Kliknij timestamp → odtwarzacz przewinie do tego momentu
⚠ Transkrypcja automatyczna może zawierać błędy — zawsze sprawdzaj oryginalny fragment w nagraniu.
Dobry wieczór państwu.
Mamy ostatnie dni lata,
natomiast
zaczyna się jesień. Dlaczego o tym
wspominam? Nie z radości,
bo lato to jednak lato, a z powodu moich
wizji.
Drodzy państwo, pamiętacie jak mówiłem,
że jesienią
bardzo się zaostrzy wojna na Ukrainie,
a także sytuacja w Polsce się zaostrzy
i niestety za kilka dni dosłownie
zacznie się jesień kalendarzowa,
a to co się dzieje pierwszy raz
w południowo-wschodniej Polsce dzisiaj
były alarmy przeciwlotnicze.
No ludzie mogli poczuć przedsmak
lęku.
Dzieci w szkołach
były gdzieś tam ciągnięte do na
najniższą kondygnację. Urzędnicy podobno
też w jakichś miejscach byli schronieni
w tych miastach. Drodzy państwo,
czy to jest atak na Polskę?
I tak i nie.
Musimy sobie zdawać zdać z jednej rzeczy
sprawę.
Ja się dzisiaj będę na ten temat
skupiał, bo robi się coraz bardziej
gorąco. Tyczy to naszego kraju i nie
można tego zlekceważyć.
Ale musimy zrozumieć pewną rzecz.
Państwo,
kiedy
były naloty amerykańskie i izraelskie na
Iran, co zrobił Iran jako pierwszą
rzecz?
Przecież państwa, które Iran zaatakował,
jak Kuwejt, jak Arabię Saudyjską, no i
tam jeszcze trochę tych państw jest. Te
państwa nie są w większości wrogo
nastawione do Iranu.
Wydawać by się mogło, że Iran strzela
sobie w stopę
bombardując te państwa. On de facto nie
bombardował tych państw, on bombardował
bazy amerykańskie
w tych państwach i robił to Iran
zdecydowanie skutecznie.
jako ruch militarny
było to było to bardzo
taktyczne
i jak się okazuje w efekcie
sparaliżowało to pewne ruchy
amerykańskie ponieważ Ameryka ma bardzo
uszczuplone w tej chwili bazy
wokół Iranu na Bliskim Wschodzie swoje
własne bazy więc te bazy są prawie że
niewydolne,
przez co Iran może się bardziej bronić.
I chyba
Putin zrozumiał
po tej sytuacji, że popełnił
błąd lub
nie chciał świadomie tego zrobić.
Putin nie zadbał o to,
żeby właśnie Ukraina
nie była wspomagana przez
Zachód. Putin zresztą mówi o tym,
że wojna z Ukrainą to jest wojna z NATO
i ataki w głąb Ukrainy w tej chwili
blisko między innymi granicy z Polską
służą temu, żeby zniszczyć
infrastrukturę,
drogi,
a także kolej. mówiłem, że będą będzie
atakowana głównie kolej, różne sabotaże
na kolei i to w tej chwili też ma
miejsce
i to się dopiero rozkręca. Musimy się
przyzwyczaić do tego,
że tych ataków blisko Polski będzie dużo
więcej,
dlatego że Rosja
ponosi spore szkody
przez to, że Ukraina nauczyła się sama
zbroić, produkuje sama drony,
różną broń i atakuje w głąb Rosj.
atakuje ich miejsca, gdzie gdzie
powiedzmy jest
uzdatniana ropa naftowa,
miejsca strategiczne,
więc Rosja
nie ma wyjścia i atakuje w tej chwili
atakuje
miejsca infrastruktury, energetyki
Ukrainy.
A dlaczego tak blisko Polski? Dlatego,
że w dużej mierze z Polski
idzie drogą czy kolejową, czy czy
samochodową pomoc dla Ukrainy zbrojna.
E, więc
widać wyraźnie, że Rosja,
że Putin
wyciągnął naukę z działań Iranu
i
no długo tego nie robił, ale właśnie w
tej chwili niższą infrastrukturę,
czyli kolej, drogi,
energetykę.
w głąb Ukrainy właśnie, żeby utrudnić
dozbrajanie Ukrainy.
Co będzie dalej?
Powiem szczerze wam, że aż strach się
skupiać.
Mam jakieś dziwne wrażenie, że w Polsce
może coś się nagle politycznego
wydarzyć,
co będzie
cały dzień dzisiaj to za mną chodzi.
W Polsce się może wydarzyć
mały zamach stanu.
Ja to celowo nazywam małym zamachem
stanu. będzie bardzo
może inaczej grozi w Polsce
jakieś działanie,
którym
może prezydent
zdecyduje
o jakimś
mega dużym ruchu,
o jakieś decyzji.
która może wywołać burzę polityczną w
Polsce lub niepokoje wręcz społeczne
na tą okoliczność,
żeby nie doszło do tego, może być użyte
użyta policja i wojsko.
Ja może to nazywam, może to nie będzie
typowe, ale Polsce grozi mały zamach
stanu.
proszę nie traktować tego stwierdzenia
mojego
dosłownie
tylko coś koło tego.
może dojść do aresztowań polityków.
jakiś kilku osób
i może być coś zrobione siłą
drastycznie,
a to będzie sprawa polityczna.
Nie do końca jestem pewny, czy to
prezydent zdecyduje,
ale wisi w powietrzu mały zamach stanu,
coś
radykalnego, coś co może podzielić
naród, polityków,
coś co może się nazywać
niedemokratyczne,
chociaż ten, który zdecyduje o tym
będzie mówił, że to jest właśnie w
obronie demokracji.
Patrzę, co piszecie.
Więc mamy jesień, mamy
mamy
zaostrzenie.
wojny na Ukrainie, tak jak parę miesięcy
temu, od parę miesięcy mówię, że właśnie
jesienią się to zaostrzy, ale mówiłem
też, że właśnie w Polsce zacznie być
niebezpiecznie jesienią
użyłem takich słów, pierwszy raz
zaczniemy czuć obawę,
czuć strach.
To jeszcze nie jest strach.
Ale świat się coraz bardziej rozłazi.
Sojusze polityczne coraz bardziej
śmierdzą wstęklizną
swojej nieświeżości.
A interesy
w dobie powstającego kryzysu i
niepokojów
państw z osobna rozbiegają się
najbliższy okres czasu.
Dajcie mi chwilę wejść w to w poczucie.
Będą coraz bardziej bezczelne
rosyjskie ataki w okolicy granicy z
Polską.
będzie zmasowany atak
na infrastrukturę
kolejową drogową przy granicy z Polską.
Moment. Coś zobaczę na mapie.
Proszę was o cierpliwość.
Ojojojojejoj.
Mapa
już.
Dobrze, tylko szybko coś zobaczę i
powiem państwu. Dobrze.
Słuchajcie, Białoruś Grodno,
też się wydarzy coś z Grodnem.
Grodno
już
już już poczekajcie.
Nie wiem skąd, dlaczego mi to grodno
wyskoczyło.
Dobrze.
Do Polski wlecą trzy rakiety.
Będzie to śmierdziało od samego
początku.
M
bardziej gdzieś w rejonie rzeszowskim,
w obwodzie rzeszowskim, nie w samym
mieście Rzeszów.
Nocą to się stanie
i zniszczone zostanie jakiś magazyn lub
magazyny.
być może z rolnictwem to będzie miało
coś wspólnego.
To będzie podejrzane od samego początku.
Bardzo niezręcznie to będzie zrobione.
Państwo, wyczuwam jeszcze jedną rzecz.
W Polsce,
w Polsce nagle
nastąpi
wielka walka polityczna.
Część obecnej koalicji, politycy z
obecnej koalicji
chcą zrealizować coś,
co stoi w sprzeczności
z
z tym, co myśli lub zamierza prezydent.
będzie jakiś ruch polityczny zrobiony
i to tak podzieli politycznie, a być
może też ludzie się podzielą, że będzie
przez będzie mogło być użyte
dla osłony, dla ochrony przez jakiś
czas, krótki czas wojsko i policja.
prezydenta i premiera, czyli pana
Nawrorskiego i pana Tuska,
czeka
ostry pojedynek dyplomatyczny.
pi
jakaś grupa polityków,
nie wiem czy w Sejmie, czy w innej
instytucji,
zrobi coś w rodzaju strajku
i będą
nie wychodzić z jakiegoś pomieszczenia,
blokując to pomieszczenie.
Kto wie, czy nie będą robili strajku
głodowego. No chciałbym to zobaczyć.
Nie wiem, dlaczego mi się takie nagłe
rzeczy kojarzą, Ale
W Polsce
tej jesieni zacznie się cicha,
powolna mobilizacja.
To znaczy będzie coraz więcej ludzi
dostawało
pobór do wojska, jakiś okresowy pobór do
wojska
lub będzie dostawało takie pisma,
że jest
przywołany do wojska. A powiedzmy
człowiek jest przywołany do wojska z
tym, że
na żądanie
on tylko ma to wziąć do wiadomości, że
może chodzić do pracy, być w domu, ale
jak przyjdzie moment zażądania,
to on się musi w ciągu powiedzmy tam 24
godzin wstawić natychmiast do konkretnej
jednostki.
Nie czuję w Polsce
w najbliższym okresie czasu działań
wojennych.
Dobra, chwilę
jeszcze raz.
Twój sezon napisał tak: "Witam. Co
takiego przełomowego z końcem 2028
roku? Co miałoby się kompletnie zmienić?
Świat znak zapytania. Trudno uwierzyć,
by nastąpił jakiś przełom, choć według
wielu ma coś mieć miejsce.
Według wielu. Ja mówiłem od kilku lat,
że to wszystko potrwa, to najgorsze
potrwa do 2028.
Ale zrozummy jedną rzecz. Ja to mówiłem
na początku, jak zaczęła się wojna na
Ukrainie. Powiedziałem, że to będzie
żółwia wojna, długo tocząca się. Co
wtedy nikt w to nie za bardzo chciał
uwierzyć. I powiedziałem, że to wszystko
potrwa
do 2028 roku, ale to nie oznacza,
że w 2028 roku nastąpi jakiś idealny
zwrot i świat
i na świecie zacznie być już bezpiecznie
i dobrze. Nie, ponieważ świat jest w
kompletnej rozsypce, przynajmniej ten
stary świat typu dominacja Ameryki,
kraje zachodnie,
żyjące głównie z socjalu,
coraz mniej produkujące. To wszystko
yyy to jest bałagan, to to jest upadek
to jest etap do 2028 roku. 2028 rok nie
będzie niczym nadzwyczajnym.
Nie będzie to jakiś, nie wiem,
armagedon, koniec świata.
2028 rok to będzie koniec etapu
takiego bajzlu, który widzimy teraz.
Gdzieś sobie tam Trump i Izrael atakują
państwo, które im wojny nie
wypowiedziało, bo im się wydaje, że tam
jest atom szykowany. Tak samo jak Husaj
miał mieć atom, którego nie miał.
Gdzieś tu Rosja sobie atakuje, gdzieś tu
coś. Drodzy państwo, to jest bajzel. To
jest oznaka, że świat traci coraz
bardziej kontrolę.
Tak.
Ale poczekajcie chwilkę i zaraz wrócę do
najbliższego czasu. Ale
2028,
skoro już ktoś tutaj napisał,
no to niech będzie.
2028 osiem
Odrodzenie Osmańskie.
W 2028 roku będzie odrodzenie osmańskie.
Izrael
opuści,
albo inaczej dużo ludności Izraela
opuści
miejsce swego państwa.
Zjednoczą się kraje arabskie.
Nie mówię, że wszystkie, ale dużo krajów
arabskich się zjednoczy w jedno.
Będą stanowić jedną siłę.
Rosja
Chiny,
Indie
i kraje arabskie
założą taki związek,
podpiszą wielki pakt,
razem będą stanowiły siłę,
nietykalną siłę.
W Europie będzie bardzo głęboki kryzys.
Pamiętacie?
Mówiłem
krach krajów zachodnich.
wydarzy się coś takiego na świecie,
że część krajów na świecie nie będzie
miało tego kryzysu. Ludzie będą żyli
normalnie, te kraje się będą rozbijać,
a to będzie krach krajów zachodnich.
Czyli powstaną czynniki jakieś na zachod
na świecie, które
być może powiedzą krają,
które produkują socjal
i drukują pieniądze zadłużając się
totalnie.
Ktoś im powie: "Sprawdzam".
Ktoś im powie,
liczy się,
liczy się przemysł, produkcja, surowce
i wypracowany pieniądz.
2028
Będą dwie Ukrainy
będzie część Ukrainy
część Ukrainy będzie będą dwie części
Ukrainy
i o i to będzie wielka różnica, bo jedna
część Ukrainy będzie jedna większa, a
druga sporo mniejsza
i ta mniejsza część będzie zdeklarowana
w stosunku do Rosji, tak jak jest na
przykład Białoruś zdeklarowana,
a ta większa część Ukrainy będzie
niezależna.
Ale tak naprawdę Ukraińcy będą pod takim
czy innym zaborem, bo nawet ta
większa część Ukrainy, która pozostanie,
będzie pod zaborem,
pod wpływem, o tak to powiem, może
nie amerykańskim, ale pod wpływem
korporacyjnym,
pod wpływem
bezwzględnych korporacji.
Ukraina nie będzie normalnym państwem.
Żadna z tych części.
Polska będzie pozielona.
To znaczy Polska będzie Polską,
ale będą
dwa rejony w Polsce.
chodzi o jakąś autonomię.
Będą dwa rejony w Polsce, które będą
nie tylko polskie, jeżeli chodzi o
wpływy
Ameryka będzie przyparta do muru.
Ameryka nie wyjdzie źle na tym, na tych
roszadach,
ale siła, która się stworzy i zjednoczy,
tak jak mówię,
Chiny, Indie, Rosja
i nie tylko Iran.
Duża część
zjednoczonych krajów arabskich
będą stanowiły jakąś ważną siłę i
wspólnotę na świecie.
Ameryka chociażby chciała reakcji
jakiejś,
nie będzie zdolna, ponieważ zbyt duża
siła to będzie.
W Izraelu mogą być jakieś wydarzenia
na tyle tragiczne,
że duża ilość obywateli Izraela wyjedzie
z Izraela, będzie opuszczać Izrael.
To dziwne jeszcze, co państwu powiem,
ale świat czeka wielki kataklisz w
postaci wielkiego trzęsienia ziemi.
Wycofuję to, co powiedziałem przed
chwilą.
H
A czy coś złego do tego czasu się
wydarzy?
To nieč. trzęsienie ziemi
to
broń biologiczna,
która będzie szła z powietrzem
z cyrkulacją
powietrza.
Dotknie to
niektórych krajów południa Europy.
Część Hiszpanii,
może część Włoch.
Na Bliskim Wschodzie, zanim ten sojusz
powstanie,
na Bliskim Wschodzie może być użyta broń
jądrowa.
Syria może mieć z tym związek, ale to
nie państwo syryjskie,
ale teren Syrii mi się kojarzy.
I jeżeli do tego dojdzie, to wtedy
właśnie
wiele państw się zbuntuje.
Bliski Wschód założy błyskawicznie
sojusz
między sobą, a potem z Chinami, z Rosją,
z Indiami.
Nie będzie żadnej wojny między Chinami a
Rosją. Będzie wielki sojusz.
Stoimy przed latami, w którym
ludzkość się będzie dowiadywała
coraz więcej prawdy o rzeczywistości,
w jakiej żyje.
Ludzkość będzie odkłamywana,
bo ta rzeczywistość, która nam jest
wpajana, w pełni taką nie jest.
Będzie się mówiło,
że światy,
w których
istnieje życie, mogą istnieć pod
kopułami,
pod sklepieniami.
Miliz 9156
Emilia
Koprowska, proszę dwa zdania, chociaż
dwa zdania.
Nawet tu mam jej rzecz
i męczę się
strasznie.
I
to co mogę powiedzieć
to nie czuję jej.
Nie czuję siły witalnej życiowej.
Szukam jej,
ale jest to ciężka sprawa.
Jest to ciężka sprawa z tego względu, że
tam gdzie jej się coś złego stało,
to w tym miejscu jej nie ma. Ona została
przemieszczona,
dlatego jest tak trudno mi. Y,
ale walczę, próbuję.
Mam nadzieję, że
pomogę rodzinie.
Wczoraj się widziałem z
panem, który jest z bliskiej rodziny
zaginionej. Był u mnie w mieszkaniu.
Bardzo dobry człowiek,
bardzo skromny człowiek,
strasznie załamany, zmartwiony,
bardzo to przeżywa.
To co mogę powiedzieć to
on się martwi jedną rzeczą, że gdyby się
ta sprawa przedłużała,
że ludzie zapomną, że nie będą jej
szukać. Więc
bardzo ważne, żeby
nie zapomnieć, bo ci ludzie z tą
tragedią zostają
potem sami.
Oby Bóg dał, żebym mógł pomóc tym
ludziom na razie.
jest ciężko.
Wszystkiego dobrego do niebawem.