan działań militarnych i on jest ułożony do czerwca.
Szanowni Państwo, jeżeli to by miało się wydarzyć, to do końca czerwca powinno mieć to miejsce.
I o tyle jest to też bardzo poważne, że mówię, czuję, że Polska jest w pewnym sensie do tego planu bardzo ważnym kluczem strategicznym i bez Polski, bez zgody Polski niewiele by można było zrobić, przynajmniej w strefie tutaj europejskiej, to co planują Stany Zjednoczone.
Ale wiadomą rzeczą jest, co to by nam przyniosło i w jakiej sytuacji rządzący by postawili nasz kraj.
Być może fiasko rozmów u Macrona przywódców europejskich trochę da do myślenia prezydentowi i premierowi.
premierowi, tylko że w polityce, drodzy Państwo, wtedy, kiedy jest groźnie,
a w tej chwili na świecie nie ulega wątpliwości, jest bardzo groźnie,
musimy wiedzieć, że politycy żyją, żyli też przedtem,
zanim stali się premierami, prezydentami, ministrami.
Mamy tu śledztwa z Pegasusem, ale też wiemy, że taki wywiad jak stali zjoczone, jak Mossad,
to są wywiady, które są doskonałymi wywiadami i nie trzeba podpaść na przykład Mossadowi,
żeby Mossad zbierał na konkretnych polityków na całym świecie jakieś pikantne rzeczy, żeby potem móc kłaść to na stół jako, powiedzmy, nie chcę złych słów użyć, jako element do przetargu.
Pan Tusk jest długo politykiem
Właściwie jest nim od okrągłego stołu
Pan Duda krócej politykuje
Tak czy inaczej
No właśnie
Czy
pewne rzeczy nie będą
kartą przetargową.
Rzeczy, które ma w ręku
Mossad, które ma w ręku
Biały Dom.
Z każdym politykiem
można dużo ugrać,
na którego ma się
coś.
Oczywiście dygresja taka,
ale należy ją brać
mocno pod uwagę. Wydaje mi się, że
jeżeli ja na miejscu
na przykład
premiera
miałbym wewnętrzny sprzeciw
do pewnych rzeczy,
a z jakichś powodów
nie
mógłbym doprowadzić do
powiedzenia nie,
ja honorowo bym się podał do dymisji.
Jakiekolwiek pełniłbym stanowisko,
ponieważ
chodzi tu o życie
wielu ludzi o spokój.
Proszę sobie zdać sprawę z tego,
że
ja nie bez powodu
mówię od kilku audycji,
że robi się front
na świecie.
A właściwie dwa fronty.
A stworzenie frontu
to z jednej i z drugiej strony
jest wojsko.
Tym, że jest front.
Mamy manewry
we wschodniej Europie.
Litwa, Łotwa, Estonia,
Polska, Niemcy,
Słowacja.
I chyba, jeżeli się nie mylę, Rumunia. Więc wschodnia część, tak zwana wschodnia flanka jest obstawiona wojskiem, sprzętem.
to, że nazywa się to
ćwiczeniami,
jak to inaczej nazwać,
dosłownie nam, gdyby to powiedziano,
to na ulicach byłyby
sprzeciwy.
Zastanówmy się sami nad tym.
Drodzy Państwo, przez to, że
nie jestem
znaczy tu korzystam z telefonu,
ale to jest takie trochę wszystko.
Bardzo proszę,
to tyle chciałem powiedzieć,
bardzo ważne jest to
i chwała tym, którzy o tym mówią
i ostrzegają,
ponieważ oby decydenci,
których my wybraliśmy,
mieli sumienie.
Oby decydenci myśleli w naszym imieniu. Oby decydenci wiedzieli, że my, my w swoim państwie chcemy mieć spokój.
to bardzo ważne
nie dajmy nam
sobie go zabrać
wszystkiego dobrego, do niebawem
pozdrawiam Państwa